KrajPraca u podstaw

Praca u podstaw

Flaga Polski
Flaga Polski / Źródło: Pixabay/Vixrealitum/Domena Publiczna
Dodano 4
"Kadry decydują o wszystkim" – to jedna z tych złotych myśli Józefa Stalina (obok: "Komunizm pasuje do Polski jak do krowy siodło"), która zapewnia mu miejsce wśród czołowych aforystów.

Ma też zastosowanie we współczesnej Polsce. Po zwycięstwie PiS okazało się, że żyjemy w królestwie krótkich ławek i bolesnego braku rezerw ludzkich. Szczególnie jeśli chodzi o kadry kierownicze, prawnicze i twórcze. 

Szukając fachowca, możesz z dużym prawdopodobieństwem natknąć się na dawnego agenta, „resortowe dziecko”, człowieka uwikłanego w dawne układy personalno-korupcyjne bądź przeciwnika obecnej władzy z przyczyn estetyczno–emocjonalnych. Nie mówię już o durniach, blagierach, leserach, bo tych można spotkać po wszystkich stronach barykady.

Nie funkcjonowały u nas kuźnie apolitycznych kadr, nie hodowano kierujących się wyłącznie racją stanu państwowców, a walcząc o przeżycie, prawica nie potrafiła (z wyjątkami) zawczasu szkolić najlepszych na zagranicznych uczelniach.

Gołym okiem można zauważyć, że stosunkowo najlepiej jest na odcinku historii (iluż nowych historyków mamy dzięki możliwościom stworzonym przez Instytut Pamięci Narodowej!) oraz dziennikarstwa – przydały się przyczółki w postaci „Gazety Polskiej”, a okresowo „Życia” czy „Rzeczpospolitej”, gdzie wyrosły grupy utalentowanych i bojowych redaktorów, którzy następnie rozwinęli się w „Do Rzeczy” czy „W Sieci”. O kształcenie kadr dla mediów elektronicznych zadbał jedynie Ojciec Dyrektor, a o praktykę – telewizja Republika.A poza tym?

Powiedział kiedyś Kuroń – zamiast palić komitety, zakładajmy własne. Może pora zatem zakładać własne uczelnie medialne, urzędnicze, własne teatry i kabarety. I trzeba się z tym spieszyć. Elektorat może kiedyś zmienić swe preferencje.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 16/2017
Artykuł został opublikowany w 16/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dcy
 4
  • Klppb IP
    Autor wydaje sie ulegac propagandzie poniekad wlasnej ... nie odrozniajac hasel od realu.... to w przypadku p Wolskiego zakrawa na ironie.
    O ile pis podibnie jak po realizowaloby swoje hasla tak konsekwentnie jak obsade spolek swoimi to nie istnialaby owa sprzecznosc hasel I realu.....
    Dodaj odpowiedź 5 3
      Odpowiedzi: 0
    • aż tak ? IP
      Odnosi się wrażenie ,że autorowi bardzo bliskie są nawet hasła PRL, do którego chyba bardzo tęskni.
      Dodaj odpowiedź 6 4
        Odpowiedzi: 0
      • Adam K. IP
        Już jest za późno. O tym trzeba było myśleć przez dwie kadencje przed ostatnimi wyborami, gdy PiS miał na to czas. Wtedy trzeba było szykować i sprawdzać kadry, ustalać składy, pisać ustawy i rozporządzenia, żeby je po wygranych wyborach szybko procedować. Ale zrobiono, jak zwykle w tym państwie. Na żywioł bez przygotowania, z gębami pełnymi frazesów. Jakoś to będzie, przecież nasi poprzednicy tak strasznie się podłożyli. A teraz podkłada się PiS. Może nie tak bardzo, jak poprzednicy, ale wystarczająco.
        Spieprzyliście.
        Dodaj odpowiedź 17 1
          Odpowiedzi: 0
        • i tyle IP
          Coś mi się wydaje ,że Kuroń nie byłby zachwycony przywołaniem jego nazwiska przez kogoś kto
          tak bardzo swoim życiem zawodowym utożsamia się z bolszewią.
          Dodaj odpowiedź 6 12
            Odpowiedzi: 0

          Czytaj także