Kraj"Kłamliwa pogadanka". "GW" atakuje obrońcę życia. "To forma zastraszenia i próba cenzury"

"Kłamliwa pogadanka". "GW" atakuje obrońcę życia. "To forma zastraszenia i próba cenzury"

Bawer Aoondo-Aka
Bawer Aoondo-Aka / Źródło: Bawer Aondo-Akaa, archiwum prywatne
Dodano 232
Dziennikarze mediów Agory w jednym z artykułów nazywają prelekcję dr. Aondo-Akaa dotyczącą aborcji "kłamliwą pogadanką". W zeszłym tygodniu działacz pro-life miał wykład w jednym z krakowskich liceów.

Podczas wykładu Aondo-Akaa tłumaczył, czym w istocie jest "zabieg" usunięcia ciąży oraz pokazał film z jego przebiegu. Mówił także m.in. o strategii deprawowania dzieci i młodzieży.

Wykład obrońcy życia nie spodobał się krakowskim dziennikarzom "Wyborczej". Pod presją gazety oraz środowisk lewicowych i radnych Krakowa, w szkole miała odbyć się kontrola ze strony Wydziału Edukacji Miasta Krakowa. Radnych Lewicy i KO ubiegła jednak Małopolska Kurator Oświaty. Barbara Nowak zapowiedziała, że działania dyrektora szkoły skontrolują przedstawiciele Kuratorium.

Bawer Aondo-Akaa odczytuje całą sytuację jak próbę wprowadzenia cenzury oraz zastraszenia dyrektorów placówek szkolnych, tak aby bali się zapraszać osoby spoza lewicowego mainstreamu.

– "Gazeta Wyborcza” nie może zdzierżyć, że licealiści zobaczyli prawdę o aborcji i usłyszeli o ideologii gender. Jest to forma zastraszenia i próba wprowadzenia cenzury. Chodzi o to, żeby dyrektorzy bali się zapraszać na prelekcję osoby, które nie popierają lewicowych, neobolszewickich ideologii. Teraz pod presją radnych i mediów miała odbyć się kontrola szkoły przez urzędników ratusza, ale wyprzedziła ich małopolska kurator oświaty Barbara Nowak. Sądzę, że przetnie to bezpodstawne ataki na dyrektora – stwierdził obrońca życia.

– W rzeczywistości nie przekroczyłem nawet podstawy programowej. O tych tematach młodzież dowiaduje się na lekcjach WOSu, religii i innych. Moje prelekcje były uzupełnieniem – dodaje dr Bawer Aondo-Akaa.

Rodzice twierdzą, że nikt nie pytał ich o zgodę na uczestnictwo ich dzieci w wykładzie. Dodatkowo zarzucają Aondo-Akaa, że pokazany przez niego film był zbyt drastyczny.

Sam dyrektor liceum, w którym odbył się wykład tłumaczy powody swojej decyzji. – Przed spotkaniem ktoś zapytał mnie, czemu organizuję w szkole spotkania polityczne. Tak, temat aborcji jest narzędziem walki politycznej, ale nie powinien nim być. To temat o istocie człowieczeństwa – stwierdził jeszcze przed prelekcją dyrektor szkoły Mariusz Graniczka.

Czytaj także:
Afera policka. CBA u pracownika stołecznego ratusza i b. agenta ABW
Czytaj także:
Co się stało z Polską?

/ Źródło: Pro Prawo-do Życia, Gazeta Wyborcza

Czytaj także

 232
  • Elżbieta IP
    Czy nam się to podoba, czy nie nastolatkowie uprawiają seks. Trzeba ich uczyć o antykoncepcji (ksiądz na religii tego nie powie). Jeśli tego nie będzie będziemy znajdować noworodki na śmietnikach. A zapraszanie niepełnosprawnego na lekcje religii i zmuszanie uczniów do oglądania filmu z aborcji w niczym nie pomoże.
    Dodaj odpowiedź 0 6
      Odpowiedzi: 1
    • Jerzy IP
      Prawdziwi Żydzi chyba tej gazety nie popieraja?
      To dziadostwo co wyprawia to się w głowie nie miesci
      Dodaj odpowiedź 3 0
        Odpowiedzi: 0
      • boobi IP
        1. Czyli LGBT do szkoły wpuścić nie można, a tego Pana co pokazuje drastyczne filmy bez zgody rodziców to dyrektor zaprasza? Ludzie, trochę przyzwoitości. Albo wpuszczamy zewnętrznych gości albo nie. Nie może być tak, że  jest indoktrynacja polityczna i wpuszcza się tego, którego akurat lubi kurator albo dyrektor.

        2. Aborcja nie jest niczym fajnym. Wszystkim powinno zależeć, aby aborcji było jak najmniej. To może Państwo i wszystkie fundacje pro life skupią się na tym, aby wspierać rodziny z niepełnosprawnymi dziećmi? Może zamiast puszczać drastyczne filmy dzieciom warto dać przekaz" "Nie bójcie się, Gdy urodzi Wam się niepełnosprawne dziecko, to się wami zaopiekujemy".

        Tak niestety nie jest. Retoryka jest taka - zmusimy cię do urodzenia niepełnosprawnego dziecka, a później radź sobie sama.
        Dodaj odpowiedź 2 14
          Odpowiedzi: 1
        • Junak IP
          Do lewaka:
          1. Oczywiście, że nie ma obowiązku patrzenia na usg, ale każdy patrzy.
          2. A zdrowy, spędzony płód? Zdycha w miednicy (wywiad z ginekologiem w DM w 2007 r, przy nieudanej próbie obniżenia dozwolonego w UK terminu z 23 tyg. na 20).
          3. Nie chodzi o to co lewactwo twierdzi, ale o to co robi. Antykoncepcja na życzenie w każdym kraju, gdzie została dopuszczona, staje się dla pewnej grupy sposobem na antykoncepcję (dowodem wielokrotne skrobanki tych samych osób).

          każdy lewak to debil
          Dodaj odpowiedź 13 3
            Odpowiedzi: 0
          • Europejczyk IP
            Ten niepełnosprawny afeoamerykanin może promować aborcję, być przykładem co wyrośnie z takiego uszkodzonego płodu:]
            Jako rodzic nie chciał bym mieć ułomnego dziecka, tym bardziej rozumiem kobiety które nie chcą mieć czegoś takiego w swoim brzuchu.
            Po co kobieta ma się męczyć? Po co taki niepełnosprawny ma mieć mieć ciężkie życie. Płód nie czuje, nie ma wykształconych zmysłów, nie ma kończyn, jest jak zwykły pasożyt.
            Skoro można pozbyć się na organizum tasiemca to czemu matka nie może pozbyć się czegoś takiego.
            Proszę nie powoływać się na boga, dopóki nauka nie udowodni jego istnienia albo dopóki sam się nie ujawni to nie ma żadnych dowodów że to coś istnieje
            Dodaj odpowiedź 3 19
              Odpowiedzi: 4

            Czytaj także