KrajPolityczny „Muppet Show”

Polityczny „Muppet Show”

Przeciwnicy i zwolennicy Donalda Tuska na Dworcu Centralnym w Warszawie
Przeciwnicy i zwolennicy Donalda Tuska na Dworcu Centralnym w Warszawie / Źródło: PAP / Bartłomiej Zborowski
Dodano 35
Każdy, kto choć trochę zdążył już zapomnieć, jak wyglądała polska polityka, gdy w kraju rządził Donald Tusk, mógł się dziś o tym ponownie przekonać. Polityczny show, jakim był przyjazd „króla Europy” na Dworzec Centralny w Warszawie nie pozostawia żadnych wątpliwości – ruszyła kampania prezydencka 2020.

Od dawna wiadomo, że przewodniczący Rady Europejskiej nie przepuści żadnej okazji, aby „wbić szpilę” partii rządzącej. Nie ulega wątpliwości, że ma ku temu swoje powody i choć na ogół stara się zachować umiar, to jednocześnie puszcza oko do opozycji, z uśmiechem mówiąc: „jestem z wami”. To prawda – Donald Tusk jest nieformalnym liderem opozycji. Nieformalnym, bo wciąż sprawuje funkcję szefa RE i w teorii musi zachować bezstronność. Wiedzą i mówią o tym wszyscy: jedni otwarcie, a inni nieco mniej. Wszystko jednak wskazuje na to, że dzisiejszy dzień to jeden z elementów kampanii prezydenckiej Donalda Tuska. Do wyborów wprawdzie daleko, ale proszę pamiętać, że były premier nie będzie miał zbyt wielu okazji, aby o sobie przypomnieć.

Sam przyjazd do Warszawy Donalda Tuska przerodził się w polityczny „Muppet Show”. Emocje, jakie podgrzewano od wielu dni – sięgnęły zenitu. Wszystko w jednym celu: aby przedstawić w nowym świetle szefa RE. Było więc wszystko: pożegnanie Tuska w Trójmieście, „sto lat” i kwiaty, a przy tym „wzruszenie” byłego premiera. Była również podróż wspaniałym i lśniącym Pendolino – oczywiście relacjonowana z mistrzowską dokładnością (zabrakło tylko żółtego paska „Donald Tusk zjadł śniadanie”). Był również tabun dziennikarzy, który towarzyszył „Dyrygentowi Europy” (copyright Michał Szczerba) niemal krok w krok (także po Warszawie). Byli wreszcie zwolennicy, którzy czekali na Dworcu Centralnym w Warszawie (byli także i przeciwnicy, ale tych było – w przekazie telewizyjnym - jakby mniej). Było tak sielsko i fajnie, tak nostalgicznie. Było inaczej.

To oczywiście dobry PR, który na marginesie pokazuje, jaką sprawnością dysponuje poprzedni układ sił. Kiedy premierem był Donald Tusk – to wystarczyło. Schody zaczęły się dopiero później, gdy szefową rządu została Ewa Kopacz, która co chwila zaliczała kompromitujące wpadki. Oczywiście, że dzisiejsze wydarzenia dadzą tylko krótkotrwałe paliwo opozycji. Jednak dzisiejszy dzień pokazał, że rząd na własne życzenie „przywrócił do życia” Donalda Tuska. Wystarczy, że szef RE pojawił się w stolicy, a już się „zagotowało”.

Dzisiejszej opozycji nie pozostało nic innego, jak tylko chwycić się tej ostatniej deski ratunku. Przeciwnicy rządu doskonale zdają sobie sprawę z faktu, że tylko były premier może poprowadzić ich do zwycięstwa nad PiS. Wiadomo, że Grzegorz Schetyna nie jest postacią, która w imponujący sposób poprowadzi PO do zwycięstwa. Spalony jest także Ryszard Petru, który musi się raczej zajmować własną partią, a po portugalskiej eskapadzie jest na cenzurowanym. Nie zadziałał również KOD, którego formuła się wyczerpała (także przy wydatnej pomocy samych liderów). III RP nie pozostało więc nic innego, jak wierzyć w Tuska. Wszystko po to, aby – jak to ujęła Agnieszka Holland – „było tak, jak było”.

Sama wizyta byłego szefa rządu w prokuraturze nie jest niczym nadzwyczajnym. Wbrew pobożnym życzeniom o „kaczystowskim reżimie” i „politycznej zemście PiS”, Jarosław Kaczyński i Zbigniew Ziobro wielokrotnie musieli stawiać się w prokuraturze, aby odpowiadać na najróżniejsze pytania. To naturalne, że czasami trzeba się tłumaczyć ze swoich decyzji. Zwłaszcza, gdy władzę przejmuje polityczny przeciwnik.

Szkoda tylko, że ten wyreżyserowany spektakl zepchnął na dalszy plan meritum śledztwa, a więc okoliczności zawarcia tajnej umowy pomiędzy Służbą Kontrwywiadu Wojskowego a rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa, która traktowała Rosję jako państwo sojusznicze. Już po wojnie w Gruzji. Po katastrofie smoleńskiej.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ kga

Czytaj także

 35
  • priabon82 IP
    Przede wszystkim dno dna. Najlepiej by było, gdyby nikt na peron nie przyszedł i wtedy okazało by się, że wszyscy mają go w poważaniu, a tak banda półgłówków znów dała o sobie znać i Tusku tym sposobem zdobył kolejne punkty wśród bandy przygłupów. Nawiasem pisząc tego właśnie oczekiwał.
    Dodaj odpowiedź 19 5
      Odpowiedzi: 0
    • fezuj IP
      Cała SB-cja i wnuczki PZPR za Tuskiem wnuczkiem dziadka z wermachtu. Donald zaś kolaborant z GRU.
      Dodaj odpowiedź 31 5
        Odpowiedzi: 0
      • Andrzejek IP
        90% komentarzy tu zamieszczonych pisanych jest przez agencję reklamową która pracuje dla jedynej słusznej partii w Polsce :) Za chwilę pod moim komentarzem pojawi się 40 czerwonych kciuków w dół cóż za to mają płacone. Autor pisze o Muppet show w wykonaniu Tuska. Cóż Tusk jest jedną z najważniejszych osób w Europie uczestniczy w podejmowaniu najważniejszych dezycji dla naszego kontynentu a kim jest Pan Kaczyński? Co osiągnął na arenie Europejskiej? Międzynarodowej?? Jaki przywódca ważnego kraju liczy sie ze zdaniem Pana Kaczyńskiego ? Nikt nawet malutkie Węgry gdzie mieszka niewiele więcej ludzi niż w Warszawie pokazaly dobitnie jaki stosunek mają do Kaczyńskiego 27:1 To jest dopiero żenada
        Dodaj odpowiedź 13 50
          Odpowiedzi: 2
        • Tychik IP
          POmysłodawcy tych "czerwonych kartek" mają się zgłosić po specjalną nagrodę do Torunia!
          To jest tto, to jest przecież "pomysł nad POmysłami" , nic tylko towarzysze brawo bić, a nawet tupać z POdziwu!
          Takie coś to mogły sobie "umyśleć" tylko wybitne zaKODowane "mózgi" na miarę europejsko i unijnych komisarzy od krzywizny banana, no bo polskich nie byłoby nie stać!
          Należy się wam kochani od nas Moherów niespodzianka za bohaterskie przeciwstawienie się "wilkołakowi z wilczymi oczami" (pamiętacie: ?), który to kiedyś zarzekał się że "puści naszego Ojca Dyrektora w samych skarpetkach"! : )))
          Dodatkowo specjalna premia od ministra Antoniego za "obronę Ojczyzny" przed brukselskim najeźdźcą ! : ))) ( nawet misiewicz takiej nie dostanie! )
          Jak to dobrze że zabrakło na powitanie paligłupa, ten jak zawsze siejąc zgorszenie z pewnością pokazał by mu tęczowego - ; ) A kysz ! ; )
          Natomiast wielka niepowetowana strata że taką hucpę nie raczyło zaszczycić dwóch wybitnych intelektualistów grzecha i rycha no bo byłoby jeszcze weselej ! : ) Ale chyba jeden jest obrażony i zazdrosny , a drugiego zakleszczyło na Maderze! ?
          Ludzie kuźwa czy ktoś widział większą głupotę POrąbanej"opozycji" !?
          Przecież trampkarzowi donaldiowi sami jego kibice, wierni z najwierniejszych wielbiciele pokazują CZERWONE KARTKI, ! : )) Donaldino nawet na rezerwowych się nie nadajesz spadaj do tej Brukseli! ?
          Dodaj odpowiedź 40 8
            Odpowiedzi: 0
          • "smog" wawelski IP
            a ja sie zastanawiam nad tym /!!! ,, skad ??/!!! ci ludzie biora czas na takie glupoty I hece jak dzisiejsze powitanie "slonca Peru", czy "krola Europy" !!, lub jak kto woli !. No skad czas na to ??????? ,czyzby z tych "ltlumow",,powitalnych nikt nie chodzil do pracy ??,czyzby kazdy zalatwial sobie wolne ? typu l-4 [lekarskie] ,a moze specjalny urlop ?? . Czy  naprawde w  Polsce nikt nie ma  nic lepszego do  roboty ,tylko lazic bez przerwy po  demonstracjach,protestach itp itd. Skad ludzie biora czas na to ???/!!!!!,,zamiast gonic za pieniadzem, lub cieszyc sie wiosna z wnukami czy  dziecmi ,robic wiosenne porzadki ,to jakies glupoty w glowach . W zamian za to otrzymuja laskawy usmiech jednego czy  drugiego kacyka lub  jego autograph,a sami dalej klepiac ta sama bide I ludzac sie nadzieja ze kiedys tam bedzie lepiej .I nastapi ogolne szczescie.
            Dodaj odpowiedź 41 5
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także