KrajJak Kaczyński wyprowadza nas z Unii

Jak Kaczyński wyprowadza nas z Unii

Jarosław Kaczyński, prezes PiS
Jarosław Kaczyński, prezes PiS / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano 119
Polska debata publiczna ma swoją specyfikę. Jedną z jej cech charakterystycznych jest to, że uczestnicy dyskusji zamiast odwoływać się do faktów, opierają się na wrażeniach; miast spierać się o interesy, zajmują się tworzeniem iluzji; miast przekonywać do swoich racji, myślą, jak by tu swym oponentom przypisać poglądy, których wprawdzie ci nie reprezentują, ale są one na tyle odpychające, że gdyby je faktycznie mieli, to mogliby utracić część sympatii opinii publicznej.

Nic dziwnego przeto, że najświeższym pomysłem opozycji na walkę z PiS ma być stworzenie wrażenia (teraz się mówi: „narzucenia narracji”), zgodnie z którym rząd, prezydent i Jarosław Kaczyński pospołu chcą wyprowadzić Polskę z Unii Europejskiej. Idea jest prosta i właściwie może być skuteczna: im mocniej, głośniej i częściej będzie się mówić, że prawica chce wyprowadzić nas z Unii, tym łatwiej wytworzy się u mniej zorientowanych wrażenie, że coś jest na rzeczy. A skoro już takie wrażenie się wytworzy, to ci, którzy się nim zarażą, zaczną się bać i w ostateczności albo przestaną PiS popierać, albo nawet – w skrajnej postaci – przerzucą swój głos na opozycję.

Podobnie dotychczasowi wyborcy opozycji, znużeni już nieco i znudzeni walką o demokrację oraz sprzeciwem wobec rzekomego łamania konstytucji, zyskają nowy powód do mobilizacji. Chcą nam zabrać Unię. Czyż nie jest to doskonały powód do protestów? Chcą, żebyśmy przestali być Europejczykami, a więc trzeba umalować sobie buzię na niebiesko i pokazać tym strasznym zaściankowcom, że z Europy nas nie wyprowadzą.

Nikomu przy tym nie przeszkadza banalny skądinąd fakt, że do tej pory nie udało się wskazać żadnego poważnego wystąpienia polityków PiS, w którym negowaliby nasze członkostwo w UE. Żadnego! Gdzie są wezwania do opuszczenia UE? Gdzie plany tworzenia innych, alternatywnych wobec Unii wspólnot? Przeciwnie, Jarosław Kaczyński, Beata Szydło i Andrzej Duda raz za razem powtarzają, że nie wyobrażają sobie przyszłości Polski poza Unią. To jednak najwyraźniej nikomu z ich oponentów nie przeszkadza.

Doskonałym przykładem takiego, mówiąc kolokwialnie, dorabiania gęby był list trzech byłych prezydentów, którzy ogłosili, że PiS prowadzi politykę eurosceptyczną i wobec Unii konfrontacyjną. Oczywiście wskazanie przykładów owego eurosceptycyzmu było czymś poniżej ich godności. Gdyby ich tak naprawdę zmusić do podania dowodów, wskazaliby zapewne albo na niechęć rządu do wyboru Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej, albo na krytyczne uwagi pod adresem Komisji Europejskiej, albo niektórych polityków Unii. Czyli dla znaczącej części polskiej klasy politycznej zabieganie o swoje interesy staje się tym samym co odrzucenie Unii! Każda próba bardziej suwerennej, bardziej podmiotowej polityki traktowana jest jako działanie na szkodę Europy! Jeśli to nie jest przejaw ducha niewolniczego, to co nim jest? Nie twierdzę, że PiS, prowadząc politykę unijną, nie popełnia błędów, ale z pewnością nie jest nią po prostu obrona swoich interesów.

Chociaż można debatować i tak, jak to zrobił jeden z moich rozmówców, od którego domagałem się dowodów na eurosceptycyzm PiS – po prostu stwierdził on, że PiS kłamie, kłamał i będzie kłamał. Nieważne są zatem deklaracje, oświadczenia i przysięgi – wszystko to są pozory, bo w głębi serca Kaczyński Polskę chce z Unii wyprowadzić. Cóż poradzić na takie dictum? Okazuje się, że to, co wygląda jak debata publiczna, jest po prostu formą psychoterapii, kiedy to mówi się po to, by wyrzucić z siebie stłumiony lęk i opanować kompleksy.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 13/2017
Artykuł został opublikowany w 13/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dcy
 119
  • bartek IP
    David Cameron też mówił, że nie chce wyprowadzić Wielkiej Brytanii z UE. Ale tak narzekał na UE, że obrzydził Brytyjczykom Unię i w końcu z niej wyszli.
    To samo robi PiS. Nie mówi wprost, że chce wyjść ale cały czas narzeka:
    - a to, że unia za bardzo się wtrąca
    - a to, że Komisja Wenecka jest stronnicza
    - a to, że chcą nas zalać falą uchodźców - widzieliście jakiegoś uchodźcę w ciągu ostatniego miesiąca?
    - a to, flaga UE to szmata
    - a to, że nasi rolnicy mają niższe dopłaty niż francuscy
    - a to, Niemcy się za bardzo żądzą w UE
    - a to, że zabraniają nam kopcić i truć węglem
    - itp, itd...

    Panie Lisicki może Pan zaklinać rzeczywistość. Dowody na eurosceptycyzm PiS są powyżej.

    Dowodem jest też to że Maine Le Pen (no chyba tutaj Pan nie będzie wciskał kitu, że nie jest antyunijna) zwraca się właśnie do Kaczyńskiego:
    http://www.rp.pl/Wybory-we-Francji/303129959-Francja-Marine-Le-Pen-zapowiada-sojusz-z-Jaroslawem-Kaczynskim.html#ap-2
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Polaq IP
      Jeśli komisja Europejska nakarze wprowadzenie prawa szariatu do prawodawstwa krajowego we wszystkich krajach Europy to będzie trzeba się poważnie zastanowić.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Tomasz IP
        Problem w tym, że to właśnie PIS jest organizacją przodującą w opiniach skrajnych o oponentach i przeciwnikach politycznych. Co do polityki wobec UE. Najgorsza od lat. Festiwal niekompetencji. Prezes się pogubił totalnie. Spadki sondaży to początek końca .
        Dodaj odpowiedź 1 2
          Odpowiedzi: 0
        • Oczywistaoczywistosc IP
          "Nikomu przy tym nie przeszkadza banalny skądinąd fakt, że do tej pory nie udało się wskazać żadnego poważnego wystąpienia polityków PiS, w którym negowaliby nasze członkostwo w UE. Żadnego!"
          -----------------------------------------------------------------------
          Panie Redaktorze, zycze powrotu do dziennikarstwa.
          Dodaj odpowiedź 1 2
            Odpowiedzi: 0
          • Sqf... IP
            Cameron nie chcial wyprowadzac Wlk. Brytanii z UE, ale krzyczal jaka to ona niedobra, ze traca na tym i ze trzeba UE zreformowac. Urabial opinie spoleczną i urobil ją. I wyprowadzil Wlk.Brytanie z UE - choc nie chcial.

            Teraz dokladnie to samo robi kaczor, z tym ze glupiej i bardzie radykalnie.
            Dodaj odpowiedź 2 3
              Odpowiedzi: 0
            • dr Filozof IP
              Konkretnie i na temat. Dziękuję i pozdrawiam.
              Dodaj odpowiedź 2 1
                Odpowiedzi: 0
              • A.S.L. IP
                Czy ktoś widzi różnicę PO między Lisem a Lisickim? bo ja NIE.
                Dodaj odpowiedź 1 7
                  Odpowiedzi: 1
                • Trumpski IP
                  Fake news !
                  Dodaj odpowiedź 1 1
                    Odpowiedzi: 1
                  • rutmistrz IP
                    nic dodać, nic ująć.
                    Dodaj odpowiedź 9 1
                      Odpowiedzi: 0
                    • zdziwiony IP
                      Nie chodzi o to, czy PiS wprost mówi, że chce wyjść z Unii, ale o to, że zniechęca Polków do Unii i Unię do Polski. Przykłady? Olewanie unijnych opinii prawnych, chamskie obrażanie polityków Unii, nazywanie flagi Unii szmatą, prymitywna próba pogrążenia Tuska jako jedynego mającego szansę na wybór na stanowisko, tworzenie sojuszy z wychodzącą z Unii UK i tak dalej...
                      Dodaj odpowiedź 14 17
                        Odpowiedzi: 0
                      • realista IP
                        Jak się chce być ślepym i głuchym to się panie Lisicki będzie ! To że prezes mówi ze nie wyjdziemy z unii to nic nie znaczy, prezes juz tyle rzeczy mówił, a potem nie tylko nie odwoływał ale wmawia,ł że nam się zdawało że powinien nosić tytuł I kłamczucha IV RP. Pewnie ze forsa z uni nie śmierdzi i się przyda o tym mąż Szydłowej wie najlepiej,.CHODZI O TO, ŻE JAK POWIEDZIAŁA LITEWSKA PREMIER NIE MOŻNA BYĆ CHAMEM! Polacy nigdy się tak nie zachowywali jak teraz .Prezes chce być burakiem jego sprawa, MY POLACY NIE CHCEMY BYĆ TAK OCENIANI
                        Dodaj odpowiedź 12 20
                          Odpowiedzi: 0
                        • czekam, ale się chyba nie... IP
                          @ Robert --- "ch.., d..a i kamieni kupa", "teoretyczne państwo", "ruina" to są dosłowne cytaty autorstwa Platformy. Znajdziesz bez trudu liczne źródła. A spróbuj znaleźć link cytujący polityka PIS, który zapowiadałby "wychodzenie z UE"...
                          Dodaj odpowiedź 22 6
                            Odpowiedzi: 0
                          • Robert IP
                            Całkowicie się z Panem redaktorem zgadzam. "Uczestnicy dyskusji zamiast odwoływać się do faktów, opierają się na wrażeniach". Najlepszym przykładem tego była "Polska w ruinie", aż dziw bierze jak mozna było coś takiego wymysleć ale zadziałało. Myślę, że "Wyprowadzenie Polski z UE" jest oparte na mocniejszych przesłankach, ale to oczywiście temat do dyskusji.
                            Dodaj odpowiedź 17 5
                              Odpowiedzi: 0
                            • Bogusławski IP
                              Zarzuty opozycji, co nietrudno jest zauważyć, są kompletnie niezależne od działań i wypowiedzi PISu. Ludzie karmieni są komentarzami "zatroskanych ekspertów" w proopozycyjnych telewizjach i portalach, których rolą jest kreowanie faktów medialnych.
                              Dodaj odpowiedź 13 6
                                Odpowiedzi: 0
                              • TadeuszS IP
                                Jasne, pewnie nie chce, ale ilu wyborców PiSu chce. Ilu z nich tak naprawdę traktuje prounijne wypowiedzi polityków PiSu jako sprytną grę w stosunku do tych naiwnych, których głosy były i są władzy potrzebne. Redaktor musi to rozumieć, bo sam w ramach przed i powyborczej propagandy przekonywał i przekonuje zawzięcie, że PiS to demokratyczna, szanująca prawo partia, a jej wygrana to normalna zmiana władzy. A TK jednak zniszczony - nawet jeżeli tamci próbowali naciągnąć, to ci ochoczo i wydajnie rozwalili - zgodnie z własnym programem zresztą. Jasne, to wszystko można widzieć inaczej, które białe, albo czarne, to kwestia twórczej interpretacji, głównie prezesa oczywiście. Ale, Komisji Weneckiej to się jednoznacznie nie spodobało i zmiany w prokuraturze też, a podobać się będzie jeszcze mniej, kiedy dojdzie deformacja sadownictwa. Skutki muszą być. Często się słyszy, że to takie tam miękkie sprawy, liczą się twarde dane, czyli gospodarka oczywiście. Tylko, że to miękkie, szybko stanie się twarde, kiedy przejdziemy do różnych funduszy, warunków współpracy na takim, czy innym poziomie, inwestycji, czy wzajemnych gwarancji, bo kto będzie w pełni, czyli z przekonaniem, współpracował z partnerem, który nie przestrzega ustalonych kiedyś zasad – a może to już bandyta, tylko próbuje nam wmówić, że mamy kłopoty ze widzeniem.
                                Dodaj odpowiedź 13 10
                                  Odpowiedzi: 1

                                Czytaj także