Piotr Duda mocno o propozycjach Budki. "Hipokryzja jest tu najdelikatniejszym określeniem"

Piotr Duda mocno o propozycjach Budki. "Hipokryzja jest tu najdelikatniejszym określeniem"

Dodano: 97
Piotr Duda, szef NSZZ "Solidarność"
Piotr Duda, szef NSZZ "Solidarność" / Źródło: PAP / Maciej Kulczyński
Przewodniczący NSZZ "Solidarność" krytycznie ocenił gospodarcze propozycje Platformy Obywatelskiej przedstawione podczas sobotniej konferencji.

Borys Budka zaprezentował w sobotę program gospodarczy swojej partii, który określił jako "receptę na kryzys" wywołany pandemią koronawirusa. Proponowana przez PO pomoc ma koncentrować się w szczególności na przedsiębiorcach, pracownikach i samorządach.

Największa partia opozycyjna proponuje m.in. czasowe obniżenie podatku VAT do 5 proc. dla wybranych branż, znaczne podniesienie kwoty wolnej od podatku oraz likwidację tzw. podatku Belki i opłaty mocowej.

Dodatkowo politycy Platformy chcą powrotu handlu w niedzielę oraz uchwalenia tzw. ustawy naprawczej związanej z sytuacją przedsiębiorstw w dobie pandemii koronawirusa. Według niej wszyscy poszkodowani przez pandemię przedsiębiorcy otrzymaliby odszkodowania od państwa. Z kolei po przywróceniu handlu w niedzielę wszyscy pracownicy, zgodnie z propozycją PO, mieliby zagwarantowane dwie wolne niedziele.

O ile politycy partii rządzącej chłodno ocenili propozycje PO, wskazując, że partia Borysa Budki jest całkowicie niewiarygodna w swoich obietnicach, o tyle niektórzy komentatorzy stwierdzają, że jest to dobry krok na drodze do odebrania władzy Zjednoczonej Prawicy.

"Propozycje PO nie zasługują nawet na komentarz"

Swoje zdanie na temat propozycji Borysa Budki przedstawił przewodniczący NSZZ "Solidarność". Piotr Duda w tekście dla portalu tysol.pl stwierdził, że pomysły PO "przekraczają wszelkie granice demagogii politycznej i przywołują demony z czasów, gdy ta ekipa razem z PSL rządziła Polską".

Duda wskazał na hipokryzję polityków Platformy, którzy proponują rozwiązania problemów, które zaniedbali będąc przez 8 lat u władzy. Tak jest w przypadku oferowanej przez PO pomocy młodym ludziom. Duda przypomniał w tym kontekście "zmarnowane pokolenie", które za czasów rządów PO-PSL "pracując na śmieciówkach m.in. nie budowało swojego emerytalnego kapitału". Według Dudy bierność ówczesnego rządu umożliwiła pracodawcom wynagradzanie młodych pracowników poniżej płacy minimalnej.

Kwota wolna od podatku

Duda krytykuje także hipokryzję Budki w kwestii podniesienia kwoty wolnej od podatku przypominając, że PO nie chciała procedować projektu ustawy stworzonego przez "Solidarność".

"Jeśli Borys Budka mówi o kwocie wolnej od podatku i zapomina o swoich zaniechaniach, a do tego zapomina o wyrzuconej do kosza inicjatywie „Solidarności” w sprawie płacy minimalnej, to cytując klasyka powiem – stracił dobrą okazję żeby siedzieć cicho. Hipokryzja jest tu najdelikatniejszym określeniem, bo PO powinna była to zrobić 12 lat temu!" – pisze Piotr Duda.

"Swoją drogą przypominam niezmienny postulat „Solidarności”, że kwota wolna od podatku musi wynosić tyle, aby pracujący na minimalnym wynagrodzeniu w ogóle nie płacili podatku. Ale ten kieruję do obecnie rządzących, a nie formacji demagogów spod znaku pomarańczowej hipokryzji" – czytamy.

Wolne niedziele

Duda szczególną krytykę skierował na pomysł, który odwraca ważny dla związku postulat niedziel wolnych od handlu. Wskazuje, że otwarcie sklepów musiałoby pociągnąć także otwarcie innych podmiotów np. banków czy gabinetów lekarskich.

"Lider PO wraz z innymi towarzyszącymi mu tuzami intelektu, chce też zniesienia ograniczenia handlu w niedzielę. Pomijam fakt, że już dzisiaj kodeks pracy nakazuje solidnie płacić za nadgodziny i pracę w dni wolne, dlatego nie ma potrzeby żadnych nowych przepisów. A jeśli już, to czemu tylko handel? Trzeba wszystko otworzyć: banki, urzędy, stacje diagnostyczne, itd. Jak solidarnie, to solidarnie" – napisał przewodniczący "Solidarności".

"To nie ma nic wspólnego z solidarnością"

Duda zażądał także od Budki, aby ten nie nadużywał i nie wykorzystywał pojęcia solidarności w swoich politycznych rozgrywkach. Określił to w twardych słowach prosząc, a właściwie - żądając, aby "nie powoływać się na solidarność".

"Wasze myślenie, to zwalniać wszystkich z płacenia składek i podatków, z jednoczesnym żądaniem, aby każdemu udzielać pomocy. Według was płacić mają tylko pracownicy zatrudnieni na umowę o pracę, a reszta ma z tego korzystać. To nie ma nic wspólnego z solidarnością" – stwierdza Duda przypominając dalej o sposobie zarządzania przez PO kryzysem z 2008 roku, kiedy to rządząca partia wyrzuciła "do kosza pakt społeczny, przerzucając koszty wyłącznie na pracowników"

"O wieku emerytalnym, zdemolowanym kodeksie pracy, OFE, zniszczeniem dialogu społecznego już nie wspomnę. Szkoda na was emocji!" – kończy swój tekst Piotr Duda.

Czytaj też:
Protest części mediów. Ostry komentarz Piotra Dudy

Źródło: Tysol.pl
+
 97
Czytaj także