Kraj"Do niczego się nie przyznajemy". Strajk Kobiet zapowiada piątkowy protest

"Do niczego się nie przyznajemy". Strajk Kobiet zapowiada piątkowy protest

Liderki Ogólnopolskiego Strajku Kobiet Klementyna Suchanow (L), Marta Lempart (C) i Agnieszka Czerederecka
Liderki Ogólnopolskiego Strajku Kobiet Klementyna Suchanow (L), Marta Lempart (C) i Agnieszka Czerederecka / Źródło: PAP / Mateusz Marek
Dodano 390
Pomimo kolejnego dobowego rekordu zachorowań na COVID-19 i apeli ekspertów, a także premiera, Strajk Kobiet zapowiada na piątek wielki protest w Warszawie. Tak chcą rozpocząć drugi tydzień protestó przeciw zakazowi dokonywania tzw. aborcji eugenicznej.

– Spotykamy się w piątek o godz. 17 w trzech miejscach w Warszawie – przed Kancelarią Premiera w al. Ujazdowskich, na Placu Zamkowym oraz na Placu Zawiszy – zapowiedziały podczas konferencji prasowej liderki Strajku Kobiet. Zapowiadają, że będzie to największa z manifestacji po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego.

– Będziemy startować trochę nietypowo, bo z trzech miejsc w Warszawie. To są aleje Ujazdowskie pod KPRM, bo pan Morawiecki dzisiaj powiedział, żebyśmy nie zaczepiały nikogo innego, tylko waliły w polityków, no to idziemy powiedzieć mu, co myślimy. Drugie miejsce bardzo symboliczne dla nas – Plac Zamkowy – tam dużo się zaczęło, w 2016 roku miał tam miejsce nasz największy protest w Polsce. Trzecie miejsce to Plac Zawiszy, najbliżej siedziby zła, czyli PiS – mówiła Agnieszka Czerederecka ze Strajku Kobiet.

Aktywistki nie chcą wskazać, jaki jest cel ich przemarszu. Zapowiadają, że mniejsze manifestacje będą się łączyć. Udzielają też porad osobom, które chcą jutro protestować.

Marta Lempart, liderka Strajku Kobiet, przypomniała, żeby "nie przyjmować żadnych mandatów": – Do niczego się nie przyznajemy, odmawiamy składania wyjaśnień.

Klementyna Suchanow zaapelowała o przestrzeganie zasad sanitarnych podczas piątkowej manifestacji. – Będziemy prosiły, by osoby bez maseczek, opuściły nasz marsz – podkreśliła. I dodała: – Możemy spodziewać się prowokacji i agresji. Musimy trzymać się razem. Nie spacerujmy w pojedynkę, szczególnie w trakcie powrotu do domu.

Czytaj także:
"Żydzi też je*** PiS". Tel Awiw: Skandaliczne zachowanie pracowników Instytutu Polskiego
Czytaj także:
Myślibórz: Rusza śledztwo ws. pobicia księdza

/ Źródło: polsatnews.pl

Czytaj także

 390
  • Przez nich obrzydła nawet UE IP
    Chyba w końcu Polacy muszą się skrzyknąć i zrobić porządek z tym bolszewickim badziewiem niszczacym nasz dorobek i Polskę , Policja jest za delikatna na te nieroby pracujące za obce pieniądze .
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Krzysztof IP
      A niech sobie strajkują. Wykształcone kobiety na poziomie nie chcą z nimi mieć nic wspólnego a cierpliwość kierowców już się skończyła.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • am 1973 IP
        Przestać się cackać z tymi chamichami , niemieckim sposobem ; woda ,gaz i długa pała .
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Belzebub IP
          Kobiety feministyczne do piekła,tam się naparzajcie z demonami.
          Dodaj odpowiedź 2 0
            Odpowiedzi: 0
          • Paweł IP
            Idźcie do diabła czarownice bo nic do was nie dociera. Niech wam ziemia lekką będzie.
            Dodaj odpowiedź 12 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także