KrajŚwiat mówi: sprawdzam

Świat mówi: sprawdzam

Flaga Polski
Flaga Polski / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano 15
Nie do końca przewidywalny Putin w Rosji, odmiennie od swych niedawnych poprzedników traktujący świat prezydent USA Trump, Brytyjczycy rozwodzący się z Unią Europejską, niemal bezkarnie panoszący się po Starym Kontynencie terroryści i do tego wielka niewiadoma w wyborach we Francji, a być może także w Niemczech, gdzie Schulz rzucił rękawicę Merkel. A co za tym idzie – chyboczące się NATO i UE. Cóż, życie od czasu do czasu mówi: sprawdzam.

Tak było, jest i będzie, a kto o tym zapomina, kto w przerwach między owymi nieuchronnymi sprawdzianami pozwala sobie na lekkomyślność wybierania do władzy lekkoduchów, specjalistów od „ciepłej wody w kranach”, zaprzysięgłych pacyfistów i „postępowców” albo najzwyczajniejszych głupców, ten musi się liczyć z tym, że za którymś razem jego państwo takiego sprawdzianu nie zda. A co za tym idzie – przegra pokój, w gorszym przypadku – wojnę, w jeszcze gorszym – straci suwerenność, a w najgorszym – w ogóle przestanie istnieć.

I akurat Polakom, którzy wszystkie te przypadki w ciągu ostatnich 250 lat przećwiczyli na własnej skórze, niektóre po wielekroć, zdawałoby się, nie trzeba tego tłumaczyć. A jednak, niestety, wiele na to wskazuje – trzeba, bo albo pamięć mają zadziwiająco krótką, albo nie potrafią z tego, co zapamiętali, wyciągać właściwych wniosków.

Gdyby bowiem Polacy mieli dobrą pamięć i potrafili wyciągać właściwe wnioski, nigdy nie dopuściliby do władzy tych, którzy ich ojczyznę niemal do cna rozbroili. A w związku z tym Polska miałaby dziś nieporównanie silniejszą armię, Polacy zaś nie musieliby tak drżeć przed niewiadomym, jak drżą teraz, i oglądać się na innych, prosząco zapewnienie ochrony.

Gdyby Polacy mieli dobrą pamięć i umiejętność właściwego wnioskowania, nigdy w życiu nie powierzyliby władzy tym, którzy wystawili ją na żer kremlowskiej broni gazowej. A w związku z tym od kilkunastu lat Polska cieszyłaby się własnym gazociągiem ze Skandynawii – umowę na jego budowę zawarto za czasów rządu Jerzego Buzka – dzięki czemu moglibyśmy dziś dużo spokojniej przyglądać się coraz jawniejszej zmowie Niemiec i Rosji w sprawie gazociągu Nord Stream, wymierzonego wprost w bezpieczeństwo m.in. naszego kraju.

Ba, gdyby Polacy mieli dobrą pamięć i umiejętność dbania o swe interesy, za nic na świecie nie oddaliby władzy tym, którzy rządzili tak, że 5 proc. Polaków wyemigrowało z Polski i nie chce do niej wrócić. Którzy zadłużyli Polskę po uszy, wprowadzili jeden z najbardziej skomplikowanych systemów podatkowych na świecie, nie potrafili zbudować ani sprawnego systemu emerytalnego, ani ochrony zdrowia itd.

Gdyby Polacy mieli dobrą pamięć i potrafili dbać o swoje interesy, wiedzieliby, że jeśli chce się w życiu liczyć na kogoś, to trzeba liczyć na siebie. Wyłącznie na siebie.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 6/2017
Artykuł został opublikowany w 6/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dcy

Czytaj także

 15
  • texas IP
    Wszystko zle, wszystko do d.. . Co za malkontent. Tylko PKB do 25 lat rosnie najszybciej ze wszystkich krajow postkomunistycznych... Tego akurat zafalszowac sie nie da..
    Dodaj odpowiedź 1 1
      Odpowiedzi: 0
    • Batyak IP
      Ale wreszcie Naród się opamiętał. Obecna ekipa zamiast przestarzałych Caracali zafundowała nam najnowsze niewidzialne i niesłyszalne śmigłowce. Maszyny te, poza tym że nie da się ich strącić jakąkolwiek znaną bronią są jeszcze niesamowicie tanie w eksploatacji. I ten oto sukces udało się osiągnąć w tak krótkim czasie. Z zapartym tchem patrzymy co będzie dalej, niewidzialne lotniskowce? Miliony niewidzialnych dronów atakujące naszych wrogów na podobieństwo rojów agresywnych pszczół?
      Dodaj odpowiedź 7 8
        Odpowiedzi: 0
      • M3 Lee IP
        "Myśmy wszystko zapomnieli,
        mego dziadka piłą rżnęli,
        myśmy wszystko zapomnieli."
        Jak pokazuje cytat z "Wesela" ten stan nie jest niczym niezwykłym. Ale dlaczego? Przecież edukacja historyczna funkcjonuje. Ale jest ogólnikowa. Większość Polaków mniej więcej zna naszą historię. Ale ilu z nich zna ją bardziej szczegółowo? Ilu z nich zna bardziej szczegółowo historię najnowszą , element gry politycznej , który jest w kółko zmieniany? Ilu potrafi zbudować obraz tej historii wolny od uprzedzeń politycznych i w miarę zgodny z rzeczywistością? A z tej garstki ilu wyciąga poprawne wnioski i odnosi je do ich codziennej sytuacji?
        Poza tym większość jest zbyt zajęta swoim normalnym codziennym życiem. Tytaniczną walką o swój byt. Żeby być świadomym historycznie trzeba być odpowiednio inteligentnym , mieć czas i chęć do samorozwoju w tym kierunku i umieć się wznieść ponad własne emocje i uprzedzenia. Czy takich ludzi w dowolnym społeczeństwie jest pełno? A ci , którym się nie chce , bezrefleksyjnie przyjmują poglądy innych. I dlatego można przekonać odpowiednimi metodami demokratyczną większość. Witamy w smutnej rzeczywistości. Tym bardziej chylę czoła przed ludźmi , którzy nie tylko są uświadomieni , ale również wykorzystują to nie dla siebie tylko dla społeczeństwa. Tymczasem muszę wracać do pracy.
        Dodaj odpowiedź 10 0
          Odpowiedzi: 1
        • kontestator IP
          A czy przez ostatnie dziesięciolecia aby na pewno rządzili Polacy ? Mnie się wydaje, że nie. Oni raczej udawali Polaków a w rzeczywistości większości z nich, los Polski był raczej obojętny. Zadbajmy o to aby takich ludzi nie dopuszczać do władzy a o los Półki będziemy mogli być spokojni.
          Dodaj odpowiedź 11 3
            Odpowiedzi: 0
          • Fghhhj IP
            Ffthhhhhjj
            Dodaj odpowiedź 0 5
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także