KrajAmerykanie nad Wisłą

Amerykanie nad Wisłą

Amerykańskie wojska w Polsce
Amerykańskie wojska w Polsce / Źródło: PAP / Marcin Bielecki
Dodano 11
Ustalenia warszawskiego szczytu NATO właśnie wchodzą w życie. Do końca stycznia do Polski przyjedzie 4 tys. amerykańskich żołnierzy i ich ciężki sprzęt.

Na wrocławskim lotnisku wylądowało 250 amerykańskich żołnierzy. Przylecieli z indywidualnym uzbrojeniem. Do portu w Bremerhaven dobiły dwa statki z ciężkim sprzętem, który do Polski wyruszył drogą lądową przez Niemcy. W ten sposób w ubiegłym tygodniu zaczęły się materializować postanowienia warszawskiego szczytu NATO o wzmocnieniu wschodniej flanki sojuszu. Jak zapewnia Ministerstwo Obrony Narodowej, do końca stycznia do Polski przybędzie ponad 4 tys. amerykańskich żołnierzy i blisko 1,5 tys. sztuk ciężkiego sprzętu. Będą to oddziały 3. Brygadowego Zespołu Wojsk Pancernych, wchodzącego w skład 4. Dywizji Piechoty (Zmechanizowanej). Jednostka na co dzień stacjonuje w Fort Carson w stanie Kolorado. Zespół brygadowy przywiezie ze sobą ponad 400 pojazdów gąsienicowych i ponad 900 kołowych. Wschodniej flanki NATO bronić będzie 87 czołgów M1A2 Abrams, 144 bojowe wozy piechoty Bradley, ponad 400 samochodów Humvee, 18 samobieżnych haubic Paladin. Dowództwo brygady, pododdziały zabezpieczenia i bataliony wsparcia, pułk artylerii polowej, szwadrony kawalerii zostaną skoszarowane w Żaganiu, Świętoszowie, Skwierzynie, Bolesławcu i Drawsku Pomorskim. Jeden batalion czołgów będzie stacjonował w krajach bałtyckich, drugi w Bułgarii i Rumunii. Szkoleniami i konserwacją sprzętu zajmować się będzie batalion rozmieszczonego w niemieckim Grafenwöhr. Brygada pozostanie pod amerykańskimi rozkazami. Element dowodzenia 4. Dywizji, w której skład wchodzi 3. Brygadowy Zespół Wojsk Pancernych, będzie się mieścił w Baumholder w Niemczech.

Amerykańskie wojska lądowe na wschodniej flance NATO potrzebują także wsparcia lotnictwa. Zapewni je baza w Powidzu. Zgodnie z planem ma tam stacjonować 10 dwuwirnikowych transportowych śmigłowców typu Chinook, 50 blackhawków oraz 24 śmigłowce Apache.

Rotujące siły 

Amerykanie przyjeżdżają do Polski na stałe. Raz na dziewięć miesięcy przeprowadzona będzie rotacja stacjonujących w Polsce jednostek. – Należy podkreślić, że będzie ona miała charakter, jak określają to nasi sojusznicy, „heel-to-toe”, czyli nakładających się rotacji – mówi „Do Rzeczy” Bartłomiej Misiewicz, rzecznik MON. – Oznacza to, że każda grupa amerykańskich żołnierzy pozostaje w Polsce do czasu przybycia kolejnej rotacji i przekazania jej zadań. Kolejne, po 3. Zespole Brygadowym, zmiany wojsk amerykańskich w Polsce będą wystawiane przez inne jednostki. Dowództwo wojsk USA nie ogłosiło jeszcze, które z nich zostały wyselekcjonowane. 

Nawet media niechętne rządom PiS podkreślają wagę wydarzenia. „Polityka” przypomina, że po raz pierwszy od zakończenia zimnej wojny do Europy przyjadą amerykańskie czołgi.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 3/2017
Całość dostępna jest w 3/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ zma

Czytaj także

 11
  • milosierdzie_gminu IP
    „Polityka” przypomina, że po raz pierwszy od zakończenia zimnej wojny do Europy przyjadą amerykańskie czołgi. Łał! Będziemy mieli amerykańskie czołgi ich dowódców niezależnych od zwierzchnika polskich sił zbrojnych. Jak mniemam będziemy ich utrzymywać na swój koszt... Czy może mi ktoś wyjaśnić jaka jest różnica miedzy stacjonowaniem w Polsce wojsk USA, a wojsk ZSRR? Może słabo jarzę...
    Dodaj odpowiedź 8 16
      Odpowiedzi: 3

    Czytaj także