Kraj"Mogli pracować gdzie indziej". Sadurski szokuje ws. pobicia operatora TVP

"Mogli pracować gdzie indziej". Sadurski szokuje ws. pobicia operatora TVP

Prof. Wojciech Sadurski
Prof. Wojciech Sadurski / Źródło: PAP/EPA / NYEIN CHAN NAING
Dodano 577
Prof. Wojciech Sadurski między wierszami usprawiedliwia pobicie operatora TVP. Do zdarzenia doszło w czwartek w Gdyni.

Do pobicia operatora TVP doszło w czwartek wieczorem przed domem Ryszarda K. w Gdyni na Kamiennej Górze. Tego dnia CBA zatrzymało kilkanaście osób, w tym mecenasa Romana Giertycha. – Wraz z producentem telewizyjnym staliśmy pod samochodem, mieliśmy schowany już cały sprzęt. Syn zatrzymanego wyszedł i w dość mocnych słowach powiedział, że mamy odejść, po czym wrócił i zaczął popychać naszego producenta – relacjonował poszkodowany operator. Mężczyzna był kopany w głowę i uderzył w chodnik. – Nie wiedziałem, co się stało, zostałem uderzony głową o beton i miałem wrażenie, że coś się stało. Kiedy dziennikarka powiedziała, że jestem cały we krwi, zobaczyłem, że tak jest. Potem przyjechała karetka i policja i zostałem odwieziony do szpitala – powiedział.

"Kisiel kiedyś powiedział: metody nie popieram, ale cel wybrany dobrze" – tak sprawę skomentował na Twitterze prof. Sadurski. Jeden z internautów zapytał: "Profesorze nic już nie rozumiem, pobity facet to technik operator kamery nie dziennikarz. Czy pan uważa ze w polityce zamiast dyskusji i sporów potrzebne są pięści to czysty absurd.Jeżeli strony sporu zamiast profesorów wybiorą bokserów to komu będzie pan potrzebny?".

Odpowiedź Sadurskiego szokuje. "To poważne pytanie i poważnie je potraktuję. Totalnie potępiam przemoc wobec tego kamerzysty. Ale TVP to element aparatu przemocy państwa opresyjnego, tak jak w PRL była SB. Tam też byli poczciwi kierowcy albo szatniarze. Mogli pracowac gdzie indziej" – stwierdził.

Aresztu nie będzie

Syn Ryszarda K. nie zostanie aresztowany za pobicie operatora TVP Gdańsk. 31-latek dostał dozór policji oraz zakaz kontaktu i zbliżania się do pokrzywdzonego. To decyzja Sądu Rejonowego w Gdyni – informuje Radio Zet.

– Mężczyznę objęto dozorem policji – dwa razy w tygodniu musi zgłaszać się na komisariat, ma zakaz kontaktu i zbliżania się na mniej niż 50 metrów do trzech osób pokrzywdzonych w tej sprawie – przekazał Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Prokuratura wnioskowała o tymczasowe aresztowanie, ale sąd nie przychylił się do prośby.

Czytaj także:
Pobił operatora TVP, ale nie trafi do aresztu. Sąd podjął decyzję
Czytaj także:
Motornicza zwróciła uwagę na brak maseczek. Została pobita

/ Źródło: Twitter / tvp.info

Czytaj także

 577
  • jana1 IP
    Prawda jest taka, że ten człowiek powinien iść siedzieć, chamstwo jakich mało!
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • waleria IP
      Każdy pracuje tam, gdzie się czuje najlepiej. I skoro ktoś jest dziennikarzem tvp to znaczy że docieka prawdy i chce wszystko jak jest przekazać ludziom. I nikt nie ma prawa go atakować i krytykować.
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • romek IP
        Operator kamery tvp, akurat tutaj był najmniej winny a najbardziej mu się oberwało...to jakas kpina i mam nadzieję, że tego agresora surowo ukarają
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Kowalski IP
          I taką mamy profesurę. Cała nadzieja w prof. Czarnku! Należy wyczyścić ten chlew, jakim sa uczelnie polskie!
          Dodaj odpowiedź 7 1
            Odpowiedzi: 0
          • Rafał IP
            Swoim komentarzem p.Sadurski potwierdza sens i słuszność ustawy deubekizacyjnej- - tam też kierowca, sprzątaczka i inni pracować nie musieli
            Dodaj odpowiedź 10 1
              Odpowiedzi: 2

            Czytaj także