KrajIslam bierze wszystko

Islam bierze wszystko

Islam - zdjęcie ilustracyjne
Islam - zdjęcie ilustracyjne / Źródło: FOT. FOTOLIA
Dodano 6
Wieszczony przez analityków koniec historii, jak wiadomo, nie nastąpił. I nie nastąpi koniec religii – wiek powszechnej laicyzacji. Jeśli czegoś trzeba się spodziewać, to raczej wieku islamu.

Od kilkudziesięciu lat pokolenia socjologów religii, a za nimi także teologów głosiły koniec epoki zinstytucjonalizowanych religii i etap powszechnej laicyzacji, która zmiecie wielkie religie z powierzchni ziemi. Tyle że – jak to zwykle bywa z przewidywaniami futurologów – okazało się, że są one niewiele warte. Ponoć w połowie XIX w. przewidywano, że największym problemem wielkich miast w wieku XXI będzie nadmiar końskich odchodów. I co? I mniej więcej tyle, co z przewidywaniami powszechnej laicyzacji, czyli nic. Końskich odchodów w XXI w. w większości europejskich miast nie uświadczysz, a teza o powszechnej laicyzacji i śmierci religii (a przynajmniej jej przekształceniu się w „religie prywatne”) właśnie się falsyfikuje. I to w niezwykle mocny sposób.

SZWECJA JAK AFGANISTAN

Okazuje się bowiem, że powszechna laicyzacja, która miała powoli ogarniać kolejne kraje, przekształcając je wszystkie w Holandię, Szwecję, Paragwaj czy Czechy, nie nastąpiła. A coraz bardziej prawdopodobna staje się sytuacja, w której – i to w ciągu kilkudziesięciu najbliższych lat – Holandia czy Szwecja stracą swój laicki charakter i przekształcą się w… kraje na wzór Afganistanu czy Pakistanu. A wiele wskazuje na to, że podobny los czeka jeszcze wiele innych państw.

Przesada? Nic bardziej błędnego.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 14/2017
Całość dostępna jest w 14/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ api
 6
  • spindr IP
    Pan Terlikowski stwierdza fakt: powszechna laicyzacja na Zachodzie nie nastąpiła.
    Powiem więcej. Do Europy wrócił problem konfliktów na tle religijnym!
    Kto jednak do tego doprowadził? Skoro jeszcze dwadzieścia lat wstecz istniały doskonałe przesłanki, aby raz na zawsze skończyć z czarnym zabobonem i popędzić do uczciwej roboty tych zakłamanych klaunów i złodziei w sukienkach oraz ich zwariowanych przydupasów, pokroju pana Terlikowskiego.

    To właśnie katoliccy i protestanccy biskupi i ich administracje są motorem prężnie rozwijającego się w Europie przemysłu przesiedleńczego, w ramach którego najróżniejsze organizacje, caritasy czy diakonie nabijają sobie kabzy kasując lichwiarskie sumy od państwa za wątpliwe usługi zakwaterowania oraz opieki nad uchodźcami, drenując w ten sposób kieszenie podatników.

    Oprócz ważnego celu, jakim są pieniądze, stoi za tym jeszcze naiwne wyobrażenie tych zwariowanych klechów, że w ramach tego „ekumenicznego“ geszeftu zyskają znowu prawie już utracone wpływy polityczne i społeczne. Naturalnie takiego rozumowania nie da się racjonalnie uzasadnić ani argumentować, ale tak tykają te dziady w sukienkach. Zbytnim rozumem ani etyką zresztą nigdy nie grzeszyli.

    To stąd powrót problemów z religiami w Europie, panie Terlikowski.
    To nieodpowiedzialni politycy i przedstawiciele władz kościelnych zachodu wywołały stare duchy religijnych waśni z niebytu.
    Dodaj odpowiedź 8 36
      Odpowiedzi: 2
    • shark IP
      Niemcy i reszta UE sami sobie zafundowali swoisty islamski drang nach westen.
      Dodaj odpowiedź 33 1
        Odpowiedzi: 0
      • Politolog IP
        Tylko trwanie przy wierze katolickiej, przy wartościach narodowych może powstrzymać nas przed zalewem wojującego islamu ! Idioci z po, kodu i temu podobne szmaty tego nie rozumieją.
        Dodaj odpowiedź 113 12
          Odpowiedzi: 0
        • mygyry IP
          Okazuję się, że nic nieznaczący migranci z pustyni zastraszyli całą Europę, ale się ci lewicowi altruiści rozczarowali, ale czemu się dziwić skoro siedząc na miękkim stołku przed pełną miską i patrząc przez kuloodporne szyby w asyście ochroniarzy, decydują co jest bezpieczne dla innych...
          Dodaj odpowiedź 109 5
            Odpowiedzi: 0

          Czytaj także