Odchodzący wiceminister kultury o dekoncentracji mediów: Nie kwestia "czy", ale "kiedy"

Odchodzący wiceminister kultury o dekoncentracji mediów: Nie kwestia "czy", ale "kiedy"

Dodano: 71
Paweł Lewandowski
Paweł Lewandowski / Źródło: PAP / Marcin Obara
– Ja jedynie proponowałem pewne rozwiązania, mogłem przedstawić analizy, jak dane rozwiązania wpłyną na funkcjonowanie mediów. Jednak decyzje podejmują politycy najwyższego szczebla. Jestem przekonany, że to jest kwestia nie „czy”, ale „kiedy” te zmiany zostaną wprowadzone – mówi portalowi DoRzeczy.pl Paweł Lewandowski, były wiceminister kultury o dekoncentracji mediów.

Dobiegła końca Pana kadencja w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Co uważa Pan za największy sukces, a co za największą porażkę?

Paweł Lewandowski: Najlepszym i najbardziej systemowym projektem było wprowadzenie zachęt do produkcji audiowizualnej, przeznaczenie na ten cel sto milionów złotych rocznie. Może w przyszłości będzie to jeszcze więcej. To sto milionów na sprowadzenie zagranicznych producentów do Polski, by razem z polskimi producentami realizowali dzieła. Wpływy szacujemy tu na 1:3, czyli na każdy milion wydany z budżetu państwa, przewidujemy zysk w wysokości trzech milionów w podatkach pośrednich i inwestycjach. A więc to projekt, który promuje polską kulturę, generuje miejsca pracy, w dodatku zapewni zyski do budżetu. Na plus zapisać też można kartę powinności mediów, która mówi w jaki sposób abonament jest wydawany. To dwa najważniejsze projekty. Udało się też wprowadzić ustawę o zbiorowym zarządzaniu prawami autorskimi. Implementacja o wiele lat odwlekanej

Co było porażką?

Nie udało się wprowadzić ustawy, która zapewniłaby w jakiś sposób systemowy finansowanie mediów publicznych. Przy czym zaproponowałem kilka rozwiązań, jedyne co udało się wprowadzić, to coroczną rekompensatę, która zapewnia stałe wpływy do mediów publicznych. Widać tu zresztą zmianę na plus, jeśli chodzi o inwestowanie na przykład w ofertę kulturalną Telewizji Publicznej, czy kanały tematyczne. W TVP Kultura i TVP Historia wreszcie pojawiły się środki na realizacje większych projektów. Niebawem też zostanie zrealizowany projekt, będący moim oczkiem w głowie.

Czyli?

Chodzi o kanał anglojęzyczny, który przedstawiać będzie polski punkt widzenia. Mam nadzieję, że to się uda. Inną rzeczą pozytywną jest wzmocnienie instytucjonalne Polskiej Agencji Prasowej poprzez jej fuzję z PWR. No i oczywiście za sukces poczytuję sobie to, że gdy zaczynałem, z 19 spółek mediów publicznych wszystkie, poza Radiem Wrocław były finansowo na minusie. Teraz wszystkie notują zyski.

No dobrze, a co z dekoncentracją, tudzież repolonizacją mediów? To jedna z głównych zapowiedzi PiS.

Sekretarz, czy podsekretarz stanu w ministerstwie to stanowisko wykonawcze. To nie jest tak, że wiceminister o takich rzeczach decyduje. Ja jedynie proponowałem pewne rozwiązania, mogłem przedstawić analizy, jak dane rozwiązania wpłyną na funkcjonowanie mediów. Jednak decyzje podejmują politycy najwyższego szczebla.

To jak będzie z dekoncentracją?

Jestem przekonany, że to jest kwestia nie „czy”, ale „kiedy” te zmiany zostaną wprowadzone.

Czytaj też:
Już wkrótce start nowego kanału TVP

Źródło: DoRzeczy.pl
 71
Czytaj także