"Szydło ma cel". Media: Dlatego nie wchodzi w spór o aborcję

"Szydło ma cel". Media: Dlatego nie wchodzi w spór o aborcję

Dodano: 41
Beata Szydło
Beata Szydło / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Według ustaleń "Super Expressu", kandydatką PiS w wyborach prezydenckich w 2025 roku ma być była premier, a obecnie europosłanka, Beata Szydło.

"SE" opiera się m. in. na tekście serwisu gazeta.pl. Informator z PiS ujawnił, że to właśnie Szydło miałaby być kandydatem na kolejnego prezydenta Polski. Gazeta.pl wskazuje, że z tego powodu była premier nie zabiera głosu ws. aborcji. Jej celem ma być budowanie kapitału politycznego, a angażowanie się w tak ostry spór mogłoby jej w tym przeszkodzić.

– Motywacja Szydło jest prosta. Ona chce być prezydentem po Andrzeju Dudzie. Ma taki plan i do tego dąży. Wypowiadanie się teraz w sprawie aborcji do niczego jej nie jest potrzebne i może jej tylko zaszkodzić. Marząc o prezydenturze musi mieć potencjał na 51 proc. poparcia – stwierdza rozmówca, ważny polityk partii rządzącej.

Również Marek Suski z PiS potwierdził informację o braniu pod uwagę Beaty Szydło jako potencjalnej kandydatki na to stanowisko. – Jest grupa osób, które mają szanse, mogą uzyskać nominację. Myślę, że [Beata Szydło - przyp. red.] jest jedną z tych osób, które tę szansę [na objęcie stanowiska prezydenta - przyp. red.] mają – powiedział Suski w rozmowie z Radiem Zet.

Czytaj też:
Belgia: W Boże Narodzenie policja będzie chodzić po domach, aby zapobiec gromadzeniu się
Czytaj też:
KO mocno traci, delikatny wzrost poparcia dla PiS

Źródło: Gazeta.pl / "SE", Radio Zet
 41
Czytaj także