Frapująca decyzja. UW wydłuża godziny otwarcia bram uczelni na Krakowskim Przedmieściu

Frapująca decyzja. UW wydłuża godziny otwarcia bram uczelni na Krakowskim Przedmieściu

Dodano: 48
Brama Uniwersytetu Warszawskiego na Krakowskim Przedmieściu
Brama Uniwersytetu Warszawskiego na Krakowskim Przedmieściu / Źródło: PAP / Archiwum Kalbar
W okresie pandemii bramy Uniwersytetu Warszawskiego przy Krakowskim Przedmieściu zamykane są o godz. 20. Decyzją władz uczelni wydłużono czas ich otwarcia do godz. 22 od 28 do 30 października – czytamy w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej UW.

"Służby uniwersyteckie na bieżąco monitorują sytuację związaną ze strajkiem, który odbywa się w Warszawie. W razie konieczności bramy uczelni pozostaną otwarte dłużej, tak aby zapewnić bezpieczeństwo studentom i pracownikom. Uniwersytet Warszawski zapewni wsparcie wszystkim członkom społeczności akademickiej, którzy potrzebować będą pomocy. Na uczelni studenci, doktoranci i pracownicy mogą liczyć m.in. na wsparcie psychologiczne czy prawne" – zapewnia uczelnia.

Budynek UW na Krakowskim Przedmieściu znajduje się tuż obok kościoła św. Krzyża, który był wcześniej profanowany m. in. poprzez nałożenie flagi ruchu LGBT na figurę Chrystusa ustawioną przed świątynią. W ubiegłą niedzielę zwolennicy aborcji próbowali wejść do kościoła podczas celebracji mszy św., jednak zostali zablokowani przez osoby broniące świątyni.

Fala protestów po decyzji TK

Trybunał Konstytucyjny orzekł w czwartek, że tzw. przesłanka eugeniczna jest niezgodna z ustawą zasadniczą. Oznacza to, że zakazane będzie dokonywanie aborcji ze wzeględu na wadę płodu lub jej podejrzenie. Jednocześnie nadal legalna pozostaje aborcja w przypadku zagrożenia życia matki lub wtedy, gdy ciąża jest wynikiem czynu zabronionego, np. gwatłu. Orzeczenie Trybunału ma zostać wkrótce opublikowane w Dzienniku Ustaw.

Od czwartku w całej Polsce trwają protesty przeciwników orzeczenia. Podczas manifestacji blokowane są drogi, doszło do przerywanie mszy św., a także mazania po elewacjach kościołów. Nie brakuje wulgarnych haseł, takich jak przede wszystkim "Wypierd****" czy "Je*** PiS". W wielu miejscach Warszawy, ale nie tylko, można znaleźć nasprejowane na murach symbole błyskawicy. W środę organizacje feministyczne i lewicowe apelowały, aby kobiety nie przystępowały tego dnia do pracy.

Czytaj też:
KRRiT: TVN24 ma nie używać określenia "Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej"
Czytaj też:
"Wesprzyj Wy******lać". "Wyborcza" będzie wspierać finansowo protesty feministek

Źródło: uw.edu.pl
 48
Czytaj także