KrajCiekawe wyniki badań. Maseczki jednak są skuteczne

Ciekawe wyniki badań. Maseczki jednak są skuteczne

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano 79
Mikrokropelki aerozolu, które po rozmowie, kaszlu lub kichaniu pozostają w powietrzu najdłużej, nie wydają się być szczególnie skuteczne w rozprzestrzenianiu wirusa SARS-CoV-2. Większe znaczenie wydają się mieć stosunkowo duże krople, przed którymi chronią maseczki i dystansowanie – informuje pismo “Physics of Fluids”.

Fizycy i lekarze z Instytutu Van der Waalsa-Zeemana na Uniwersytecie w Amsterdamie wykorzystali technologię laserową do pomiaru rozkładu kropelek uwalnianych, gdy ludzie mówią lub kaszlą. Badani mówili lub kaszleli w kierunku wiązki laserowej. Używano także dyszy strumieniowej do wytwarzania mikrokropelek aerozolu. Pozwoliło to naukowcom zmierzyć, jak rozprzestrzeniają się krople i jakie jest prawdopodobieństwo, że przeniosą SARS-CoV-2.

Modelowanie wykazało, że wirus nie jest dobrze rozprowadzany przez małe kropelki, które utrzymują się najdłużej.

Jeśli ktoś wejdzie w skażoną przestrzeń nawet kilka minut po kaszlu nosiciela COVID-19 z łagodnymi objawami, według naukowców prawdopodobieństwo zakażenia jest „raczej niskie”. Jest jeszcze niższe, jeśli ta osoba tylko mówi.

– Chociaż utrzymujące się mikrokropelki z pewnością nie są wolne od ryzyka, ze względu na swój mały rozmiar zawierają mniej wirusów niż większe kropelki, które powstają, gdy ktoś kaszle, mówi lub kicha bezpośrednio na nas – powiedział prof. Daniel Bonn, jeden z autorów i dyrektor instytutu.

– Opierając się na obecnych spostrzeżeniach, widzimy, że pod względem aerozoli stosunkowo bezpiecznie jest wchodzić do dobrze wentylowanych nowoczesnych budynków, takich jak lotniska, stacje kolejowe, biura itp. – powiedział Bonn.

– Nowoczesna wentylacja sprawia, że ryzyko zakażenia aerozolem nie jest zbyt duże. Ilość wirusa w małych kropelkach jest stosunkowo niewielka, co oznacza, że staje się niebezpieczny, jeśli przebywasz w źle wentylowanym pomieszczeniu przez stosunkowo długi czas z osobą zakażoną lub po tym, jak kaszlała tam osoba zakażona – dodał.

Jak zaznaczył prof. Bonn, wyniki badań potwierdzają skuteczność noszenia maseczek, dystansowania społecznego i innych środków ukierunkowanych na unikanie większych kropel. – Są tak duże, że spadają na ziemię mniej więcej metr od ust – wskazał.

– Jeśli chcesz zminimalizować ryzyko infekcji, musisz nie tylko zachować odstęp 1,5 metra, ale także zadbać o dobrą wentylację pomieszczenia, w którym się znajdujesz. I umyć ręce – dodał.

Czytaj także:
Francja: Macron ogłasza kolejny lockdown od piątku
Czytaj także:
Szefowa KE zabrała głos ws. protestów feministek w Polsce. "Postęp łatwo stracić"

/ Źródło: PAP

Czytaj także

 79
  • Brawo PO. IP
    PO-zarażali WALC awkę.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Mbewe Ndende IP
      No to na powietrzu wystarczy metr od człowieka i nie trzeba masek. Tym bardziej maska nie obowiązuje zdrowej osoby, która nie kicha ani nie kaszle. Nareszcie jakieś sensowne badania i rozwianie wątpliwości, że nakazy i zakazy nie dotyczą zdrowych osób.
      Dodaj odpowiedź 1 1
        Odpowiedzi: 0
      • Just True IP
        Ile płacą za takie artykuły?
        Dodaj odpowiedź 4 1
          Odpowiedzi: 0
        • PiSakiem po drewnie IP
          Wszyscy wiedzą że ci z PiSu to głupki. Potępiają naukę i oświecenie.
          Dodaj odpowiedź 2 5
            Odpowiedzi: 0
          • pon-ton IP
            …wystarczy sprawdzić, czy przez maseczkę da się kogokolwiek opluć. Poza tym antymaseczkowcy sami udowadniają działanie ochronne maseczki pisząc wszędzie, że już po 15 min. jej noszenia, jest zapluta i pełna mikrobów – na szczęście własnych, o czym nie piszą, a więc całkowicie nieszkodliwych dla ich właściciela.
            Dodaj odpowiedź 4 6
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także