KrajUjawniamy dokumenty ws. sędziego Raczkowskiego

Ujawniamy dokumenty ws. sędziego Raczkowskiego

Piotr Raczkowski, wiceprzewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa
Piotr Raczkowski, wiceprzewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa / Źródło: fot. DAREK Redos/ REPORTER
Dodano 21
W najbliższych dniach Krajowa Rada Sądownictwa zajmie się pismem ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry w sprawie odwołania Piotra Raczkowskiego z funkcji prezesa Wojskowego Sądu Garnizonowego w Warszawie. O bulwersujących zdarzeniach z udziałem Raczkowskiego – bójce z innym sędzią czy wykorzystywaniu samochodów służbowych do prywatnych celów –  pierwszy pisał tygodnik „Do Rzeczy”. Sędzia zaprzecza podanym przez nas informacjom, w związku z powyższym ujawniamy część posiadanych przez nas dokumentów, m.in. z materiałów wojskowej prokuratury.

O sprawie sędziego Piotra Raczkowskiego napisaliśmy pierwszy raz pod koniec kwietnia. Sędzia Raczkowski ubiegał się wówczas o nominację na fotel sędziego Sądu Najwyższego.

W artykule „Nieznana twarz Temidy” ujawniliśmy wówczas iż kariera sędziowska Piotra Raczkowskiego, wcześniej piekarza– ciastkarza rozpoczęła się dopiero po wstąpieniu przez niego do wojska i Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Pisaliśmy też, że w latach 90-tych kilkakrotnie wojskowa prokuratura zajmowała się aktywnością Raczkowskiego, sprawdzając informacje o bójce z innym sędzią (pokrzywdzony sam poprosił prokuraturę o ściganie Raczkowskiego), imprezach alkoholowych podczas szkoleń sędziowskich, znieważaniu podwładnych i wreszcie o wykorzystywaniu przez niego samochodów służbowych do celów prywatnych.

W tej ostatniej sprawie Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Poznaniu w 2008 roku chciała płk Raczkowskiego postawić w stan oskarżenia. Nie udało się, bo nie zgodziła się na to Krajowa Rada Sądownictwa. Ujawniliśmy też, że już w 2008 roku ówczesny minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski domagał się – bezskutecznie – odwołania Raczkowskiego z funkcji prezesa Garnizonowego Sądu Wojskowego w Warszawie.

W najbliższych dniach Krajowa Rada Sądownictwa zajmie się kolejnym wnioskiem o odwołanie sędziego Piotra Raczkowskiego z zajmowanego stanowiska. Złożył go obecny minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powołując się m.in. na nasze publikacje.

Tymczasem sędzia Piotr Raczkowski konsekwentnie zaprzecza ujawnionym przez nas wydarzeniom. W wydanym oświadczeniu napisał m.in. „(...) informacje i przedstawione tam zarzuty są nieprawdziwe i mają na celu jedynie zniesławienie i znieważenie mojej osoby.(...) Nigdy nie uderzyłem ani nie znieważyłem żadnej osoby i nie było wobec mnie prowadzone żadne postępowanie.”

W związku z powyższym tygodnik „Do Rzeczy” publikuje część posiadanych przez nas materiałów – m.in. z archiwów Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu potwierdzających przedstawione przez nas informacje. Ujawniamy tylko niewielką część dokumentów, którymi dysponujemy – samo uzasadnienie decyzji o umorzeniu (najczęściej z powodu przedawnienia) kilkunastu spraw dotyczących Raczkowskiego jakimi zajmowali się śledczy, liczy kilkadziesiąt stron zawierających dziesiątki nazwisk świadków.

Na naszych stronach możecie Państwo zapoznać się z tymi dokumentami

1. Wniosek byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego do Krajowej Rady Sądownictwa o odwołanie Piotra Raczkowskiego. W piśmie przeczytacie Państwo o kulisach prokuratorskiego śledztwa ws wykorzystywania służbowych samochodów do celów prywatnych przez Raczkowskiego, a także dowiecie się jak uchroniono go przed odpowiedzialnością karną

2. Decyzję Krajowej Rady Sądownictwa, która nie zgodziła się na odwołanie Raczkowskiego – mimo uzasadnionego wniosku prof. Ćwiąkalskiego- ze stanowiska prezesa wojskowego sądu

3. Fragment akt prokuratorskiego śledztwa dotyczącego znieważenia innego sędziego przez płk Raczkowskiego

4. Fragment akt dotyczących prokuratorskiego postępowania w sprawie „naruszenia nietykalności” innego sędziego przez płk Raczkowskiego.

/ Źródło: DoRzeczy
/ zma
 21
  • Ksawery IP
    to typowe zachowanie sędziowskiego motłochu z nadania PO
    Dodaj odpowiedź 26 0
      Odpowiedzi: 0
    • WitTar IP
      jakbym czytał CV prokuratora Piotrowskiego...
      Dodaj odpowiedź 2 37
        Odpowiedzi: 2
      • tonic IP
        Zwolnić osądzić i posadzić.Takich ludzi trzeba rzeczywiście kasować aby oczyścić szeregi sądownictwa i przywrócić normalność
        Dodaj odpowiedź 37 0
          Odpowiedzi: 0
        • Chlebek IP
          A mógł być pożytecznym i uczciwym piekarzem heh!
          Dodaj odpowiedź 47 0
            Odpowiedzi: 0
          • zdegustowany IP
            Ciekawe kiedy ta szybko to sprokurowali? Teraz juz się zaczyna jak za komuny w najgorszych czasach Daj czlowieka a ja paragraf znajde ? Boże że znowu tego doświadczamy
            Dodaj odpowiedź 2 65
              Odpowiedzi: 0
            • Baba Banga IP
              Z ta prawnicza nadzwyczajna kasta poradzil by sobie chyba tylko Erdogan, ale probowac trzeba.
              Dodaj odpowiedź 60 1
                Odpowiedzi: 1
              • spindr IP
                To teraz kochane dzieci wiecie, dlaczego komuchy na koniec swojego niepodzielnego panowania stworzyły TK i KRS, tę ostatnią już w panice na dwa miesiące przed czerwcowymi wyborami w 1989.
                Te instrumenty działają jak widać do dzisiaj.

                Dzięki uchwałom KRS, Piekarza-Ciastkarza w randze sędziego nie mógł ruszyć ani prokurator z Poznania, ani minister Ćwiąkalski. KRS uchwaliła po prostu: nie, bo nie.

                Zobaczymy czy uda się coś zdziałać ministrowi Ziobro? To dobry test, aby sprawdzić czy sądownicza pralka KRS jeszcze pierze :D
                Dodaj odpowiedź 96 1
                  Odpowiedzi: 1
                • hehehe IP
                  błyskotliwa kariera piekarza, no a taki Rzepliński zaczynał od sekretarza POP PZPR
                  Dodaj odpowiedź 87 0
                    Odpowiedzi: 0
                  • Politolog188 IP
                    Ćwiąkalski chciał komucha wywalić ale pisia mafia z Kryże i Piotrowiczem wybroniła partyjnego kolegę.

                    Towarzysze z PiS zawsze solidarni !!!
                    Dodaj odpowiedź 8 81
                      Odpowiedzi: 2
                    • gosciu IP
                      III RP (a raczej II PRL) przejęła sądownictwo wprost po totalitarnej PRL i takie są tego skutki - teoretyczny wymiar sprawiedliwości.
                      Dodaj odpowiedź 70 3
                        Odpowiedzi: 0
                      • Politolog188 IP
                        No i wszystko jasne.

                        Zierro to menda. A Lesio na wszystko przymykał oko...
                        Dodaj odpowiedź 9 27
                          Odpowiedzi: 1
                        • dzieki wacku IP
                          To sa tak porazajace dokumentu ze az strach czytac gdyby tak jeszcze udalo sie powiazac te wstrzasajace dokumenty z 10 tym kwietnia ,,, poszukajcie dobrze moze kiedys ten raczkowski wital sie z premierem Tuskiem albo moze kiedys na ulicy powiedzieli sobie dzien dobry to by byl niezbity dowod na wiadomy zamach
                          Dodaj odpowiedź 5 35
                            Odpowiedzi: 0
                          • Gajowy IP
                            No to teraz skaczemy panowie sędziowie, skaczemy. Kto nie skacze ten z PiSem.
                            Dodaj odpowiedź 56 4
                              Odpowiedzi: 0

                            Czytaj także