Polska i Węgry stawiają weto. Ostra reakcja niemieckiego polityka

Polska i Węgry stawiają weto. Ostra reakcja niemieckiego polityka

Dodano: 477
Manfred Weber, szef frakcji EPL w Parlamencie Europejskim
Manfred Weber, szef frakcji EPL w Parlamencie Europejskim / Źródło: PAP/EPA / OLIVIER HOSLET
Nie może być tak, że pojedyncze państwa z egoistycznych pobudek trzymają całą Europę jako zakładnika – powiedział o wecie Polski i Węgier ws. budżetu UE Manfred Weber, szef frakcji chadeków w europarlamencie.

Podczas spotkania ambasadorów krajów unijnych doszło do zawetowania budżetu UE przez Polskę i Węgry. Wcześniej podjęto decyzję o powiązaniu wypłat środków unijnych z praworządnością.

Niemiecki polityk Manfred Weber, który jest szefem frakcji Europejskiej Partii Ludowej w PE, zarzucił rządom w Warszawie i Budapeszcie, że "z egoistycznych pobudek" wzięły Brukselę na zakładnika.

– Mogę tylko zaapelować do Viktora Orbana i polskiego rządu. Każdy, komu zależy na tym, by niezależność mediów i sądownictwa nie były ograniczane, nie powinien się obawiać nowego mechanizmu praworządności – powiedział europoseł.

Według niego Parlament Europejski da zielone światło na wypłaty uzgodnionych środków tylko wtedy, kiedy "wszystkie kraje członkowskie będą przestrzegały europejskiego kanonu wartości". Jego zdaniem zgoda na mechanizm powiązania wypłat funduszy z przestrzeganiem praworządności to "ważny test".

– Orban powinien przynajmniej dać szanse temu mechanizmowi. Byłby to dobry znak. Albowiem mechanizm ten wreszcie odpolityczni spór o praworządność – przekonywał Weber, dodając, że na końcu o ewentualnych krajach zdecyduje Trybunał Sprawiedliwości UE, a nie politycy.

Czytaj też:
Polska i Węgry zawetowały unijny budżet

Źródło: Deutsche Welle
 477
Czytaj także