KrajKonstytucyjne potyczki

Konstytucyjne potyczki

Konstytucja RP
Konstytucja RP / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano 29
W RZECZY SAMEJ

Podczas uroczystości upamiętniających Konstytucję 3 maja prezydent Andrzej Duda powiedział, że należy rozpocząć debatę nad zmianami obecnej ustawy zasadniczej. Stwierdził też, że w 2018 r. zostanie przeprowadzone w Polsce referendum, w którym obywatele będą mogli się wypowiedzieć na temat obowiązującej konstytucji. „Chcę, aby w sprawie konstytucji odbyło się w naszym kraju w przyszłym roku, roku 100-lecia niepodległości, referendum” – mówił na pl. Zamkowym prezydent. Andrzej Duda dodał jeszcze, że ma nadzieję na ponadpartyjne porozumienie w tej sprawie.

Cóż, przysłowie mówi, że nadzieja umiera ostatnia, ale w tej sprawie już pierwsze komentarze przedstawicieli opozycji – mniej, bardziej i najbardziej antypisowskiej – złudzeń ani nadziei nie zostawiają. Jedni sądzą, że prezydent chce ukryć fakt, iż sam wcześniej prawo łamał, inni widzą w jego propozycji kolejną makiaweliczną sztuczkę władzy, dążenie do zalegalizowania rzekomo panującego w Polsce ustroju autorytarnego lub – a jakże można byłoby inaczej! – próbę wprowadzenia państwa wyznaniowego. Zabawne jest skądinąd przeglądanie różnych komentarzy: o ile nic nie mówią one o rzeczywistych zamierzeniach prezydenta, o tyle są doskonałym wręcz spisem wszystkich możliwych obaw, frustracji i resentymentów lewicowych liberałów. Uderz w stół, a nożyce się odezwą.

Potrzeba zmiany konstytucji powinna być przecież rzeczą oczywistą. Jeśli żyjemy w państwie, w którym znacząca część opinii publicznej uważa, że władza nieustannie łamie przepisy ustawy zasadniczej, a równie znacząca, może nawet większa część tak nie uważa, to znaczy, że przepisy są niejasne, a system nieskuteczny. Co więcej, zwolennicy tezy o tym, że rządzący łamią prawo i konstytucję, nie są w stanie wskazać ani jednego przykładu ukarania owych rządzących, ani jednego przykładu sankcji za rzekomo złamane prawo. Co najwyżej odgrażają się, że w przyszłości, kiedy przejmą władzę sami, wymierzą sprawiedliwość. Można zatem ze spokojem przyjąć, że opowieści o łamaniu prawa i demokracji są wyłącznie zręcznym narzędziem mobilizacji zwolenników, w żadnym razie nie opisują prawdziwego stanu rzeczy. Ten zaś jest choćby taki, że wybierany w wyborach powszechnych prezydent nie ma żadnych realnych kompetencji do realizacji przyrzeczeń, jakie złożył w trakcie kampanii. Polska ustawa zasadnicza przypomina nieco system pułapek, blokad, dźwigni, sznurów uniemożliwiających działanie. Argumentów za zmianą konstytucji można by wymieniać wiele i tu prezydentowi należy przyznać rację.

Podobnie wydaje się, że dobrym jego pomysłem jest wskazanie daty – 100-lecie odzyskania niepodległości to właściwy czas, żeby Polacy przyjęli nową ustawę zasadniczą. Taką, w której zamiast rozmazanego i niejasnego systemu wartości znajdzie się choćby wyraźne odniesienie do Boga i jasny podział władz. Tyle tylko – i to jest największa wada słów Andrzeja Dudy – że nie przedstawił on żadnego konkretnego projektu zmian. Stwierdzenie, że obywatele sami mają zabrać głos, jest tyleż słuszne, co mało pomocne. Owa mgławicowość i niejasność raczej wskazują na pomysł ad hoc, nie do końca przemyślany, raczej zagranie PR-owskie niż poważną chęć zmian ustrojowych. Jeśliby tak było, jeśli faktycznie głównym motywem głowy państwa byłoby wywołanie dyskusji o potrzebie dyskusji, to byłaby to wielka szkoda.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 19/2017
Artykuł został opublikowany w 19/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ api
 29
  • Jajcarz IP
    IP dzisiaj 01:29
    I do akcji wkroczył wtedy erudyta Piotr Duda z załogami kopalń i związków zawodowych.
    Dodaj odpowiedź 0 1
      Odpowiedzi: 0
    • Krzychu IP
      Panie Prezydencie niech Pan się nie przejmuje różnymi redaktorkami i partyjniaczkami. To świetny pomysł a na dodatek spełnienie kolejnej obietnicy wyborczej. Cieszę się na referendum i mam nadzieję, że jedno z pytań dotyczyć właśnie będzie demokracji bezpośredniej, czyli przybliżenia nas do Szwajcarii
      Dodaj odpowiedź 2 1
        Odpowiedzi: 0
      • obywatel IP
        Pan Prezydent po prostu liczy że jak się uchwali nową Konstytucję to nastąpi reset przewin za łamanie starej.
        Ale ... niedoczekanie :)
        Dodaj odpowiedź 4 3
          Odpowiedzi: 0
        • pawelo IP
          Taki ,mini sondaż zamieściłem - link poniżej . Dla mnie wynika ,że nawet ci bardziej inteligentni spośród elektoratu PIS co pisze w internecie ,są bezwolni i pozbawieni jakiejkolwiek woli decydowania czy stanowienia o sobie, Szczególnie ,że w komentarzu poprzedzającym ten mini sondaż ,napisałem wczoraj mniej więcej to co dziś powiedziała Premier Szydło spotykając się z falą krytyki. Smutne ,bo są to zachowania charakterystyczne dla członków sekty.
          https://dorzeczy.pl/28853/Ja-mam-pomysl-wy-go-lapcie-Warzecha-o-propozycji-prezydenta.html
          Dodaj odpowiedź 2 6
            Odpowiedzi: 0
          • wulfstan IP
            Każdy przytomny człowiek widzi, że lewacka banda z demokracją nie ma nic wspólnego. Wybory są dobre kiedy wygrywa lewak, złe, głupie, groźne i faszystowskie, kiedy wygrywa ktokolwiek spoza kołchozu. Zawsze. Przywłaszczyli sobie słowa "wolność" i "demokracja" i wrzeszczą jak poparzone małpy. Wystarczy tylko znać ten prosty, nomen omen, kod: wolność=władza lewaków, demokracja=liberalna neokomuna i każde hasło, przemówienie i apel Schetyny z Petru czy Budki z Piwem staje się tyleż prawdziwe, co jasne. Lekko tylko przesuwa się sens - na właściwy. Walka o nową konstytucję, to m.in. walka o przywrócenie słowom właściwych znaczeń i pozbycie się ich komunistycznego bełkotu z przestrzeni naszego życia. A konstytutki od Rzeplińskiego niech krzyczą. Mają głębokie gardła.
            Dodaj odpowiedź 22 7
              Odpowiedzi: 0
            • wawiak IP
              Panie Redaktorze. Obawiam się, że o konstytucyjne porozumienie trudno będzie nawet pomiędzy pisem a prezydentem, wybijającym się na niepodległość w obliczy spadającego poparcia dla pisu. Do uchwalenia konstytucji nie trzeba okazji. Trzeba dobrą zaproponować, uchwalić i ratyfikować w referendum. Proste. Powodzenia:)
              Dodaj odpowiedź 8 3
                Odpowiedzi: 1
              • Karol IP
                Głównymi twórcami i uczestnikami Konfederacji zawartej za zachęta Piusa VI w Petersburgu (ogłoszonej post factum dla korzystniejszego wrażenia w Targowicy ) byli magnaci Franciszek Ksawery Branicki, Szczęsny Potocki i Seweryn Rzewuski oraz biskupi: Józef Kossakowski, Ignacy Massalski, Wojciech Skarszewski i Michał Roman Sierakowski, który pełnił funkcję naczelnego kapelana konfederacji. Konserwatyści pełną gęba ,nie widzę więc żadnych analogii do liberałów z Nowoczesnej czy PO .Ci bardziej przypominają twórców lewackiej Konstytucji 3 Maja
                Dodaj odpowiedź 8 4
                  Odpowiedzi: 0
                • Jan 23 IP
                  W jednym ze wpisów użyto określenia "Totalna Targowica" - odnosi się to do totalnej opozycji. Uważam, że ten skrót TT ( Totalna Targowica) idealnie pasuje do PO i .N. Być może stanie się ich nazwą własną? Poza tym łatwiej byłoby jednym skrótem odnosić się do tejże grupy polityków. Co wy na to?
                  Dodaj odpowiedź 53 11
                    Odpowiedzi: 1
                  • Obywatel IP
                    Nie wiem kto jest bardziej niekompetentny w tym, czym się zajmuje... Petru jako polityk, czy Lisicki jako redaktor/publicysta. Trzeba bowiem być zupełnym ignorantem i być na bakier z elementarną wiedzą nt. państwa i prawa, aby twierdzić, że "zwolennicy tezy o tym, że rządzący łamią prawo i konstytucję, nie są w stanie wskazać ani jednego przykładu ukarania owych rządzących, ani jednego przykładu sankcji za rzekomo złamane prawo." co z kolei ma świadczyć o absurdalności zarzutów opozycji.

                    Podpowiem więc redaktorowi: Żeby postawić zarzuty łamiącym prawo politykom PIS na czele z Prezydentem Dudą i Premier Szydło, trzeba do tego Trybunału Stanu.

                    Tak więc specjalnie dla "Jasia" Lisickiego, ściąga:
                    1. Żeby postawić Prezydenta przed TK trzeba wniosku 1/4 (140) członków Zgromadzenia Narodowego (Sejm + Senat), a decyzja o postawieniu Prezydenta przed Trybunałem Stanu zapada, jeśli zagłosuje za nią co najmniej 2/3 członków ZN.
                    2. Żeby postawić Panią Premier trzeba wniosku co najmniej 1/4 (115) posłów lub Prezydent RP, a decyzja o postawieniu członka Rady Ministrów przed Trybunałem Stanu zapada, jeśli zagłosuje za nią co najmniej 3/5 (276) posłów.

                    Jednak dość tych żartów. Lisicki głupi nie jest i wie. Jest więc po prostu cyniczny. Okłamuje bezczelnie swoich czytelników, sugerując kompromitującą go argumentacją, że nikt prawa nie łamie, bo nie ma postawionych zarzutów... których jak już wiemy nie da się postawić, bo to decyzja polityczna. Nie oznacza to jednak, że zarzuty nie są stawiane. Są stawiane na okrągło przez wszystkie instytucje niezależne od Kaczyńskiego, mianowicie NGOsy i Instytucje międzynarodowe (np agenda ONZ), czy UE (Komisja, Parlament, Komisja Wenecka). Sankcje nieformalne są już faktem (1:27), a formalne pojawią wkrótce, co nie oznacza, że będą bardziej dotkliwe niż te nieformalne, które już zredukowały polską politykę zagraniczną do poziomu takiej... Macedonii.

                    Są więc zarzuty i sankcje za łamanie konstytucji, cyniczny kłamczuchu... Panie (pożal się Boże) redaktorze Lisicki
                    Dodaj odpowiedź 29 70
                      Odpowiedzi: 1
                    • Średniak IP
                      Jeżeli jakieś zmiany to TYLKO na demokrację bezpośrednią!!!

                      Żadnych pozornych zmian w ramach demokracji przedstawicielskiej!!! Wbrew pozorom konflikty kompetencji WZMACNIAJĄ POZYCJĘ OBYWATELI. System walki o wejście z dalszych miejsc również. JOW-y to najbardziej szkodliwy system jaki można sobie wyobrazić. Bardzo ryzykowny byłby system prezydencki.

                      Obecna konstytucja działa wspaniale, tzn. zapewnia Polakom możliwość wyboru przedstawicieli: AWS, SLD, PiS, PO, PO, PiS to DECYZJE NARODU. Czyli konstytucja działa. Niedoskonałości to ósmorzędne szczegóły.

                      Teza o konieczności zmian postawiona przez Pana Redaktora jest w sposób oczywisty fałszywa, zalecałbym więcej Machiavelliego, mniej Monteskiusza i innych szkodników.
                      Dodaj odpowiedź 8 29
                        Odpowiedzi: 1
                      • klppb IP
                        Obrazowo apel-propozycję p Dudy przypomina scenę z filmu Rejs - jaki dźwięk wydaje koń.... odp ta pa taj ta pa taj ta pa taj .... odpowiedz prawidłowa - icha icha cha icha cha ....
                        Panu Dudzie chodzi tylko o to aby społeczeństwo wydało mocny głos a on go zinterpretuje.... i powie co chce społeczeństwo .... Ten sposób kreowania konstytucji jest zwyczajnie infantylny.... określa poziomu proponującego ....
                        Natomiast należy pamiętać, że nasze konstytucje działały wyjątkowo krótko: konstytucja 3ego maja na dobrą sprawę nie zadziałała, marcowa 1921 praktycznie 5 lat (do zamachu majowego), kwietniowa 4 lata ... Można jeszcze przytoczyć konstytucje połowicznych stanów suwerenności: Księstwa, Królestwa czy PRL .... no ale to była stany połowiczne czy w przypadku PRL - "fikcja na papierze" . Zatem choć należałoby zmienić wiele należy pamiętać o trwałości a zatem wydaje się, że winien być to proces ewolucyjny tzn kolejne zmiany rozłożone na kolejne lata ....
                        Dodaj odpowiedź 12 55
                          Odpowiedzi: 1
                        • Roberts IP
                          Jestem bezwzględnie za zmianą Konstytucji ale referendum nie jest najlepszym pomysłem. Przecież te miliony ludzi, którzy nawet pójdą głosować nie ma POJĘCIA o Konstytucji, jej zapisach i konsekwencjach z nich wynikających!!! Jak i nad czym mają głosować????? To będą kolejne wyrzucone pieniądze! To zupełnie tak jakby pytać przypadkowych przechodniów o... np. potrzebę rozwijania badań nad neutrinem?
                          Apeluję o oszczędzanie pieniędzy płynących z naszych podatków!!!
                          Dodaj odpowiedź 38 9
                            Odpowiedzi: 1
                          • Dariusz IP
                            W nowej konstytucji powinien być zapis o przewodniej sile narodu, którą jest wyłącznie PiS. A małego Jarka trzeba zrobić królem w PiSowskim cyrku. Trybunał Stanu po zmianie władzy będzie miał sporo roboty, a dekaczyzacja kraju powinna być zrobiona błyskawicznie i głęboko. Pisiewiczów i Misiewiczów za kratki. Antka do Tworek, a Jarka w prezencie do Korei Północnej gdzie poprosi o azyl polityczny. Maliniaka do Rawicza, Broszkę do Wrocławia na Klęczkowską ministra Zero do robót publicznych na Krakowskie Przedmieście...
                            Dodaj odpowiedź 12 63
                              Odpowiedzi: 3

                            Czytaj także