KrajAni kroku wstecz!

Ani kroku wstecz!

Protest KOD i opozycji pod Sejmem
Protest KOD i opozycji pod Sejmem / Źródło: PAP / Bartłomiej Zborowski
Dodano 29
Rozkręcona do granic możliwości histeria oraz zbiorowe szaleństwo udzieliły się wczoraj po trosze wszystkim. Na palcach jednej ręki można było policzyć osoby, które starały się zachować zdrowy rozsądek. Zamiast tego, dominowała wręcz apokaliptyczna narracja wprowadzania stanu wyjątkowego. Taka zabawa to jednak nic innego, jak igranie z ogniem, które może mieć nieprzewidywalne skutki. Wszak, kto sieje wiatr, ten…

Z prawej strony coraz głośniej słychać argumenty przemawiające za tym, że wczorajsze zamieszanie w Sejmie było dokładnie zaplanowanym i wyreżyserowanym spektaklem. Dowodem na to mają być m.in. poranne słowa posła PSL-u Eugeniusza Kłopotka, który prognozował, że „coś może się wydarzyć”, zamówienie dużej ilości kanapek do Sejmu (jakby wszyscy zapomnieli, że głosowania miały trwać do późnych godzin wieczornych), czy zarejestrowanie w warszawskim ratuszu „spontanicznej” demonstracji już 13 grudnia.

Nie mogę się jednak pozbyć wrażenia, że przebieg zdarzeń po prostu wymknął się spod kontroli. Nie trzeba być wytrawnym analitykiem polskiej sceny politycznej, aby wiedzieć, że opozycja (także ta pozaparlamentarna) wykorzysta każdą okazję, aby uderzyć w rząd. Takie jest zresztą prawo opozycji. Teraz, gdy nieco opadła już temperatura sporu i medialna histeria, można zauważyć jedno: protest środowiska dziennikarskiego został cynicznie zawłaszczony przez polityków, którzy pod płaszczykiem walki o „wolność/demokrację/wstaw dowolne słowo” próbowali ugrać swoje partykularne interesy. Alarmował zresztą o tym m.in. Andrzej Gajcy.

Nie przeczę, że wczorajsza demonstracja była daleka od „spontanicznej”, a przynajmniej wiele na to wskazuje (choćby profesjonalna scena, czy osoby przemawiające na wiecu), ale należy przypomnieć, że całe zamieszanie można było przewidzieć oraz przygotować warianty alternatywne.

Nawet zwolennik partii rządzącej (wyłączamy tzw. twardy elektorat) przyzna, że PiS-owi wcale nie jest potrzebne otwarcie kolejnego frontu walki. Jednocześnie powszechnie wiadomo, że partia rządząca zachowuje się często niczym przysłowiowy słoń w składzie porcelany. Pierwszym, ale jakże wymownym symptomem, że proponowane przez marszałka Kuchcińskiego zmiany będą budzić opór, był list napisany z inicjatywy Press Clubu, pod którym podpisało się 28 redaktorów naczelnych polskich mediów. O tym, jakie może to nieść konsekwencje, wielokrotnie opisywano na łamach tego portalu, żeby wspomnieć chociażby teksty red. Kamili Baranowskiej.

Teraz widać, że PiS nie wyciągnął wówczas żadnych wniosków. Nawet, jeśli partia rządząca uznała, że zmiany są konieczne, to można je było przeprowadzić w inny sposób. Dziś Jarosław Kaczyński poprosił marszałka Senatu o pilne spotkanie z dziennikarzami. Widać, że w obliczu kryzysu PiS robi krok wstecz. I dobrze, bo w tym momencie nie ma niczego gorszego, niż przepychany kolanem wariant siłowy. Co prawda wizerunkowe mleko się już rozlało, bo w świat poszły obrazki, jak „kaczystowski” reżim traktuje zwykłych obywateli, ale czasu się już nie cofnie.

Co innego opozycja, która ustami swoich liderów i sprzyjających (a może raczej zaangażowanych?) dziennikarzy nawołuje, żeby nie ustępować PiS nawet na milimetr. Chociaż zasada „ani kroku wstecz!” obowiązuje praktycznie od samego początku rządów „dobrej zmiany”, to jednak można pokusić się o prognozę, że wczorajsza noc wyznaczyła nową jakość w polityce. To, co jest dobre dla wąskich grup, wcale nie musi być jednak dobre dla Polski. Takie igranie z ogniem może się więc skończyć tragicznie, ale równie ważne jest, żeby tego pożaru nie gasić benzyną.

Być może opozycja liczyła wczoraj na zwykłe show, tak typowe dla polityki. Nie twierdzę, że wszystko było doskonale wyreżyserowanym przedstawieniem, chociaż przyznam, że wiele obrazków (m.in. „męczennik” z KOD-u, który położył się widowiskowo na jezdnię, aby udawać ofiarę policji) mocno podważa narrację opozycji. Z pewnością zachowanie opozycji było niewspółmierne do usunięcia posła Szczerby z mównicy. Również marszałek Sejmu nie zapanował nad sytuacją, co zmusiło do osobistego zaangażowania się prezesa PiS. Jednak, gdy opozycja zobaczyła, że wbrew szyderstwom partia rządząca skutecznie przeniosła się na dalsze obrady do Sali Kolumnowej, to nagle straciła rezon. Nagle okazało się, że mównicę można odblokować oraz wzywać PiS do dialogu.

Drugim aktem była wczorajsza manifestacja pod Sejmem. Noc sprzyja emocjom, a w tłumie zawsze jednostka zachowuje się inaczej. Boleśnie przekonał się o tym dziennikarz TVP Info, który starał się relacjonować przebieg protestu. Dziennikarz został bez pardonu potraktowany przez zwolenników KOD-u – a mówiąc wprost – po prostu zwyczajnie poturbowany. Czy w takich okolicznościach można nadal mówić o obronie wolności mediów?

Wielu publicystów oceniło, że nie pamięta takich scen z Sejmu w wolnej Polsce. Co to oznacza? To, że bardzo wyraźnie widać, jak opozycja dochodzi (a może już doszła) do ściany. Od ponad roku słyszymy te same określenia i zarzuty, ale wypowiadane są wyłącznie w nowych okolicznościach. Nie przyniosło to jednak żadnych efektów, bo notowania partii rządzącej są w miarę stabilne. To oczywiście musi rodzić (i rodzi) frustrację oraz wściekłość. Z kolei PiS musi pamiętać, że pycha kroczy przed upadkiem, a także, że jest silny słabością opozycji. Na razie to wystarczy, ale do wyborów daleko.

Wydaje się, że opozycja nie ma w tej chwili niczego sensownego do zaproponowania. Czy zgłoszono jakieś wartościowo postulaty? Kiedy PO z dumą zapowiadało ogłoszenie nowego programu, to nagle okazało się, że wszystko sprowadzało się do hasła „zlikwidujemy IPN i CBA”. Na razie obowiązuje jednak strategia sprowadzająca się do zasady „ani kroku wstecz!”. Ani kroku wstecz w walce z PiS-em, ani kroku wstecz w walce z „reżimem”, ani kroku wstecz przed „totalitaryzmem”. Tylko Polski szkoda.

Jako puentę zostawię jeden tweet. Symboliczny zresztą:

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ kga
 29
  • naoczny swiadek IP
    dziennikarz TVP Info poturbowany? dobre sobie. tak się składa że widziałem tę sytuację z bliska. dziennikarz i kamerzysta byli otoczeni przez ludzi którzy trąbiąc nie pozwalali na  przeprowadzenie relacji i machali przed kamerą konstytucją i kartką "Wolne Media". Ale "turbowania" nie widziałem. Może to nie było miłe dla dziennikarza, ale cóż, był to wyraz braku zaufania dla obiektywizmu państwowej telewizji.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • zsxcvbhnjm IP
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • ObserVator IP
        Ocho! - do Rzeczy zaczyna mi wyglądać na pismo Kukiz'15. Dowodzą tego takie artykuły jak powyższy.

        Sytuacja w Polsce jest jasna - i tak musi być też przedstawiana. Rozgrywka miedzy postkomuną a obozem prawdy i normalności wkroczyła właśnie w fazę decydującą. Tak być musi, bo od dawna jest 2 Polski-ta prawdziwa, godna, patriotyczna, bohaterska i ta targowicko postkomunistyczna, ohydna, zakłamana, pozbawiona patriotyzmu i sumienia, zainteresowana tylko pozycją i zyskiem osobistym. Pomiędzy tymi dwiema Polskami nie ma, bo być nie może, kompromisu ani porozumienia. Właśnie kompromis Mazowieckiego spowodował ostatnie 27 lat upadku narodu. Zakłamanie i napięcie tego okresu, brak rozliczeń z bodaj najbardziej oczywistymi winowajcami i zdrajcami narodu spowodowało rozrost chwastów relatywizmu moralnego i podziały w narodzie. Teraz jest moment, kiedy ogrodnik zaczął plewić swój ogród. Chwasty muszą być wyplenione do końca, nie można się z nimi "dogadać, czy iść na kompromisy.

        Zamiast odgrywać rolę stojącego ponad wszystkim pisma mentorskiego i krytykować posunięcia Ogrodnika, który nie zawsze musi w plewieniu chwastów stosować delikatne i eleganckie metody, zwłaszcza że chwasty jak to chwasty nie stosują żadnych norm elegancji i szacunku, lepiej jest zrozumieć i poprzeć jego działania.

        Pozdrawiam i liczę że dalsze Państwa wypowiedzi będą bardziej wyważone i przemyślane. Zbieżność poglądów z Kukiz '15 jest nie na miejscu w wykonaniu pisma, które jeszcze nie tak dawno sprawiało wrażenie prawicowego. Formacja ta nie ma prawdziwego programu i miota się pomiędzy jedną a drugą stroną konfliktu nieskromne uważając, że jest tym ciężarkiem najważniejszym w układzie, który go przeważy. Jedyna prawdziwą siłą, która jest w stanie zrobić dla Polskie ogromnie wiele dobrego jest Prawo i Sprawiedliwość. Dlatego warto poprzeć właśnie tę partię wraz z całym obozem rządzącym.
        Dodaj odpowiedź 1 3
          Odpowiedzi: 0
        • tencowieszaniepuszczasz IP
          W mistrzostwach siedzenia na barykadzie okrakiem oraz udawania ślepego - mielibyście Karolu szanse na miejsce na pudle. Jestem też pewny, że wasza redakcja pudło by zdominowała.
          Dodaj odpowiedź 2 1
            Odpowiedzi: 0
          • domel IP
            Treść została usunięta
            Dodaj odpowiedź 3 19
              Odpowiedzi: 1
            • asdqwe IP
              Ubekistan nie może się pogodzić z wynikami wyborów demokratycznych w Polsce . Donoszą, warcholą, organizują zadymy. Sponsorzy z zagranicy płacą i oczekują wyników. Nie dacie rady komuchy, jurgieltnicy. Czekamy na zmianę komunistycznego prawa w Polsce. Jak długo jeszcze komunistyczne przepisy mają regulować życie w Polsce? Czekamy na uwolnienie zawodów prawniczych. Po 5 latach studiów , absolwenci prawa nie mają zawodu. Czas na zmiany. Ubekistan odesłać po emerytury do Moskwy. Won.
              Dodaj odpowiedź 24 3
                Odpowiedzi: 0
              • Ola F. IP
                Pan Wybranowski oczywiście mija się z prawdą, ale w tym tygodniku to chyba normalne. Drews nie jest i nigdy nie był publicystą naTemat. Miał tam jedynie konto blogerskie, którego od lat nie używa, bo jak sam stwierdził, nie po drodze mu przekonaniami Lisa.
                Dodaj odpowiedź 0 5
                  Odpowiedzi: 0
                • Wiktor IP
                  no po szczekajcie jeszcze bezsilnie wy złodzieje z PO do spółki z mordercami z SB.. tyle waszego..a karawana idzie dalej
                  Dodaj odpowiedź 26 4
                    Odpowiedzi: 0
                  • wolna od debili IP
                    mam w doopie cały ten cyrk
                    Dodaj odpowiedź 6 2
                      Odpowiedzi: 0
                    • juzek IP
                      Wszystko juz jasne,winne sa kanapki , ktos do tych kanapek dodal wielkie ilosci szaleju ,teraz rozumiem ten obled opozycji, a szczerba chyba wtrynil z piec bo chcial nawet kochac marszalka
                      Dodaj odpowiedź 12 1
                        Odpowiedzi: 1
                      • Gabriel IP
                        Jakże można mówić, że wczorajszy i dzisiejszy kilkutysięczny protest , szczególnie Warszawiaków, którzy potrafili w ciągu paru godzin tak się zmobilizować mówić , że nie było to spontaniczne ? To niezadowolenie ma głębsze podłoże rozkładania porządku konstytucyjnego przez PIS ? Sprawa wykluczenia Posła Szczerby była tylko zapalnikiem. Pani Premier jak zwykle w wielu kwestiach mija się z prawdą. PIS mówi jedno, a robi drugie od początku rządzenia i doszedł do momentu z którego nie wybrnie bez poniesienia strat. Jeżeli zaangażowanie Pana Prezydenta w tzw. mediacje będzie takie jak we wszystko dotychczas to widzę konflikt na dłuższą metę.
                        Dodaj odpowiedź 9 69
                          Odpowiedzi: 0
                        • radosław piotrowski IP
                          Prawda jest taka że rząd nie moze sobie pozwolic na zbyt zdecydowane działania ponieważ UE w której jeszcze jestesmy zdominowana jest przez zaciekłych wrogów nowego prawicowego rządu polskiego. Ten okres trzeba bedzie przetrzymać, sprytem i determinacją w działaniu ale bez nerwowych ruchów. Od stycznia Trump bedzie naszym sprzymierzeńcem (najprawdopodobniej) a to stawia Polskę w innej pozycji. Poza tym wybory w kilku krajach Europy zmienią sytuację geopolityczną na naszą korzyść a tym samym umocni pozycje rządu. Trzeba robić swoje konsekwentnie jak dotąd a z pomocą Boga zmienimy Polskę na lepszą.
                          Dodaj odpowiedź 55 6
                            Odpowiedzi: 1
                          • Xawery IP
                            Odnośnie wpisu na TT człowieka pod nickiem Marcin M. Drews ja proponuję by pośmiertnie wywalić go na wysypisko za Uralem by ziemia się nie marnowała.
                            Dodaj odpowiedź 38 1
                              Odpowiedzi: 0
                            • Piotrek z Mazur IP
                              Nie ma czym sie przejmować. Chłopak z prowincji wam to pisze. Tu wszystko idzie w dobrym kierunku, a problemy pod sejmem guzik nas obchodzą. Tak trzymać, ludzie mają pracę i swoje życie, proszę ciągnąć reformy kraju do końca i zamykać do kryminału tych którzy rabowali Polskę przez ostatnie 27 lat... Piotrek
                              Dodaj odpowiedź 55 4
                                Odpowiedzi: 0
                              • czytelnik "Do Rzeczy.pl" IP
                                Udzielam bezpłatnej porady Karolowi Gacowi - lepiej wróć Pan do tematów piłkarskich...
                                Dodaj odpowiedź 19 6
                                  Odpowiedzi: 1

                                Czytaj także