KrajAustriacka niepamięć

Austriacka niepamięć

Budynek bramy obozu Gusen Jourhaus został przekształcony na dom mieszkalny
Budynek bramy obozu Gusen Jourhaus został przekształcony na dom mieszkalny / Źródło: fot. wikipedia
Dodano 9
Z prof. Magdaleną Gawin, wiceminister Kultury i Dziedzictwa Narodowego rozmawia Łukasz Warzecha.

Łukasz Warzecha: Czy muzeum dokumentujące niemiecką zbrodnię w Auschwitz-Birkenau jest w jakiś sposób szczególne? Czy wyróżnia się na tle innych podobnych? 

Prof. Magdalena Gawin: Ten obóz jest symbolem nazistowskiego ludobójstwa dokonanego na narodzie żydowskim i jest symbolem Holokaustu. Jednak też był częścią większego systemu obozów, którego centrum zarządzania mieściło się w Sachsenhausen. To na Auschwitz- Birkenau skupia się uwaga świata, wobec czego często się zapomina, że nie był to jedyny niemiecki obóz koncentracyjny i że w pozostałych miejscach kaźni powinny dzisiaj obowiązywać podobne standardy dbania o pamięć, jakie obowiązują w Muzeum Auschwitz. Poza tym spośród byłych obozów koncentracyjnych i zagłady jedynie obóz w Auschwitz jest wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Jak to się stało, że innych byłych obozów na niej nie ma? 

Auschwitz wpisano na listę UNESCO w 1979 r. dzięki polskim staraniom. We wpisie jest mowa o tym, że to jedyny tego typu obiekt, symbolizujący wszystkie inne. W przypadku Auschwitz UNESCO zrobiło wyjątek, ponieważ na liście umieszcza się co do zasady jedynie obiekty czy miejsca, mające pozytywną wartość dla ludzkości. Tutaj zaś mamy wyjątkowo negatywne przesłanie, esencję zła. Dlatego UNESCO zdecydowało, że więcej takich obiektów na liście nie będzie. Ten jeden potraktowano w szczególny sposób.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 27/2017
Cały wywiad dostępny jest w 27/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ zma
 9

Czytaj także