KrajZiobro tłumaczy powolną pracę prokuratury ws. Stachowiaka. "Nie możemy sobie pozwolić na partactwo"

Ziobro tłumaczy powolną pracę prokuratury ws. Stachowiaka. "Nie możemy sobie pozwolić na partactwo"

Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalny
Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalny / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano 20
– Gwarantuję, że prokuratorzy będą pracować sprawnie i skutecznie, ale nie mogą pracować pod wpływem politycznej czy medialnej presji –  tłumaczył minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro w Sejmie.

Dzisiaj Sejm rozpoczął obrady od wysłuchania informacji ministrów sprawiedliwości i spraw wewnętrznych na temat śmierci Igora Stachowiaka. Zbigniew Ziobro na początku swojego wystąpienia podkreślił, że każde przestępstwo "zasługuje na potępienie i bezwzględne ściganie" i złożyć wyrazy współczucia rodzinie Igora Stachowiaka.

Skrupulatna praca prokuratury?

Następnie Prokurator Generalny tłumaczył, że prokuratura od momentu kiedy zaczęła badać sprawę, robi to "skrupulatnie". Jak przekonywał Ziobro, prokuratura uzyskała aż 11 opinii biegłych, przesłuchała 58 świadków i zabezpieczyła wiele materiałów potrzebnych do rozwiązania sprawy.

Minister podkreślał, że śledztwo zostało też przeniesione do prokuratury z poza Wrocławia, aby zapewnić "obiektywne jego prowadzenie", ale nie odniósł się do zarzutów, że od zeszłego roku aż do ubiegłego tygodnia, nikt nie został zatrzymany oraz nikt nie poniósł konsekwencji w związku ze sprawą.

Ziobro przekazał też opinię biegłych, którzy mieli stwierdził, że pośrednim powodem śmierci Igora Stachowiaka było zażycie przez niego środków psychoaktywnych. Nie wiadomo jednak, jaki wpływ na śmierć mężczyzny miało okrutne zachowanie policjantów wobec zatrzymanego, które widać na nagraniach opublikowanych przez media.

– Gwarantuję, że prokuratorzy będą pracować sprawnie i skutecznie, ale nie mogą pracować pod wpływem politycznej czy medialnej presji – zapewniał dalej Ziobro, apelując do dziennikarzy, aby umożliwili prokuraturze pracę.

Czytaj także:
Opozycja domaga się dymisji Błaszczaka. Minister przypomina o akcji "widelec"

/ Źródło: TVP Info / TVN24
/ zma

Czytaj także

 20
  • Fezuj IP
    Lemingi sprawę Przemyka za Tuska umorzono PO 30 latach śledztwa. A tu po roku już kwik.Dajmy czas rzetelności
    Dodaj odpowiedź 1 2
      Odpowiedzi: 0
    • acton IP
      Ziobro kiepsko sie tlumaczy; czy rok to malo na wyjasnienie sprawy? Moze ten czlowiek i zmarl wskutek narkotykow, ale ci bydlacy w mundurach juz dawno winni siedziec, za tortury! Sprawa myslé jest inna: MSW nie kontroluje policji; boi sie oczyscic policję poniewaz tak jak w przypadku oczyszczania MON bylaby wrzawa, protesty az po Brukselę. Zielinski to nie Macierewicz; podkulił ogon, wiec kiedys taka spraw musiala wyjsc. To strach i bląd zaniechania doprowadzilo tego mlodego czlowieka do smierci
      Dodaj odpowiedź 5 0
        Odpowiedzi: 0
      • emeryt IP
        Nie bajeruj Zioberko , gdyby nie dziennikarz ukrecilbys leb sprawie tak jak zrobiles to i robisz z wieloma sprawami dla siebie niewygodnymi . Jestes manipulant i klamca .
        Dodaj odpowiedź 15 1
          Odpowiedzi: 1
        • Mamy efekt reform Ziobry IP
          Ziobrowska patologiczna reforma prokuratury, której skutki wszyscy widzimy będzie opinowana przez Komisję Wenecką. Znowu usłyszymy od rządu, że to "dobra zmiana"?

          O reformie:
          Reforma weszła w życie na początku marca 2016 roku. Polegała ona między innymi na połączeniu funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, rozłączonych w marcu 2010 roku przez poprzedni rząd. Nowelizacja zakończyła kadencję ówczesnego szefa prokuratura Andrzeja Seremeta. Jego następcą został minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Prokurator generalny uzyskał między innymi prawo bezpośredniego kierowania prokuraturą. Zmiany krytykował między innymi Andrzej Seremet, Krajowa Szkoła Sądownictwa i Prokuratury oraz pierwsza prezes Sądu Najwyższego profesor Małgorzata Gersdorf. Przeciw ustawom były wszystkie kluby opozycyjne. W kwietniu 2016 roku pięć przepisów Prawa o prokuraturze zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. Mówił wówczas, że "ustawa nadała ogromne uprawnienia politykowi, czyli ministrowi sprawiedliwości". Zdegradowani bez uzasadnienia i odwołania? Kiedy nowe przepisy zaczęły obowiązywać, kilkudziesięciu prokuratorów złożyło lub zapowiedziało złożenie skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu za przeniesienie ich na niższe stanowiska. Przekonywali, że zostali zdegradowani bez uzasadnienia i możliwości odwołania się od tych decyzji.
          Dodaj odpowiedź 14 2
            Odpowiedzi: 0
          • SS-20 IP
            Prokurator widząc film z torturowania człowieka któzy zaraz potem zmarł, powinien NATYCHMIAST ARESZTOWAĆ MORDERCÓW. Dodatkowo wiedząc, ze zniknął monitoring z całego dnia, że torturowali go w ukryciu by nie było kamer, że zatrzymanie było niezgodne z prawem, itp. itd.

            Żadne tłumaczenia ministra jak w artykule nie mają podstaw i są kłamstwem.

            Można się tylko domyślać że prokurator dostał polecenie z góry - od przełożonego, czyli prokuratora generalnego.

            Ponieważ w obecnym prawodawstwie prokurator jest chroniony i praktycznie nic mu za to nie grozi, mam nadzieję że kiedyś to wyśpiewa.
            Dodaj odpowiedź 25 2
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także