KrajProf. Gut: Służba zdrowia jeszcze jest wydolna. Wąskim gardłem będą ludzie

Prof. Gut: Służba zdrowia jeszcze jest wydolna. Wąskim gardłem będą ludzie

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Łukasz Gągulski
Dodano 10
Jest za wcześnie, by wprowadzone do tej pory ograniczenia związane z epidemią dały efekt; musimy poczekać, by wiedzieć, jak zadziałały – powiedział w piątek PAP wirusolog prof. Włodzimierz Gut, pytany czy rząd powinien wprowadzić lockdown w związku ze zwiększającą się liczbą przypadków koronawirusa w Polsce.

Ministerstwo Zdrowia podało w piątek, że badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u 21 tys. 629 nowych osób, bilans przypadków wykrytych od początku pandemii wzrósł do 340 tys. 834. Resort podał, że zmarły kolejne 202 osoby, łącznie 5351.

Od ubiegłej soboty cała Polska jest czerwoną strefą, w życie weszły nowe obostrzenia w związku z epidemią koronawirusa. Restrykcje dotyczą działalności szkół, restauracji, sanatoriów, sklepów, transportu, zgromadzeń.

Prof. Gut, pytany przez PAP, czy w związku z dalszym wzrostem zachorowań rząd powinien wprowadzić lockdown, taki jak wiosną, odparł: "Jeszcze jest za wcześnie, by podjęte do tej pory działania dały efekt, bo ten efekt się ujawnia po dwóch tygodniach". – Jeżeli byśmy chcieli zatrzymać jadący z dużą szybkością wóz, to nie moment wciśnięcia hamulca jest ważny, tylko zatrzymanie" – dodał.

– Byliśmy w fazie logarytmicznego wzrostu, więc należało oczekiwać, że te wzrosty będą. Zresztą on (wzrost – PAP) się mieści całkowicie w normie dotychczasowej. Czwartek-piątek, maksymalne wzrosty, czyli aktywność weekendowa – powiedział Gut.

Zwrócił uwagę, że poprawiła się sytuacja w Polsce, jeśli chodzi o prawidłowe użycie maseczek, dystans społeczny oraz "naszą aktywność w środowisku". Zastrzegł jednocześnie, że to może być zjawisko przejściowe.

Pytany, jak na sytuację epidemiologiczną wpłyną odbywające się od tygodnia w całej Polsce protesty związane z orzeczeniem TK ws. aborcji embriopatologicznej, odparł: "Zobaczymy, jeśli będą dalsze wzrosty". Zwrócił uwagę, że protesty nie mają charakteru weekendowego, tylko ciągły.

Czy szpitale tymczasowe pomogą?

W czwartek otwarto szpital tymczasowy na stadionie PGE Narodowy w Warszawie; docelowo ma zapewnić 1,2 tys. łóżek dla pacjentów z COVID-19, w tym sto łóżek OIOM-owych. W każdym województwie będzie co najmniej jeden taki szpital. Na razie tymczasowe placówki gotowe są w Krakowie i Warszawie.

Prof. Gut, pytany jak wpłyną na sytuację szpitale tymczasowe, odparł, że trzeba tworzyć nowe miejsca dla chorych zanim pojawi się potrzeba ich wykorzystania.

– W tej chwili mamy praktycznie 200 tys. aktywnych przypadków (koronawirusa – PAP), z tego tylko na szczęście niewielki procent to są przypadki ciężkie i nie wszystkie wymagają hospitalizacji, czyli tzw. izolacji szpitalnej. Część może być izolowana w domach, bo nie ma niebezpieczeństwa. Ale obowiązkiem wszelkich decydentów jest przewidzieć nieoptymistyczny wariant, że nam ta krzywa nie zatrzyma się nagle (...) i przygotować miejsca – powiedział wirusolog.

Pytany, czy na tym etapie służba zdrowia jest wydolna, odparł, że "jeszcze jest". Jego zdaniem, problemem nie będą miejsca w szpitalach czy liczba respiratorów, które można dokupić, ale "głównie wąskim gardłem będą ludzie".

– Ci, którzy już pracują z COVID, mają swoje doświadczenie, nie będą tak podatni na zakażenie jak osoby, które nagle rzuci się do pracy z COVID-em. (...) Wtedy może być kryzys z personelem – ocenił

Pytany, czy i jak na przebieg epidemii w naszym kraju może wpłynąć zbliżające się Święto Zmarłych oraz czy odwiedzanie cmentarzy powinno zostać jakoś ograniczone, odparł, że cmentarze przy racjonalnym zachowaniu ludzi nie będą źródłem zakażeń. – Ale pamiętajmy, że mamy społeczeństwo trochę koczownicze i gdy zjedzie się cała rodzina, ten mieszkający w danym miejscu będzie czuł się zobowiązany ją przyjąć i to może być problem – dodał.

Czytaj także:
Wzrost zachorowań i nowe obostrzenia w Hiszpanii

Czytaj także:
Nie żyje były prezes TVP i Polskiego Radia. Był zakażony koronawirusem

/ Źródło: PAP

Czytaj także

 10
  • KONFEDERACJA IP
    Jeszcze niech się ekspert Simon wypowie.

    Tylko który : ten od gadania, ze  lewackie demonstracje nie szkodzą, czy ten od gadania, ze  szkodzą wizyty na cmentarzach ?

    Zabija Polaków nie wirus tylko blokada służby zdrowia przez PIS. TO jest zrobione specjalnie. Podział na sł. zdrowia : COVID, nie-COVID.

    Szwedzi lecza normalnie i mają 0-4 zgony dziennie.

    To jest nakręcane pzrez NWo. Czipowanie, likwidacja gotówki, bankructwo, upokarzanie ludzi. NWO. PIS im służy.
    Dodaj odpowiedź 1 4
      Odpowiedzi: 0
    • Szybka sex randka... IP
      heey -Szukam mężczyzny na namiętne spotkania. Mam 24 lat i zgrabne ciało,
      moje nagie zdjęcia i kontakt na stronie: https://erooo.pl
      _______________________________
      Wyszukaj mnie po niku: Marikax2 napisz do mnie lub
      zadzwoń o każdej porze, odpisuje zazwyczaj do 5 minut, czekam.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • SZCZEROŚĆ PISOWSKIEGO MEDYKA IP
        Prof. Gut: Służba zdrowia jeszcze jest wydolna. Wąskim gardłem będą ludzie.
        NO FAKT. GDYBY NIE CHORZY LUDZIE, SŁUŻBA ZDROWIA BYŁABY ZNACZNIE WYDOLNIEJSZA!
        Dodaj odpowiedź 8 1
          Odpowiedzi: 0
        • Prawnicy IP
          Wkrótce,PO tych spędach będziecie chorować i wielu z was i waszych bliskich umrze.PAMIĘTAJ ! Rodziny mogą wystąpić o odszkodowanie od tych którzy namawiali.WYGRACIE !
          Dodaj odpowiedź 5 8
            Odpowiedzi: 2
          • DIABELSKI MŁYN COVIDOWY IP
            Dlatego PiS szybko przygotowuje "specustawę", na mocy której.....
            Nałoży na samorządy medyczne obowiązek tworzenia listy osób (nazwiska, adresy) które mogą być przymusowo (kary 5-30 tys. zł na podst. ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych) powołane do walki z COVID19 (w tym także osoby zajmujące się dzieckiem do 14 roku życia) – art 13 ust 4
            Dodaj odpowiedź 10 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także