Saryusz-Wolski: Kompromis w ustach Niemiec oznacza nasze ustępstwo

Saryusz-Wolski: Kompromis w ustach Niemiec oznacza nasze ustępstwo

Dodano: 108
Europoseł Jacek Saryusz-Wolski
Europoseł Jacek Saryusz-Wolski / Źródło: PAP / Wiktor Dąbkowski
Europoseł Prawa i Sprawiedliwości w mocnych słowach komentował spór między Polską i Węgrami a niemiecką prezydencją w Unii Europejskiej i ewentualne możliwości znalezienia porozumienia. – To jest jasne, że nic z tego nie będzie – stwierdził na antenie TVP Info.

Saryusz-Wolski w rozmowie z Michałem Rachoniem w programie #Jedziemy nie pozostawił złudzeń, co do intencji Niemiec względem Polski i Węgier. Jego zdaniem, nie uda się zawrzeć porozumienia.

– Tyle na temat mowy o kompromisie. To słowo "kompromis" w naszych ustach oznacza "jesteśmy grzeczni", w ustach prezydencji niemieckiej, która do końca chciała rozwiązania siłowego i przestraszenia nas (...) oznacza polskie i węgierskie ustępstwo – stwierdził. Europoseł przekonywał, że Komisja Europejska już przygotowuje się do przyjęcia prowizorium budżetowego. Wszelkie negocjacje z kanclerz Merkel są w istocie bezcelowe. Polski rząd powinien rozmawiać z rządem Portugalii, która od 1 stycznia 2021 przejmie prezydencję po Niemcach.

– Musimy rozmawiać z prezydencją portugalską, która zaczyna się za 4 tygodnie. Nie tracić czasu na jakiekolwiek rozmowy z prezydencją niemiecką. To jest jasne, że nic z tego nie będzie. KE rozpoczęła już pracę nad prowizorium, bo jest pewne, że nie będzie budżetu i nie będzie porozumienia 10-11 grudnia. A po niej następuje prezydencja słoweńska, która otwarcie nas poparła – argumentował Saryusz-Wolski.

Polityk ocenia, że działania unijnych urzędników są bezprawne i nie mają podstawy w traktatach.

– Cały mechanizm manipulacji polega na tym - i to samo było z imigracją - najpierw na Radzie Europejskiej się coś ustala, po czym na poziomie rady ministrów robi się coś innego. Potem się to wdraża i mówi: "jeśli macie zastrzeżenia, pójdźcie do TSUE". TSUE z kolei orzeka, że postanowienia Rady nie mają mocy wiążącej. I w ten sposób "wystrychnięto nas na dudka". Tę samą pułapkę negocjacyjną na Polskę zastawia się w sprawie tzw. praworządności – powiedział.

Czytaj też:
W Szpitalu Narodowym przebywa aktualnie 63 pacjentów
Czytaj też:
"Polexitu nie będzie". Rzecznik PiS rozwiewa wątpliwości opozycji

Źródło: TVP Info / niezalezna.pl, tysol.pl
 108
Czytaj także