Barbara Nowacka spryskana gazem. "Podszedł do mnie policjant"

Barbara Nowacka spryskana gazem. "Podszedł do mnie policjant"

Dodano: 656
Barbara Nowacka, KO
Barbara Nowacka, KO / Źródło: Twitter
Podczas dzisiejszej proaborcyjnej manifestacji Barbara Nowacka została spryskana gazem łzawiącym. Polityk zapowiedziała, że złoży skargę na działania policji.

W kilkudziesięciu miastach Polski odbyły się dzisiaj protesty środowisk żądających liberalizacji prawa aborcyjnego. Dzisiejsza manifestacja feministek odbywa się pod hasłem "W imię matki, córki, siostry". Marsz rozpoczął się na rondzie Romana Dmowskiego. Lewicowe aktywistki zasłoniły jednak tabliczkę z nazwą ronda tablicą z napisem "rondo praw kobiet".

Podczas marszu doszło do przepychanek z policją. Funkcjonariusze zdecydowali się użyć gazu. Wśród poszkodowanych znalazła się m.in. poseł Koalicji Obywatelskiej Barbara Nowacka.

Michał Szczerba udostępnił nagranie, na którym widać jak posłowie opozycji wdali się w dyskusję z policjantami. Nowacka twierdzi, że została spryskana gazem, pomimo że pokazywała legitymację. Polityk na filmie domaga się spotkania z dowódcą i przekazała, że chce złożyć skargę.

twitter

Problemy z frekwencją

Przypomnijmy: 22 października TK orzekł, że tzw. aborcja eugeniczna jest niezgodna z ustawą zasadniczą. Trybunał orzekał na wniosek grupy posłów, którzy domagali się sprawdzenia, czy przesłanka eugeniczna jest zgodna z polską konstytucją. Decyzja TK wywołała falę protestów organizowanych przez środowiska lewicowe, które współtworzą tzw. Strajk Kobiet.

Jak jednak informuje portal wpolityce.pl manifestanci nie mieli dzisiaj szczęścia co do frekwencji. Z danych do jakich dotarł serwis wynika, że na warszawskim marszu było zaledwie 3-4 tys. uczestników.

Czytaj też:
Beznadziejna frekwencja na "Strajku Kobiet". Tak źle jeszcze nie było
Czytaj też:
Spięcie w KO. Nowacka odpowiada Schetynie

Źródło: Twitter
 656
Czytaj także