KrajNEWS Do Rzeczy: Nie wierzą w ks. Lemańskiego

NEWS Do Rzeczy: Nie wierzą w ks. Lemańskiego

Dodano
Mieszkańcy Jasienicy, którzy nie chcą powrotu ks. Wojciecha Lemańskiego do wsi i są przeciwni wojnie z abp. Henrykiem Hoserem, właśnie uruchomili swoją stronę internetową.

„I w Jasienicy wierzymy w Boga”- fanpage o takiej nazwie właśnie ruszył na popularnym portalu społecznościowym Facebook. Założyli go mieszkańcy Jasienicy, którym nie podoba się wojna z abp. Henrykiem Hoserem jaką w obronie ks. Wojciecha Lemańskiego rozpoczęła niewielka, ale medialnie głośna grupka zwolenników odwołanego jasienickiego proboszcza.

Burda jaką w Niedzielę Palmową wywołali w kościele i jego pobliżu zwolennicy stronnicy ks. Lemańskiego spowodowała, że abp. Hoser, biskup diecezji warszawsko-praskiej do odwołania zamknął kościół w Jasienicy.

- Dla wielu ludzi z Jasienicy czara goryczy się przelała. Musi być pokazane światu jaka jest prawda, że to nie ksiądz biskup zamknął kościół tylko ludzie, którzy nie potrafili uszanować kapłanów i ofiary. Bo pewne złe rzeczy się wydarzyły i ich następstwem jest zamkniecie kościoła przez biskupa - mówi w rozmowie z tygodnikiem „Do Rzeczy” Katarzyna Wrzosek, lokalna bizneswoman.

O wojnie części parafian z Jasienicy w obronie ks. Lemańskiego, skupionych wokół powiatowego radnego Mariusza Dembińskiego, radnej gminnej Danuty Opłotnej, sołtysa Mirosława Szczotki i byłego kandydata PiS na radnego Adama Kisiela jest głośno od połowy kwietnia. W poniedziałkowym „Do Rzeczy” ujawniliśmy, że właśnie organizuje się grupa przeciwników powrotu Lemańskiego do jasienickiego probostwa. Nie chcą oni wojny z abp. Hoserem, nie podoba im się wykorzystywanie lokalnego konfliktu przez środowiska antykatolickie i ultralewicowe. Proszą kościelnego hierarchę o ponowne otwarcie zamkniętego kościoła parafialnego pw. Narodzenia Pańskiego w Jasienicy.

„Wiara i tradycja spowodowały, że powstała tutaj parafia i świątynia, na którą czekaliśmy z tak wielkim utęsknieniem. Od 30 lat pokolenia jasieniczan podążają do tego miejsca, gdzie odnajdujemy spokój, ciszę i moc płynącą od Boga. Nadeszły trudne dni, kiedy brakuje nam naszego kościoła, w którym mogliśmy oddawać się modlitwie. Módlmy się i jednoczmy, aby drzwi naszej świątyni zostały otwarte” - piszą na swojej facebookowej stronie.

Dzień przed Niedzielą Palmową odwołany rok wcześniej z funkcji proboszcza jasienickiego kościoła (za nieposłuszeństwo i konfliktowanie parafian) ks. Lemański otrzymał dekret kurii warszawsko-praskiej nakazujący mu, by dla dobra wiernych powstrzymał się od czynności liturgicznych. Mimo to próbował przyłączyć się do odprawiania mszy. Gdy został wyproszony z zakrystii grupa jego zwolenników zakłóciła mszę, a następne zablokowała wiernym dostęp do kościoła. Miejscowy administrator ks. Grzegorz Chojnicki został przez nich opluty i zelżony. 15 kwietnia abp. Henryk Hoser do odwołania zamknął kościół w Jasienicy.

foto: http://www.parafiajasienica.waw.pl

Czytaj także: Gdzie diabeł mówi dzień dobry

Czytaj także

 0

Czytaj także