KrajAbp Jędraszewski o agresji na feministek: Dzieje się coś bardzo niedobrego

Abp Jędraszewski o agresji na feministek: Dzieje się coś bardzo niedobrego

Arcybiskup Marek Jędraszewski
Arcybiskup Marek Jędraszewski / Źródło: PAP / Marek Zakrzewski
Dodano 122
Metropolita krakowski w przesłanym do mediów oświadczeniu wzywa do ratowania "moralnej tkanki narodu". Fragmenty oświadczenia zacytował dziennik „Rzeczpospolita”.

Agresja i nienawiść środowisk lewicowych i feministycznych połączone z dokonywanymi przez nich dewastacjami kościołów oraz pomników zszokowały opinię publiczną w Polsce. Głos w sprawie protestów zabrał także arcybiskup metropolita krakowski Marek Jędraszewski.

"Trzeba ratować tkankę moralną, o którą tak bardzo był zatroskany i o którą walczył św. Jana Paweł II wtedy, kiedy był duszpasterzem, biskupem Krakowa i kardynałem, a potem papieżem” – napisał w przesłanym do mediów oświadczeniu.

Hierarcha wskazał, że obecne wydarzenia to przejaw "niespotykanej agresji w Polsce, gdzie narusza się świętość kościołów". Dodał także, że jest oburzony hasłem "piekło kobiet" oraz znakiem błyskawicy używanym przez protestujących.

Odnosząc się do wizerunku młodego Karola Wojtyły na kolanach matki, który pojawił się na jednym z protestów, abp Jędraszewski stwierdził:

"Boże, gdyby pani Emilia nie chciała urodzić dziecka, a jej ciąża była zagrożona, nie mielibyśmy kogoś tak wielkiego, najwspanialszego z rodu Polaków w całych naszych dziejach, nie mówiąc o dziejach świata i Kościoła".

Czytaj także:
Norwegia ponownie zaostrza restrykcje koronawirusowe. Dotkną też Polaków
Czytaj także:
"Bezprecedensowa eskalacja zachowań przestępczych". Ziobro zapowiada działania ws. protestu feministek

/ Źródło: Rzeczpospolita

Czytaj także

 122
  • Szczera IP
    Barbarzyńcy, którzy myślą, że jak przekroczą kolejne granice to spowoduje, że będą szczęśliwi.
    Podzielę się z Wami moimi (i nie tylko) spostrzeżeniami. Otóż poinformuję Was wprost - nie będą. Mieszkam w Wielkiej Brytanii, w stosunkowo niewielkiej miejscowości, gdzie doszło niegdyś do lokalnej wojny religijnej, kiedy to anglikanie wygnali katolików z miasta, a ci zamieszkali w wsiach nieopodal, które potem wraz z postępem zostały ponownie wchłonięte. Z czasem zamknięto prawie wszystkie kościoły obu wyznań. Niby nic ciekawego, ale tygodniowo, policja notuje średnio dwa samobójstwa młodych i zagubionych ludzi pozbawionych regularnych rodzin. Popełniają te samobójstwa skacząc z mostu, przez autochtonów zwanego właśnie mostem samobójców. Jak wspomniałam wcześniej, kościoły w Anglii są właściwe zlikwidowane, w tych co są, wiernych jest „jak na lekarstwo”. W szkołach nie ma religii, a jedynie religioznawstwo, zamiast Wszystkich Świętych i modlitwy za naszymi zmarłymi jest Halloween, a w szkołach hinduskie święto Diwali - „och, bo to takie kolorowe święto i śliczne światełka”. Jak łatwo się domyśleć, jakiejkolwiek presji ze strony chrześcijaństwa nie ma, ponieważ ono praktycznie nie istnieje.
    Kliniki aborcyjne działają pełną parą, skwapliwie likwidują ponad 200.000 nienarodzonych dzieci rocznie, a każda nastolatka może usunąć dziecko, już od 13 roku życia, bez wiedzy rodziców. Edukacja seksualna ma się dobrze. Każda szkoła ma sześciokolorowe flagi w oknach, doradców i psychologów płci, a i często specjalne sale dydaktyczne. Starsi czytelnicy pewnie pamiętają klasy np. do geografii, historii, chemii, fizyki… to tu są kolorowe, z flagami, manekinami, wibratorami itp. Pomimo oficjalnych zakazów i teoretycznych kar, dzieciaki i tak piją alkohol, trawę dowożą im do domu z fast foodem, a seks uprawiają z byle kim, byle było przyjemnie. Większość młodych ludzi identyfikuje się jako bi lub homo, a w szkołach podstawowych (3-11 lat) dzieci już potrafią być trans. Wystarczy sprawdzić w internecie badania, jaki jest średni wiek inicjacji seksualnej w Anglii. 14 lat to nie tak młodo? Serio? Przecież na średnią składają się nie tylko 14-latki i starsze osoby, ale również 13… 12… 11… .
    Bezstresowe wychowanie też zbiera swoje żniwo. Ostatnio był dość głośny przypadek, gdzie grupa nastolatków zaproponowała dwojgu braci puszki z alkoholem. Autystyczny 12 latek z młodszym o rok bratem wybrali się na spotkanie, gdzie starszy chłopiec wypił zawartość puszki w której był wlany wybielacz. „Wspaniali” koledzy zostawili go umierającego na ulicy ze zszokowanym młodszym bratem, który popadł w traumę myśląc, że zabili mu brata. Krzyczał i błagał o pomoc. Pomogła mu dopiero przypadkowo przechodząca kobieta. Chłopak wylądował w szpitalu ze zniszczonym układem pokarmowym, wiele dni był w śpiączce, a teraz żyje z potężnym poczuciem krzywdy. Zastanówcie czy do takiej znieczulicy dążycie? Ludzie w Wielkiej Brytanii już nie wiedzą co z tym zrobić, ja to cofnąć, jak w ludziach na powrót zaszczepiać empatię. Niegdyś wprowadzono tu przepisy, w myśl których dzieci są pozbawione jakiekolwiek odpowiedzialności za swoje chuligańskie czyny, a za poważne, jeśli nawet zostaną ukarani odpowiednikiem poprawczaka, to kara musi się zakończyć do 18 roku życia plus to że te zacierają się. Czysta tablica.
    Kolejna rzecz, która uderzyła mnie po zamieszkaniu w UK, to osoby niepełnosprawne. W życiu nie widziałam tylu niepełnosprawnych co tu. Niestety, po zderzeniu miłych słówek oraz wielkich obietnic z rzeczywistością, okazuje się, że wszystkich traktują sztampowo, zostawiają praktycznie bez opieki i pomocy. Pomocy dla niepełnosprawnych dzieci jest urojona. Jak się okazuje, jest wożenie kilka lat po „specjalistach”, a na końcu okazuje się, że polski ZUS ma się od kogo jeszcze wiele nauczyć. Niepełnosprawny potrafi być magiczne uleczony, a tak naprawdę po prostu wykreślony z sytemu pomocy i zostawiony sam sobie. Jak to się dzieje? Dość często w taki sposób, że wysyłają do kogoś list na spotkanie za dwa tygodnie, który otrzymujesz 2-3 dni po spotkaniu. Jeśli nie skorzystałeś ze specjalisty, ani też nie przełożyłeś spotkania, system uznaje, że nie jest już ci potrzebny, więc problem już ustąpił (odrosły np. ręce i nogi) i jako uleczonego można ciebie automatyczne wykreślić z listy wymagających pomocy. Co za tym idzie, to to, że często nie ma drogi odwoławczej i cały proces trzeba zaczynać od nowa. Inna sprawa, że ci „specjaliści” zwykle ograniczają się jedynie do wypełniania formularzy bez badań, a na koniec i tak zrzucają wszystko na rodziców i szkołę, a ta udaje, że coś robi dla odczepnego, najczęściej z braku personelu.
    Ponieważ cywilizacja śmierci jaka tu panuje ma w nosie chorych, to samo zresztą dotyczy się starych, liczą się tylko ci w wieku produkcyjnym. Chociaż im też jest coraz gorzej, zwłaszcza tym sprzed rewolucji kulturalnej. Rodzice praktycznie nie mają kontroli nad swoimi dziećmi. Dziecko przede wszystkim musi być szczęśliwe, nawet kosztem swoim i dobra swojej rodziny. Takie pokoleniowe podejście stworzyło urośnięte dzieci, wymagające dziś codziennej rozrywki, seksu, alkoholu, dragów, zakupów w galeriach handlowych i zabaw na konsoli, a nie rodziny. Takie podejście do życia często doprowadza do rozwodów. Nieodpowiedzialni rodzice nie wytrzymują presji ze strony państwa i jego oczekiwań w związku z koniecznością wiecznego i notorycznego uszczęśliwiania swoich pociech, a nie siebie. Taki obrót sprawy zamyka błędne koło, w związku z czym, popadają w przeróżne nałogi, a depresja jest najczęściej leczoną chorobą, bo jak długo tak można wytrzymać, kiedy dziecko pyskuje, swawoli, ćpa i pije, a ty jedyne co możesz to milczeć? Może poprosić o pomoc państwo? No te czasem się spisze, zabierając dziecko i wystawiając rachunek.
    I tak zapętlają się Ci biedacy w tej swojej beznadziejności, przyzwalając na coraz to nowsze eksperymenty socjotechniczne typu tzw. marsze równości, BLM i inne pogłębiające problem społeczny inicjatywy.
    Wnioski jakie można łatwo wyciągnąć są takie, że Brytyjczycy robią co chcą, niszczą życie swoje i rodzin, życie innych, a i tak popełniają samobójstwa. Pomimo tak rozbudowanej wolności, nie są szczęśliwi, a brak zasad i norm moralnych oraz odpowiedniej ilości empatii, doprowadza to tego, ze ciężko im oprzeć się szerzącemu się dookoła złu. Dołączają do niego.
    I jeszcze taka mała dygresja. Dlaczego niektórym zależy na braku wiedzy historycznej w społeczeństwie? Bo historia lubi się powtarzać. Każda cywilizacja, która mordowała swoje dzieci nie przetrwała do dziś. To samo czeka I nas, jeżeli ludzie nie zmądrzeją I nie zrozumieją, że każdego człowieka trzeba szanować, bez względu na to czy ma jeden dzień czy sto lat. Jest jeszcze druga strona medalu czyli morderczy islam podrzynający białym ludziom gardła, który jest potężnym rozsadnikiem zła na Wyspach Brytyjskich, ale o tym innym razem…
    Dodaj odpowiedź 4 0
      Odpowiedzi: 0
    • wypad IP
      Jędraszewski, pedofilami w kościele sie zajmij, odp...ol się od aborcji.
      Dodaj odpowiedź 1 12
        Odpowiedzi: 0
      • Na PiS mogę zrobić piss IP
        Ja jestem oburzony skalą pedofilii wśród czarnych,ukrywaniem jej i tuszowaniem jej skutków. Tym się zajmij czarny cieciu, to nie przeszkadza czarnej zarazie
        Dodaj odpowiedź 1 7
          Odpowiedzi: 0
        • klioes vel pislamista IP
          Eminencjo! To zdjęcie wyjaśnia jakie 2 cywilizacje toczą ze sobą bój, czyli po prostu KTO ZA TYM STOI:

          https:
          //nczas.com/2020/10/27/zebrowski-rewolucjonierki-dal-wam-przyklad-redaktor-gazwyba-ze-mozecie-p-ic-i-nie-rodzic/
          Dodaj odpowiedź 2 1
            Odpowiedzi: 0
          • J..... IP
            "coś bardzo niedobrego" ,dzieje się od dawna w Kościele! Dlaczego biskupi,zajmują się aborcją,a nie zajmowały się pedofilią w Kościele???
            Dodaj odpowiedź 14 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także