KrajEpidemiolog proponuje inaczej podawać liczbę nowych zakażeń

Epidemiolog proponuje inaczej podawać liczbę nowych zakażeń

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Jacek Szydłowski
Dodano 70
Obecnie bardziej miarodajne byłoby podawanie liczby zakażeń COVID-19 na 100 tys. mieszkańców w podziale na województwa, niż podawanie łącznej statystyki dziennej poszczególnych województw czy też miast – ocenił w rozmowie z PAP epidemiolog z WUM Artur Białoszewski.

Jak tłumaczył PAP Białoszewski, "jeżeli spojrzymy na statystyki liczby zakażeń w podziale na województwa czy też konkretne miasta, to możemy oczywiście dostrzec, iż te, które mają najwyższą liczbę mieszkańców, charakteryzują się najwyższym wskaźnikiem bezwzględnej liczby zakażonych osób".

Dlatego – ocenił – analizując te dane, trzeba wziąć pod uwagę, że liczby podawane w dziennych statystykach nie do końca dają miarodajny obraz sytuacji.

W związku z tym, według eksperta, w tej chwili bardziej porównawcze byłoby podawanie liczby zakażeń SARS-CoV-2 na 100 tys. mieszkańców w danej populacji w województwie i na 10 tys. w podziale na powiaty.

– W województwach o niższej liczebności widzimy, że liczby bezwzględne zakażeń są mniejsze, natomiast w większych województwach, mazowieckim, małopolskim czy wielkopolskim te liczby są wysokie, dlatego statystyki zachorowań w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców byłyby prostsze do porównania – przekonywał.

Dynamika epidemii

Białoszewski ocenił też, że równie duże znaczenie dla oceny sytuacji mają dane o liczbie osób hospitalizowanych i poddanych izolacji.

– Te liczby pokazują, jaka jest rzeczywista dynamika epidemii – wskazał. Dodał, że trzeba pamiętać, że osoba, której test na SARS-CoV-2 wyszedł pozytywnie, to jeszcze nie jest osoba chora, jednak nadal niosąca ryzyko dla otoczenia, dlatego powinna bezwzględnie być poddana kwarantannie.

Odnosząc się do liczby wykonywanych testów, które wahają się w przedziale 30-50 tys. dobowo, Białoszewski zaznaczył, że "im więcej testów będziemy wykonywać, tym więcej zakażeń będziemy wykrywać".

Efekt obostrzeń za 2 tygodnie?

– Powinniśmy zatem stosować przelicznik liczby wyników pozytywnych do ogólnej liczby testów, co by było bardziej obiektywnym miernikiem względnego rozprzestrzenienia się wirusa w poszczególnych województwach – ocenił.

Zapytany o opinię na temat obostrzeń ogłoszonych od soboty, tzn. zwiększenia liczby czerwonych stref w całym kraju i wprowadzenie większych obostrzeń, Białoszewski powiedział, że "jeżeli te działania okażą się skuteczne, to ich efekt zobaczymy nie szybciej niż za około 2 tygodnie, czyli tyle, ile mniej więcej trwa okres inkubacji koronawirusa".

Czytaj także:
Prymas Polski otrzymał wynik testu na koronawirusa

/ Źródło: PAP

Czytaj także

 70
  • Marqs IP
    Ja proponuję żeby epidemiolodzy podawali liczbę chorych u których zdiagnozowano silne zapalenie płuc czyli Covid 19 i miały pozytywny test na sars-cov2. Nikt nigdy do tej pory nie informował o zakażeniu bezobjawowym grypą.
    Dodaj odpowiedź 4 0
      Odpowiedzi: 0
    • 2% IQ IP
      Ignoranci , i głupole - opozycja , LGBT-owcy ,konfederaci ,przez całe wakacje , nie zachowywali żadnych środków ostrożności ,korzystali z term i płukali wspólnie ....y i  robili
      piSiorom na złość ,bo dopatrywali się teorii spiskowych ,jakoby cała ta epidemia była wymyślona celowo hi hi ,a teraz idą w zaparte i jakoby nie są nic winni i znowu czepiają się i winią,, rząd za swą głupotę
      Dodaj odpowiedź 3 8
        Odpowiedzi: 0
      • Polacy muszą to przechorować IP
        Te cyfry kompletnie nie mają żadnego odniesienia - są województwa takie jak Sląsk gdzie odsetek zakażonych to 10% w stosunku do ilości testów a są takie jak sąsiadujące opolskie gdzie jest tak mało testów że odsetek zakażonych to 50%!!!!
        Skoro średnia to przedział 5-6% a nam wychodzi około 20% to wiadomo że robimy w dalszym ciągu za mało testów i przy zakażeniu 9,5 tyś realnie zakażonych jest 38 tyś.
        Wiadomo że 90% z tych zakażonych przejdzie łagodnie lub bezobjawowo - problemem jest fakt że Ci nie zbadani bezobjawowi zarażają i to zarażają tych którzy nie przejdą łagodnie Covida.
        Więc z taką ilością testów cały czas będziemy w d u p i e...
        Dodaj odpowiedź 3 1
          Odpowiedzi: 0
        • "Epidemiolodzy" i "eksperci" IP
          Ja proponuję podawać ilość zakażonych osób na godzinę. Tak będzie wygodniej dla mediów, będą mieli ciekawsze serwisy "informacyjne".
          Wieczorem zbiorczy raport z danego dnia a co tydzień tygodniowy.

          Panie "epidemiolog" - jaki odsetek testów PCR daje wynik fałszywie dodatni? To może zacznijcie podawać w końcu prawdę, a nie kombinujcie przy statystykach.
          Dodaj odpowiedź 23 0
            Odpowiedzi: 0
          • bal bla IP
            A po co podajecie ilość osób zmarłych z chorobami współistniejącymi?
            Dodaj odpowiedź 23 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także