KrajSikorski: Zmieniłem zdanie o ekshumacjach. Są robione rzetelnie

Sikorski: Zmieniłem zdanie o ekshumacjach. Są robione rzetelnie

Radosław Sikorski na procesie Tomasza Arabskiego
Radosław Sikorski na procesie Tomasza Arabskiego / Źródło: PAP / Marcin Obara
Dodano
W tej sprawie zmieniłem zdanie, bo co prawda to bardzo bolesne dla rodzin – jak wiemy, część rodzin sobie absolutnie tego nie życzyła – ale powiem szczerze, sądziłem, że rząd PiS robi te ekshumacje być może po to, żeby tam dosypać trotylu i wreszcie udowodnić zamach, a tymczasem – zdaje się – są robione rzetelnie – mówił w TVN24 Radosław Sikorski

– Każdy szczątek jest badany pod względem DNA, to może w tym dramacie ekshumacji jest jakaś dobroć – dodał były szef MSZ.

Sikorski podkreślał jednak, że poprzedni rząd nie ma za co przepraszać, jeśli chodzi o działania prowadzone po katastrofie smoleńskiej.

– Przepraszać powinno się za winy, a tu Rada Ministrów nie podejmowała żadnych decyzji. Przepraszać powinni ci, którzy miliony Polaków oszukiwali w sprawie rzekomego zamachu, (...) a to, że patolodzy w Moskwie mogli popełnić błędy – to oczywiście bardzo przykre i dramatyczne, ale Rada Ministrów za to nie odpowiadała – podkreślał Sikorski.

Dzisiejszy "Fakt" poinformował o szokujących wynikach ekshumacji ciała gen. Bronisława Kwiatkowskiego, Dowódcy Operacyjnego Sił Zbrojnych RP, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem. Gazeta ujawnia, że w jego trumnie znaleziono szczątki jeszcze siedmiu innych osób. – Myślą państwo, że chodzi o małe części ciała? To bardzo się państwo mylicie (...) Krzyczeć mi się chce na cały świat. Nienawidzę kłamstwa. Siedem lat mnie okłamywali. Byliśmy świadkami profanacji ciała mojego męża – powiedziała "Faktowi" Krystyna Kwiatkowska, wdowa po generale, która przyznała jednocześnie, że nie żałuje decyzji o ekshumacji.

Doniesienia dziennika potwierdziła prokuratura. 

Czytaj także:
Szokujące odkrycie po ekshumacji gen. Kwiatkowskiego. "Siedem lat mnie okłamywali"
Czytaj także:
Ekshumacja gen. Kwiatkowskiego. Rzecznik rządu: Posłowie PO przez lata kłamali w tej sprawie

/ Źródło: TVN24

Czytaj także

Od północy z 10 na 11 lipca trwa cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę 12 lipca. Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także