KrajSzczere wyznanie premiera: W mojej bardzo bliskiej rodzinie mam taki przypadek

Szczere wyznanie premiera: W mojej bardzo bliskiej rodzinie mam taki przypadek

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Dodano 14
Zapytany o dzieci z wadami letalnymi szef rządu podzielił się prywatną historią z najbliższej rodziny. – Doskonale wiem, z jakimi dramatami kobieta czy małżeństwo, musi się wtedy mierzyć – mówił premier Morawiecki podczas konferencji prasowej.

Podczas dzisiejszej konferencji premier został zapytany o kwestię aborcji oraz protestów, które od tygodnia przetaczają się przez kraj. Podkreślił, że Trybunał Konstytucyjny nie mógł wydać innego orzeczenia. – Wyrok odnosi się tylko do części ustawy z roku 1993. Konstytucjonaliści, którzy nie mają żadnej asocjacji politycznej ani z obozem rządzącym, jak również i konstytucjonaliści, którzy są powiązani z ośrodkami opozycji, podkreślają, że ten wyrok nie mógł być inny – tłumaczył premier.

– To jest sprawa, którą oddzielmy od tego, jak należy uregulować kwestię wad letalnych płodu. W mojej bardzo bliskiej rodzinie mam takie przypadki. Jedna osoba i dwa takie przypadki wystąpiły. Doskonale wiem, z jakimi dramatami kobieta, czy małżeństwo, musi się wtedy mierzyć. Życie kobiety jest wtedy kluczowe, jest najważniejsze. I ono jest teraz chronione według obecnego stanu prawnego. A jeżeli będzie wymagało doprecyzowania, to na pewno to uczynimy – stwierdził szef rządu.

"Ta przesłanka jest cały czas w rękach kobiet"

Morawicki zaznaczył, że wyrok TK nie dotyczy przypadków, gdy ciąża może stanowić zagrożenie dla życia kobiety. – Jeżeli chodzi o wszelkiej wady płodu, które wpływają na życie lub zdrowie kobiety, to ten wyrok tego nie dotyczył. Ta przesłanka jest cały czas w rękach kobiet. Ta przesłanka, którą należy zgodnie z apelem prezydenta doprecyzować, ta przesłanka nie jest częścią tego wyroku. Tam gdzie życie kobiety jest zagrożone nie ma tutaj zastosowania ten wyrok – podkreślał.

Premier ponadto zaapelował do protestujących o zaprzestanie manifestacji ze względu na zagrożenie epidemiczne. – To jest zagrożenie dla życia zarówno seniorów jak i ludzi młodszych. Jakże niepewnie się czują seniorzy, których trzymamy w domach, którzy są powyżej 70 roku życia. Jeżeli ktoś się z nimi spotka kto jest zakażony, to jest to bezpośrednie zagrożenie życia – tłumaczył.

Czytaj także:
Morawiecki apeluje do protestujących: Niech ten gniew skupi się na mnie

Czytaj także:
Morawiecki potępił dewastację pomnika AK. "Nie do zaakceptowania"

/ Źródło: TVP Info

Czytaj także

 14
  • Anonim IP
    To wspaniałe, że premier zdobył się na takie wyznanie i to jest dowód na prawdziwość tej ustawy.
    Według mnie każde dziecko ma szansę na życie, teraz medycyna jest rozwinięta, komuś szansy nie dajemy a możemy się mylić i dziecko będzie zdrowie. Wygrało życie !
    Dodaj odpowiedź 35 0
      Odpowiedzi: 0
    • Hanzseatic IP
      Bardzo szanuję pana premiera za tą wypowiedź. Premier okazuje pełen szacunek wobec kobiet ale nie możemy mieć zastrzeżeń, że ma swoje wartości i poglądy. Premier jest osobą wierzącą i nikogo nie powinno dziwić, że jest za ochroną życia. Ale to też nie znaczy, że coś komuś narzuca czy nakazuje.
      Dodaj odpowiedź 37 0
        Odpowiedzi: 0
      • Urszula IP
        Pan Mateusz Morawiecki jest najlepszym premierem Polski.To człowiek z żelaza,opanowany,stanowczy,inteligentny,wykrztalcony i do tego przystojny.👏
        Dodaj odpowiedź 40 8
          Odpowiedzi: 0
        • pawulon IP
          Treść została usunięta
          Dodaj odpowiedź 3 14
            Odpowiedzi: 0
          • Oxymoron IP
            Szczere wyznanie Morawieckiego.
            Dodaj odpowiedź 43 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także