"Zapleczem Lempart są ludzie odpowiedzialni za najstraszliwsze wydarzenia"

"Zapleczem Lempart są ludzie odpowiedzialni za najstraszliwsze wydarzenia"

Dodano: 539
Antoni Macierewicz (PiS)
Antoni Macierewicz (PiS) / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Były szef MON krytycznie ocenia ludzi, którymi otacza się jedna z liderek Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.

Antoni Macierewicz nawiązał do listu otwartego, który podpisało ponad 200 generałów i admirałów służb mundurowych - Wojska Polskiego, Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej, Biura Ochrony Rządu, Służby Więziennej i służb specjalnych.

– Głównym wsparciem i zapleczem Marty Lempart, która stoi na czele Strajku Kobiet, są ludzie odpowiedzialni za najstraszliwsze wydarzenia niszczące naród polski – stwierdził polityk PiS na antenie Polskiego Radia 24. – Wielu z nich nas prześladowało i dowodziło grupami, które mordowały ludzi. Mamy do czynienia z pokazaniem tego, kto jest zapleczem puczu, jaki się obecnie rozwija – zaznaczył marszałek senior.

Zdaniem Macierewicza, zapleczem Marty Lempart są ludzie "odpowiedzialni za najstraszliwsze wydarzenia niszczące naród polski".

Strajk Kobiet przedstawił postulaty. Wśród nich walka z Kościołem i rządem

Podczas niedzielnej konferencji prasowej przedstawicieli Strajku Kobiet powołały Radę Konsultacyjna oraz przedstawiły postulaty protestujących środowisk feminstycznych.

Rada Konsultacyjna ma być zespołem ekspertów, który ma ujednolicić i usystematyzować postulaty zgłaszane przez środowiska feministyczne. Jej skład, co zastrzegły liderki protestów, może zostać poszerzony. Obecnie do Rady powołano Barbarę Labudę, Beatę Chmiel, Danutę Kuroń, Jacka Wiśniewskiego, Roberta Hojdę, Monikę Płatek, Michała Boniego i Piotra Szumlewicza.

Strajk Kobiet przedstawił również pierwsze postulaty, których spełnienia domaga się od rządu Zjednoczonej Prawicy. Są to m.in.: dostęp do aborcji na żądanie, wspieranie osób LGBT, usunięcie religii ze szkół, zaradzenie katastrofie klimatycznej, natychmiastowa dymisja ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka, "zabranie pieniędzy kościołom i TVP i przekazanie ich na służbę zdrowia", delegalizacja faszystowskich organizacji oraz wsparcie dla osób z niepełnosprawnościami.

Postulat o dymisji rządu jest nadal aktualny – potwierdziły liderki Strajku Kobiet.

Czytaj też:
Co dalej z projektem prezydenta? Poseł SP: Nigdy nie zagłosuję za aborcją
Czytaj też:
Kaczyński jest w niebezpieczeństwie? Padły szokujące słowa

Źródło: Polskie Radio 24
 539
Czytaj także