KrajDuch wojownika

Duch wojownika

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP/EPA / WILL OLIVER
Dodano 7

Używanie wobec ludzi określenia „barany” uchodzi powszechnie za obraźliwe. Jednak nic innego nie przychodzi mi na myśl, kiedy porównuję doniesienia medialne tylko z jednego dnia.

Oto w Turynie fałszywy alarm wywołuje panikę dziesiątków tysięcy kibiców, z drugiej strony kolejny atak w Wielkiej Brytanii obok łez i rytualnych zaklęć nie przynosi żadnej refleksji, żadnego działania. Gorzej! Oto pokazują jakiegoś późnego wnuczka pokolenia dzieci kwiatów, który bredzi, że nienawiść można pokonać miłością, a wszelka ostrzejsza reakcja to jest właśnie to, o co wrogom ludzkości chodzi. Dobry Boże, toż to nawet komunizmowi nie udało się zabić w ludziach instynktu samozachowawczego! I proszę mi nie mówić,
że tak postąpiłby Jezus. Zachód nie wierzy w Jezusa, więc może powoływać się na niego wyłącznie instrumentalnie. 

Ciągle żywię nadzieję, że poprawnym politycznie mediom nie udało się zniszczyć natury ludzkiej. Mimo postępów ideologii gender wierzę, że zwykli ludzie zachowali wolę przetrwania, chęć zachowania gatunku i takie uczucia jak duma, godność, ambicja. Że podstawową komórką dla wielu pozostaje rodzina, a wspólnotą naród, nawet gdy brakuje religijnego spoiwa. Obok strachu, paraliżu, ogłupienia tu i ówdzie pojawia się gniew. W Londynie samotny kibic z gołymi rękami rzucił się na uzbrojonych w noże morderców. Oczywiście Europejczycy to nie Amerykanie i choćby chcieli chwycić za broń, nie mają broni. A ograniczenia w jej dostępie mają być jeszcze bardziej rygorystyczne. Może więc nawet jeśli nadejdzie przebudzenie, będzie już za późno. O ile już nie jest. 

Zorganizowana mniejszość może odgrywać poważną rolę w wyborach. Lorda Mayora Londynu nie wybrali sami muzułmanie, lecz inni
kolorowi bracia – zapewne w wielkiej części chrześcijanie połączeni resentymentami i chęcią dołożenia białasom. A przecież z każdym rokiem, z każdą falą uchodźców, z każdym rocznikiem produkcji matek wieloródek będzie gorzej. Sułtanat zamiast Zjednoczonego Królestwa, Islamska Republika Galii, Muzułmańska Rzesza Niemiecka. 20 lat temu brzmiało to już jak political fiction. Dzisiaj nie.

A przecież sen trwa, media sączą politycznie poprawny jad. Nikt nie próbuje wyobrażać sobie przyszłości. Nie będą umierać za Manchester, Niceę, Madryt, a jak trzeba, założą burki… A może po prostu wierzą, że zdołają uciec – do Rosji, do Ameryki, do Polski – albo liczą, że jak będzie już naprawdę źle, przyjdzie jakiś rusek i jankes i ich wyzwoli.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 24/2017
Artykuł został opublikowany w 24/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ mpu
 7
  • gosciu IP
    Dla Polski i naszego regionu to czas szans jakich nie mieliśmy od 400 lat. Nasz region staje się oazą stabilności i bezpieczeństwa, Zachód pogrąża się w chaosie i słabnie, Rosja też słabnie (swoją drogą w Rosji populacja muzułmanów to ~15%), rozwój i ekspansja gospodarcza Chin może zrównoważyć handel morski na rzecz handlu lądowego, Nowego Jedwabnego Szlaku.

    Najważniejszymi problemami Polski jest bieda, zjawisko biednych pracujących - dlatego 500+ jest tak ważne (jak i inne programy redystrybucji) i zapaść demograficzna. Ale te tendencje łatwo odwrócić, Polacy chcą mieć dzieci (w odróżnieniu od białych z Zachodu Europy) powstrzymuje ich tylko sytuacja ekonomiczna, niepewność dochodów.

    Tak czy siak świat się znowu zmienia - i tym razem przed Polską otwierają się wspaniałe możliwości, choć nie będzie to łatwe trzeba z nich skorzystać.
    Dodaj odpowiedź 8 0
      Odpowiedzi: 0
    • całuski IP
      mister Tajami grzmi "nie potrzeba nam Wuja Sama oczywiście że nie bo mamy w Europie Chatę Wuja Toma i imigrantów nie wojennych a klimatycznych,których witamy kwiatkami i w takim klimacie rozmnażanie niekontrolowane tych nacji jest wskazane i potrzebne naszej Europie.Bardzo ubolewam jak ocieplenie klimatu i alkohol trawi mózgi dyrekcji brukselskiej. Nie chcecie Wuja Sama to będziecie mieć jedno duże ZOO w Europie.
      Dodaj odpowiedź 6 0
        Odpowiedzi: 0
      • szuwarek IP
        oczywiście ,że dojdzie do tego ,że znienawidzonego prezydenta Putina i Trumpa będą prosić o ochronę swych narodów przed dzikim muzułmaństwem .Najbardziej mnie rozśmiesza nadanie tytułu "Lorda"czyli szlachcica w Brytyjskim parlamencie lub "sir"angielski tytuł honorowy lub oddanie władzy w metropoliach światowych -merostwo muzułmanom.Do czego to doszło ?sami oddają władze pokojowo muzułmanom a ja pytam w imię czego? to tak jakby żyrafa żyła na Antarktydzie.
        Dodaj odpowiedź 10 0
          Odpowiedzi: 0
        • emigrant IP
          Rany, ale Wy macie na...ne pod kopula. Za kazdym razem jak tesknie za krajem to wchodze na jakis portal i czytam publicystyke i komentarze. I zaraz mi przechodzi.
          Dodaj odpowiedź 5 6
            Odpowiedzi: 1
          • Jadzia IP
            Zadziwiajace jest jak wobec mentalnej katatonii mas lewactwo i gender sie rozanielaja.
            Islamska Taktyka jest dobrze znana partyzantka.
            Nie ma masowo niszczyc.
            Ma demoralizowac zdemoralizowany i ociezaly mentalnie zachod.
            Dodaj odpowiedź 20 2
              Odpowiedzi: 0
            • Mario IP
              Ładnych kilka pokoleń wstecz ich dziadkowie z tą samą retoryką cywilizowali kolonie, obłupiając jak tylko sę dało. Teraz ich następcy pod przykrywką liberalizmu prubują tuszować skutki swojej nieodpowiedzialnej polityki przeze ściąganie mas zdrowo "wykutych" na białych, powodzenia ale bez nas.
              Dodaj odpowiedź 16 2
                Odpowiedzi: 0

              Czytaj także