KrajSukces PWPW na konferencji High Security Printing

Sukces PWPW na konferencji High Security Printing

Piotr Woyciechowski, prezes PWPW
Piotr Woyciechowski, prezes PWPW / Źródło: PWPW
Dodano 6
Podczas marcowej międzynarodowej konferencji High Security Printing, Narodowy Bank Polski S.A. otrzymał prestiżową nagrodę za banknot o nominale 500 złotych wyprodukowany przez Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych S.A. Nagroda została przyznana za unikalny projekt graficzny, zastosowanie innowacyjnych rozwiązań technicznych praz wysoki poziom zabezpieczeń banknotu. O znaczeniu tego wyróżnienia oraz planach Wytwórni rozmawialiśmy z prezesem zarządu PWPW Piotrem Woyciechowskim i członkiem zarządu PWPW Robertem Malickim.

Do Rzeczy: Banknot stworzony przez PWPW został nagrodzony m.in. za ciekawy projekt graficzny. Kto jest autorem tego projektu?

Piotr Woyciechowski: Banknot o nominale 500 złotych to część serii „Władcy polscy”, którą stworzył projektant i grafik Andrzej Heidrich. W latach 90. artysta sam zaproponował NBP, że zaprojektuje serię królewską. W wywiadach wspominał, że najbardziej bolało go, kiedy opiniujący serię historycy zrezygnowali z wizerunków królów elekcyjnych i seria kończyła się na Zygmuncie I Starym. Jak mówił, uważał, że „to trochę nieprzyzwoite”, gdy na banknotach królewskich nie ma Jana III Sobieskiego i Stefana Batorego. Teraz, po 30-latach od stworzenia propozycji projektu – w obecnie panującej sytuacji w Europie – w wymowny sposób powracamy z wizerunkiem Jana III Sobieskiego.

Jak długo trwały prace nad nagrodzonym banknotem?

Piotr Woyciechowski: Zazwyczaj stworzenie projektu banknotu zajmuje od kilku miesięcy do nawet kilku lat. Na przykład projekt szwajcarskich franków z nowej serii powstawał jedenaście lat. Samo przygotowanie rytu portretu trwa około dwa miesiące. Opracowanie znaku wodnego również zajmuje około miesiąca. Po finalizacji prac, przeprowadzane są próby maszynowe, po których uzyskuje się odbitkę sztukową, która po akceptacji ze strony NBP stanowi wzorzec do seryjnej produkcji. W przypadku banknotu o nominale 500 zł sam projekt powstawał osiem miesięcy, a jednym z najtrudniejszych elementów prac było wkomponowanie w grafikę zabezpieczeń wymaganych przez Narodowy Bank Polski. Należało je wprowadzić w taki sposób, by jak najmniej ingerować w kompozycję, a jednocześnie żeby było widać ich działanie. Tu muszę dodać, że banknot o nominale 500 zł, jako najwyższy w tej serii, jest również najlepiej zabezpieczony.

To właśnie dzięki temu, nasz banknot otrzymał wyróżnienie nie tylko za design, ale także za wkomponowanie w projekt bazowy nowoczesnych, ciekawych zabezpieczeń, również atrakcyjnych graficznie.

Właśnie poziom zabezpieczeń jest kolejnym elementem Państwa prac, nagrodzonym na konferencji High Security Printing. Jakie nowoczesne technologie zostały użyte przy produkcji tego nominału?

Robert Malicki: Faktycznie, są to jedne z najlepiej zabezpieczonych banknotów na świecie, zarówno w zakresie zabezpieczeń przeznaczonych do weryfikacji autentyczności banknotów przez użytkowników, jak i zabezpieczeń do odczytu maszynowego.

Podstawowe zabezpieczenia zastosowane w banknocie to znak wodny w formie portretu Jana II Sobieskiego czy element drukowany farbą opalizującą – widoczny na odwrotnej stronie banknotu. Przy jego produkcji zastosowano też szeroką nitkę okienkową z elementami optycznymi – jest to specjalny pasek, który może być umieszczony w całości wewnątrz banknoty, ale też na jego powierzchni. Zapewnia, że przy poruszaniu banknotem w płaszczyźnie pionowej i poziomej pojawia się efekt płynnej zmiany barwy z zielonej na niebieską i występuje dodatkowy efekt – wzór złożony z dwóch przecinających się wstęg sprawia wrażenie ruchomego. Inne zabezpieczenie zastosowane przy produkcji tego nominału to tzw. recto-verso. Jest to znajdujące się w prawym, górnym rogu przedniej strony banknotu niewielkie, owalne pole, na którym widać fragmenty rysunku. Na odwrotnej stronie banknotu, w tym samym miejscu znajduje się taki sam owal z innym fragmentem tego samego rysunku. Patrząc na banknot pod światło elementy graficzne widoczne na obu stronach uzupełniają się, tworząc idealnie spasowaną koronę.

Czy taka skala zabezpieczeń gwarantuje, że niemożliwe jest podrobienie tego banknotu?

Robert Malicki: Wymienione elementy, to tylko część technologii stosowanej przez PWPW. Decydując się na taką koncepcję zabezpieczeń, dołożyliśmy wszelkich starań, aby podrobienie banknotu było jak najtrudniejsze, niemniej o żadnym banknocie, ani dokumencie nie można powiedzieć, że podrobienie go jest niemożliwe. W zakresie zabezpieczeń banknotów mamy bowiem do czynienia ze stałym postępem technicznym, fałszerze również mają dostęp do coraz bardziej wyrafinowanych urządzeń skanujących, kopiujących i poligraficznych, dlatego też można powiedzieć, że mamy do czynienia z „ciągłym wyścigiem” między bankami a fałszerzami.

Przedstawiciele NBP, podczas wręczenia nagród na konferencji High Security Printing podkreślali swoje uznanie dla pracy PWPW. Jakie są dalsze plany PWPW, czy będzie Państwo realizować kolejne wspólne projekty z NBP?

Piotr Woyciechowski: Wprowadzenie do obiegu banknotu o nominale 500 zł kończy realizowany od 2011 roku projekt modernizacji banknotów polskich powszechnego obiegu. Biorąc pod uwagę okoliczności – zalecenia Interpolu o konieczności wprowadzania kolejnych zmian w banknotach co 6-8 lat ze względów bezpieczeństwa oraz podobne praktyki większości banków centralnych w Europie – nie można wykluczyć, że w kolejnej dekadzie doczekamy się modernizacji, bądź nowej serii banknotów polskich.

To jednak plany na dalszą przyszłość, najbliższy projekt na zlecenie NBP, to banknoty kolekcjonerskie. Jeden z nich, o nominale 20 złotych z okazji 300-lecia koronacji obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej, ukaże się prawdopodobnie w sierpniu bieżącego roku. W przyszłym roku wchodzimy w okres obchodów 100 lecia odzyskania niepodległości przez Polskę, Bitwy Cud nad Wisłą roku 1920 i innych istotnych wydarzeń dla Narodu Polskiego. Nie należy wykluczyć, iż emitent (NBP) będzie chciał upamiętnić te wydarzenia.

Czy w takim razie Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych S.A. planuje szerszy rozwój swoich działań na arenie międzynarodowej?

Piotr Woyciechowski: Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych S.A. od wielu lat prowadzi działalność eksportową z sukcesem zdobywając nowe zamówienia poza Polską. Produkujemy banknoty, dokumenty i inne druki zabezpieczone, wraz z nowoczesnymi usługami, takimi jak systemy informatyczne do wydawania dokumentów biometrycznych.

To długi i trudny proces budowania międzynarodowej marki i konkurencyjności firmy, ale jednocześnie naturalny dla PWPW kierunek rozwoju. Mamy po temu wszelkie atuty i kompetencje. W ostatnim czasie działania te zostały wzmożone, a nasza firma ma ambicje, aby stać się liczącym się w świecie producentem branży ”high security printing”. Uczestniczymy w przetargach na całym w Ameryce Łacińskiej, Azji czy Afryce, a wysoka jakość naszych produktów została potwierdzona przez wielu klientów m.in. z Gwatemali, Hondurasu, Ekwadoru, Paragwaju, Turcji, Bangladeszu, Armenii, Gruzji, Francji i Litwy.

/ Źródło: PWPW
/ zma

Czytaj także

 6
  • Antykomuch IP
    Wreszcie profesjonaliści zajęli się zarządzaniem mieniem państwowym Efekty widoczne na pierwszy rzut oka. Brawo
    Dodaj odpowiedź 2 8
      Odpowiedzi: 1
    • do sprzedawczyków: IP
      Znowu laurka dla cwaniaczka z PWPW
      Ile wam za to gUwno płacą?
      Dodaj odpowiedź 12 10
        Odpowiedzi: 0
      • Dariusz IP
        Wazelina, wazelina i jeszcze raz wazelina. Dojna zmiana wykorzystuje PWPW dla swoich Misiewiczów, a do rzeczy podobnie jaki inne prawicowe miernoty jest finansowana z ich pieniędzy, dlatego od czasu do czasu można przeczytać wazeliniarskie artykuły.
        Dodaj odpowiedź 12 15
          Odpowiedzi: 0
        • mygyry IP
          Brak obrazu z opisywanym tutaj banknotem to żenada i pośmiewisko...
          Dodaj odpowiedź 14 6
            Odpowiedzi: 0
          • Maciej IP
            Dlaczego ten serwis publikuje artykuły sponsorowane bez podania o tym ostrzeżenia dla czytelnika?

            Przecież to śmieszne, że firma "państwowa" w której przeciętny Kowalski nic nie może kupić jest głównym reklamodawcą i sponsoruje ten portal a w zamian dostaje takie piękne wywiady z samą sobą :)
            Dodaj odpowiedź 18 9
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także