KrajTriumf cierpliwości

Triumf cierpliwości

Spotkanie Angeli Merkel i Jarosława Kaczyńskiego w Warszawie
Spotkanie Angeli Merkel i Jarosława Kaczyńskiego w Warszawie
Dodano 6
Ostatnie spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Angelą Merkel to podsumowanie dialogu, który trwa dość długo. Otwiera się nowa faza wzajemnych stosunków

Jeden obraz mówi więcej niż tysiące słów. Zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego ściskającego dłoń Angeli Merkel w Warszawie to symbol, który zauważono w całej Europie. Kanclerz Niemiec wyraźnie wskazała, że lider PiS gra w innej lidze niż Marine Le Pen we Francji czy Geert Wilders w Holandii. Wizyta Angeli Merkel kończy pewien okres, w którym Kaczyński zmagał się z presją części europejskich elit. Tendencji furiackiej walki z „kaczyzmem” i przedstawiania Polski jako kraju „stawiającego się poza Europą”, której twarzami są Guy Verhofstadt, Frans Timmermans i Martin Schulz. (...)

Wydawałoby się, że ujawnienie, iż Jarosław Kaczyński w lipcu zeszłego roku spotkał się już raz z niemiecką panią kanclerz na długiej rozmowie w podberlińskim pałacyku Meseberg, powinno stać się w polskich mediach punktem wyjścia do pogłębionych analiz. U nas było jedynie asumptem do przytyków, że PiS zarzucało pozycji spotkania w ambasadzie RFN, a lider tej partii też spotykał się na „niemieckiej ziemi”. (...)

Punktem wyjścia do tego dialogu z kanclerz Niemiec było parę deklaracji Jarosława Kaczyńskiego, których waga na tle zgiełku bieżącej wojny PiS z opozycją nie została w Polsce dostrzeżona. (...)

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 7/2017
Cały artykuł dostępny jest w 7/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ mpu
 6
  • Gorszy sort IP
    Co by było gdyby Tusk w ten sam sposób spotkał się z Merkel.
    Niech nie odPiSują bo i tak znam wasze zdanie.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Praga IP
      Mam wspólników Niemców. Lubię z nimi współpracować, pomimo, że odnoszą się do Polaków, raczej pogardliwie, starają się robić interes najniższym kosztem i to kosztem Polaków, ale w obliczu twardych argumentów i perspektywie zysków kapitulują bez oglądania się wstecz. Są przewidywalni, więc nie dziwię się Kaczorowi.
      Dodaj odpowiedź 11 0
        Odpowiedzi: 0
      • Sceptissimus IP
        Państwa mają swoje odwieczne interesy. Przynajmniej te poważne państwa. W sytuacji kolizji odwiecznych interesów jednego państwa z odwiecznymi interesami innego państwa dochodzi do konfliktu między nimi. Przeprowadzenie odwiecznych interesów przez jedno ze skonfliktowanych państw (przeprowadzenie przez obydwa nie jest możliwym) może się odbyć tylko przy użyciu przemocy wojskowej lub politycznej. Taką przemoc polityczną próbowano na Polskę wywierać - stąd określenie o wrogości państwa niemieckiego. Wydaje się, że państwo niemieckie przynajmniej na jakiś czas sprolongowało swoje ofenzywne zamiary ( co w tysiącletniej historii obu sąsiadów zdarzało się niejednokrotnie), stąd pewna nadzieja na okres współpracy korzystnej dla Polski i Niemiec.
        Jedno nie ulega wątpliwości (jak mawiała stara niania...), Polska musi być silną i z determinacją prezentować wolę skonsolidowanego wobec swojej władzy narodu, do przeprowadzania swoich odwiecznych interesów, bo ze słabeuszem na tym najciekawszym ze światów nikt się nie liczy.
        Dodaj odpowiedź 22 0
          Odpowiedzi: 0
        • Witek IP
          Nic już z tego nie rozumiem. Jeszcze nie dawno Jarosław Kaczyński przedstawiał Niemców jak naszych wrogów nr 2 zaraz po Rosji. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ? Szkoda, że pan Semka nie napisze coś ciekawego o przemianie wewnętrznej prezesa.
          Dodaj odpowiedź 5 23
            Odpowiedzi: 1
          • A Sam Zanalizował? IP
            Odnośnie do: "Wydawałoby się, że ujawnienie, iż Jarosław Kaczyński w lipcu zeszłego roku spotkał się już raz z niemiecką panią kanclerz na długiej rozmowie w podberlińskim pałacyku Meseberg, powinno stać się w polskich mediach punktem wyjścia do pogłębionych analiz. U nas było jedynie asumptem do przytyków (...)" A czy sam pan Semka dokonał takich pogłębionych analiz jak te za których nie dokonanie gani "polskie media"? Tu zaznaczę, że cenię p. Semkę za inteligencję i mądrość, oraz wysoką klasę pisarską.
            Dodaj odpowiedź 8 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także