Kraj4 czerwca - święto niewarte świętowania

4 czerwca - święto niewarte świętowania

Lech Wałęsa i Czesław Kiszczak
Lech Wałęsa i Czesław Kiszczak / Źródło: Wikimedia Commons
Dodano 69
Wybory 4 czerwca 1989 r. to największa fuszerka współczesnej historii. Nieudolność i kunktatorstwo Wałęsy i jego Komitetu Obywatelskiego obróciły sukces w klęskę, a przegranych uczyniły na całe dwie dekady zwycięzcami i panami sytuacji. Świętować 4 czerwca jako moment założycielski III RP mogą tylko ci, którzy uważają, że wszystko po tej dacie poszło tak, jak pójść miało.

Pojawił się w kręgach establishmentu i bardzo promowany jest pomysł, żeby dzień 4 czerwca − rocznicę tzw. kontraktowych wyborów z roku 1989 − uczynić świętem narodowym. Oficjalne uzasadnienie jest takie, że potrzebujemy święta „radosnego”, bo poza tym „obchodzimy same rocznice klęsk”. Ta ostatnia opinia jest tyleż powszechna, co w oczywisty sposób bzdurna − obchodzimy rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja, rocznicę odzyskania niepodległości w roku 1918, rocznicę wielkiego zwycięstwa w wojnie polsko-bolszewickiej. Natomiast rocznice powstań świętami państwowymi nie są, choć słusznie panuje zwyczaj, aby je czynić dniami historycznej refleksji.

Nie obchodzimy też, i nigdy nie obchodziliśmy jako święta państwowego, rocznicy bitwy pod Grunwaldem. A co to ma do rzeczy – zapyta ktoś – przecież Grunwald był naszym wielkim sukcesem. Odpowiem – owszem, ale zarazem sukcesem najbardziej bodaj w dziejach zaprzepaszczonym. Królestwo Polskie w unii z Wielkim Księstwem Litewskim przetrąciło potęgę Krzyżaków, a potem zostawiło niedobitego wroga, pozwalając mu odzyskać siły i, w konsekwencji, przyprawić dawną Rzeczpospolitą o śmierć. Bo przecież to właśnie Prusy, powstałe z polskiej nieudolności i zaniechania, były inicjatorem i motorem rozbiorów.

Podobnie jest z 4 czerwca. Sukces? Jeśli chodzi o spektakularne odrzucenie przez Polaków „władzy ludowej”, to owszem. Choć i tu nie należy przesadzać – przy stosunkowo słabej frekwencji wrażenie miażdżącej klęski PZPR wynikło raczej z ordynacji, przyjętej w zaślepieniu pychą. Ale jeśli chodzi o polityczne zagospodarowanie tego sukcesu − Boże mój, była to przecież największa fuszerka współczesnej historii. Nieudolność i kunktatorstwo Wałęsy i jego Komitetu Obywatelskiego obróciły sukces w klęskę, a przegranych uczyniły na całe dwie dekady zwycięzcami i panami sytuacji.

Świętować 4 czerwca jako moment założycielski III RP mogą tylko ci, którzy uważają, że wszystko po tej dacie poszło tak, jak pójść miało. A więc wyznawcy surowo dotąd potępianej spiskowej teorii, zgodnie z którą Okrągły Stół był zwykłym picem, pozorowaniem kapitulacji, z użyciem wybranych agentów służb cywilnych i wojskowych w roli marionetek udających przedstawicieli społeczeństwa, a cały przebieg transformacji ustrojowej zaplanowany został szczegółowo przez jakichś skrytych w tajnych kancelariach macherów. No tak – albo Wałęsa i jego doradcy byli od początku do końca pod kontrolą generałów, albo kompletnie zmarnowali niepowtarzalny historyczny moment, tertium non datur.

Data 4 czerwca oprócz politycznej nieudolności symbolizować może również zignorowanie woli społeczeństwa. Bo przecież wybory, które dziś chcą „radośnie” upamiętniać twórcy narracji o III RP jako „największym sukcesem Polaków w całej ich historii, i to osiągniętym bezkrwawo”, zostały de facto unieważnione. Polacy po półwieczu niewoli wyrazili swą wolę i tę wolę PZPR wspólnie z ludźmi Wałęsy zgodnie zignorowali. Wbrew ordynacji wyborczej, i tak przecież dostatecznie niedemokratycznej, pomiędzy I a II turą dodano do Sejmu kilkudziesięciu posłów z listy przez wyborców odrzuconej. Była to nie tylko polityczna głupota „strony społecznej”, ale także absolutny szwindel, pokazanie budzącemu się społeczeństwu środkowego palca. I to skuteczne. To właśnie chcą dzisiaj protagoniści „okrągłostołowej” Polski upamiętniać, tym się puszyć, z tego czynić powód do okazywania radości? Nie wiem, czy więcej w tym pomyśle bezczelności czy głupoty.

Do rangi święta narodowego powinniśmy podnieść rocznicę strajku sierpniowego w 1980 r. Ten moment połączenia odwagi z rozwagą, działania zarazem heroicznego i zwycięskiego, ten moment odrodzenia polskiego ducha po zagładzie wojny i stalinizmu powinien być corocznie przypominany i podawany za wzór. Pomniejszanie go, podmienianie w społecznej świadomości na 4 czerwca da się wytłumaczyć tylko lękiem niektórych, by przy okazji obchodów nie zapytano o płot, motorówkę i inne szczegóły.

Okładka miesięcznika Historia Do Rzeczy: 4/2013
Artykuł został opublikowany w 4/2013 wydaniu miesięcznika „Historia Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ mba
 69
  • Szacki IP
    4 czerwca mógłby być świętem, gdyby 28 lat temu tego dnia odbyły się wolne wybory. To co się stało w rzeczywistości było zamydleniem oczu milionom Polaków, by nie rzec ich bezczelnym oszukaniem. Nie ma czegoś takiego jak "częściowo wolne" wybory. Są one albo wolne, albo nie. 4 czerwca 1989 roku w pewnym sensie nastąpiła powtórka z 19 stycznia 1947 roku. Wyniki były z góry ustalone, a to nie ma nic wspólnego z wolnością wyboru. Zarówno to jak i nocna zmiana trzy lata później, były wypadkową libacji magdalenkowych i układów okrągłostołowych między oportunistami, a kolaborantami.
    Dodaj odpowiedź 13 0
      Odpowiedzi: 0
    • Obatel IP
      Intelektualny i polityczny niebyt 04 czerwca 1989 r. szeregowego posła z Kwatery Głównej na Nowogrodzkiej, Ziomkiewicz przekuł dziś w niebywały i niezapomniany "sukces" jego działań w dniu 10 kwietnia 2010 r. , gdy przyczynił się wespół z Siesinem i Antonim Smoleńskim do uśmiercenia brata oraz 95 najważniejszych osób w państwie. Zapamiętamy, dzieciom i wnukom tę prawdę przekażemy.
      Dodaj odpowiedź 4 27
        Odpowiedzi: 0
      • Śledczy IP
        Wałęsie nie marzyło się mściwy , zakompleksiony i mściwy Mlas-Kaczu "rządzenie" do emerytury, jak tobie. Trzeba było 13 grudnia 1981 nie spać do południa i walczyć. Gdyby nie strajki z lat 1956, 1968, 1970, 1976, 1978, 1980 i porozumienia z Okrągłego Stołu i częściowo wolne wybory z 04 czerwca 1989 r. , dziś twój służalec np. tow. Pietrowicz nadal prześladowałby i aresztował działaczy pierwszej ( i jedynej" "Solidarności" ) a Polska wciąż byłaby w Układzie Warszawskim i RWPG. Po tych przełomowych wyborach z ogromnymi zasługami m.in. 10 mln członków i sympatyków "Solidarności", i ich liderami m.in. Mazowieckiego, Kuronia, Michnika, Wałęsy, Lityńskiego, Frasyniuka, Bujaka, Modzelewskiego, Moczulskiego, Lityńskiego, Geremka, Lisa, Borusewicza itd., oraz wsparcia międzynarodowego, postkomuniści - resortowe dzieci Rajmunda ( vel Kalkstein ) - Jarosław I Lech Kaczyńscy dostali się dopiero po 45 latach trwania PRL do sejmu i zaistnieli niestety w dalszej polityce, nie robiąc nic i  niszcząc nadal dorobek całych pokoleń po 1989 r. ( Wyjątkiem był udział braci bliźniaków w roli Jacka i Placka w filmie : "O dwóch takich, co ukradli księżyc "). Po 1989 r. złodziejami pomysłów i idei wolnościowych oraz dokonań i zasług pozostali nadal. Patrz: "Otwarcie" przez krasnala gazoportu w Świnoujściu w 2016 r. , budowanego przez 7 lat z za czasów rządu premiera Donalda Tuska. Rząd Jana Olszewskiego był w Sejmie mniejszościowy, całkowicie nieudolny, niezdolny do utworzenia rządu koalicyjnego, skłócony ze wszystkimi Polakami i gotowy był wniosek parlamentu o jego odwołanie. Przetrwał jedynie kilka miesięcy z powodu całkowitej indolencji i braku poparcia. I w tym momencie nieustanny wichrzyciel - Antoni S., spreparował domniemane teczki agenturalne i dokonał prowokacji w sejmie przeciwko dotychczasowym twórcom i działaczom "Solidarności". To tzw. "noc teczek" utopiła tymczasowy rząd Olszewskiego a później doprowadziła w 1995 roku do wygrania wyborów prezydenckich Aleksandrowi Kwaśniewskiemu i powrotu SLD w latach 1995-1997 do władzy. Na całe szczęście dla polskiej wolności, demokracji, swobody i równości, ci ostatni zrozumieli, że Polska jest w Europie i poprowadzili nas kraj do wstąpienia do NATO, uchwalenia i przyjęcia Konstytucji RP i przycięcia Polski do Unii Europejskiej. Dziękujmy też nieustannie Janowi Nowakowi - Jeziorańskiemu, Zbigniewowi Brzezińskiemu, Władysławowi Bartoszewskiemu, etc. , za wszystko co zrobili dla nas i Wolnej i Niepodległej Polski, którą dziś niszczy i nienawidzi sekta Mlas-Kacza.
        Dodaj odpowiedź 7 34
          Odpowiedzi: 0
        • Rumek IP
          panie mądraliński redachtorze, a co ty byś zrobił w 1989 roku? Jaki byłby twój pomysł? Bo jakoś nie napisałeś, jaką byś proponował alternatywę wtedy? Wojna domowa? Wariant rumuński? Co, geniuszu?
          Dodaj odpowiedź 5 28
            Odpowiedzi: 0
          • zdziwiony IP
            Ciągle nie rozumiem, o co wy się tak szarpiecie z tym 4 czerwca i okrągłym stołem. Co was tak boli? Że trzeba było wojsko przejąć i siłą komunistów do obozu koncentracyjnego zagonić? A może rozstrzelać? A może powstanko jakieś małe warszawskie zrobić?
            Bo komuniści to by grzecznie powiedzieli: aha, sorry, to faktycznie, my już pójdziemy i nie będzie nas widać?
            Dodaj odpowiedź 6 23
              Odpowiedzi: 1
            • Orzel Bialy IP
              To nie jest swieto tylko chwila prawdy! Kto byl kim, z kim trzymal, co POpieral itd. Ten film jest kropelka prawdy, ktora nas wyzwala :) PO wsze czasy bedziecie POtepieni za swoja zdrade. Zdrowie Kurskiego! Wole gorzka prawde niz slodkie klamstwa, w ktorych tak naprawde zdrajcom zylo sie nalepiej. Kaczynskiemu i Maciarewiczowi bedziemy jeszcze stawiac pomniki za konsekwencje i upor przeciw oddawaniu Polski w obce rece. Jak mowil Czartoryski sa dwie kategorie Polakow - Ci, ktorzy uwazaja ze najlepsza Polska jest niezalezna i niepodlegla. Niestety na tym filmie widac innych - skorumpowanych, ktorzy uwazaja ze Polska moze istniec tylko POd patronatem innych panstw - jako panstwo teoretyczne. Polacy wybiora w wyborach - maski spadaja w takich filmach na Nocna Zmiana - widac kto jest kim, czyja reka czyja reke myje.
              Dodaj odpowiedź 25 5
                Odpowiedzi: 0
              • sundom IP
                czyli tradycyjnie lepiej świętować bohaterstwo nawet jak nie było efektywne i nie doprowadziło do sukcesu niż wybory, które realnie zmieniły rzeczywistość. Zatem lepiej godnie umrzeć i poświęcić innych niż powoli wygrywać sprytem i konsekwencją. Z taką postawą to Niemców ani Rosjan nigdy nie ogramy. Ale to nieważne, ważne, że Piłsudski był do bani, komuna nigdy nie została obalona i najpierw rozliczmy przeszłość a dopiero potem zajmiemy się przyszłością. Choćby pół społeczeństwa miało wyrżnąć drugą. Dla mnie to nie patriotyzm a idiotyzm.
                Dodaj odpowiedź 5 14
                  Odpowiedzi: 2
                • Piotr IP
                  Jak pomyślę, ze wtedy głosowałem na Wałęsę to robi mi się słabo :(
                  Dodaj odpowiedź 33 6
                    Odpowiedzi: 0
                  • wiola IP
                    Czy cokolwiek może być częściowo wolne? Komunizm nie został obalony, ale wzmocniony. Wałęsa ootaczał się samymi TW. Krzyczał " dość komunizmu w tym kraju". Ale jestem sentymentalna - sama w to wtedy wierzyłam. Najgorsze to jest to, że dziś są ludzie jak widać po niektórych wpisach, którzy w to wierzą.
                    Dodaj odpowiedź 33 5
                      Odpowiedzi: 0
                    • Dariusz IP
                      Z Ziemkiewicza juz nic nie zostało tylko wazelina. Myslałem, że głupota wygrała pod Smoleńskiem, nic bardziej błędnego, głupota ma sie doskonale istale się rozwija wraz z piewcami dojnej zmiany, politycznymi dziennikarzami.
                      Dodaj odpowiedź 7 42
                        Odpowiedzi: 0
                      • stanwi IP
                        Panie Rafałku, czy znowu musi być pan bez mydłkiem.
                        Dodaj odpowiedź 4 26
                          Odpowiedzi: 0
                        • 🐖🐖🐖 IP
                          Treść została usunięta
                          Dodaj odpowiedź 5 24
                            Odpowiedzi: 0
                          • Zbigniew IP
                            sure ofkors, zamienmy na 10 kwietnia, dzien udulnosci i sukcesu
                            Dodaj odpowiedź 7 25
                              Odpowiedzi: 0
                            • Kamila IP
                              Po przeczytaniu stwierdam, ze moze Pan rozwazac na temat mebli...
                              Dodaj odpowiedź 7 32
                                Odpowiedzi: 0
                              • Kamila IP
                                Prosze podac Pana analizy z lat 80, gdzie mozna znalezc Pana mysl polityczna? Zlosliwie Pana bojkotowano? Taki talent analityczny sie zmarnowal...
                                Dodaj odpowiedź 10 31
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także