KrajRyzyko wojny z Rosją jest realne

Ryzyko wojny z Rosją jest realne

Ian Brzezinski
Ian Brzezinski / Źródło: fot. ImageLinkPhoto.com
Dodano 32
Z Ianem Brzezinskim, ekspertem ds. międzynarodowych i wojskowych prestiżowego think tanku Atlantic Council rozmawia Jacek Przybylski

Jacek Przybylski: Stosunki NATO z Rosją stają się coraz bardziej napięte. Czy obserwuje pan wzrost ryzyka militarnej konfrontacji?

Ian Brzezinski: To ryzyko nie tylko rośnie – ono już istnieje. Rosjanie znacząco zwiększyli swoje siły w rejonie Ukrainy. Obserwujemy wzrost napięcia w Gruzji. Rosjanie coraz częściej nękają i prowokują siły NATO-wskie, w tym m.in. wojska Stanów Zjednoczonych oraz – ostatnio – jednostki z Polski. Z tego powodu zaczynamy podejmować konkretne kroki, aby zapobiec militarnej konfrontacji.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 28/2017
Cały wywiad dostępny jest w 28/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ api
 32
  • Bobob IP
    Szanowny Panie,nie po to razwiedka będąca u władzy od 2000 r nachapała się milionów dolarów i euro,żeby to wszystko tracic,w bezsensownej wojnie z zachodem,straszą,nękaja bo taka jest istota tego kraju,terroryzują swiat żeby od czasu do czasu coś uzyskać,ale nie zaryzykuja wojny z nieobliczalnym i niewygodnym Trumpem,bo maja wygodne życie,a protesty u siebie,jeszcze dlugo mogą tłumić,liczac na zmianę koniunktury.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • adam4 IP
      mamy możliwość uzyskania pzrewagi w wojnie konwencjonalnej z f.r.,m.in.dlatego mają w swojej doktrynie od niedawna uzycie taktycznej broni jadrowej w w.w. sytuacji przeciwko panstwu nie posiadajacemu takiej broni.ruski mają pelno malych glowic,np.1 kt.czy nato odpowiedzialoby 15x silniejszą? jest nam bardzo potrzebne nuclear sharing,mam nadzieję,że będziemy to mieli.z kolei powinnismy wydawac nie 2-2,5,ale min.5,bo znajdujemy się w jednym z najgorszych miejsc na swiecie.a uniezaleznienie się calkowite od ruskiego gazu musi byc celem strategicznym.ruski i pewne kręgi będą probowac wciaż w jakikolwiek sposob zaszkodzic macierewiczowi,jak robily przez wiele lat i robią nadal.będą probowac tez uderzac w rozne instytucje panstwa polskiego,tym bardziej,ze projekt reeksportu duzych ilosci gazu jest mozliwy.niemcy również będą uderzac w nasze panstwo.to,co się dzieje ,to dopiero poczatek.
      Dodaj odpowiedź 3 0
        Odpowiedzi: 0
      • Juras IP
        Rosja robi wszystko co moze by zdobyc asa przetargowego a najlepiej jokera , by wygrac dla siebie sprawe krymu ! i tylko o to tu chodzi ...
        Dodaj odpowiedź 1 1
          Odpowiedzi: 0
        • aras39@tlen.pl IP
          Żadna konflikt zbrojny z Rosją nam nie grozi. To jest po prostu głupie gadanie. Natomiast wszelkie " wojny " gospodarcze, handlowe - owszem. I one cały czas trwają...
          Dodaj odpowiedź 16 4
            Odpowiedzi: 0
          • generał italia IP
            Jankeski pachołek Brzeziński w kolejnym pokoleniu podżega do wojny.
            Jeszcze tatuś nie ostygł, a ten już jątrzy pełną parą.
            Naturalnie wojny wszędzie, ale zawsze poza terytorium USA.
            Dodaj odpowiedź 8 12
              Odpowiedzi: 2
            • milosierdzie_gminu IP
              Przy takim Ministrze Obrony Narodowej i takim rządzie, to realnie jest nie tyko ryzyko wojny z Rosją, ale również równoległa interwencja Niemiec w celu obrony własnych obywateli i interesów - przypomnę mniejszość niemiecka ma swoją reprezentację w sejmie RP (jako jedyna!)
              Dodaj odpowiedź 5 28
                Odpowiedzi: 3
              • qwerty IP
                the Atlantic Council to tuba propagandowa Pentagonu, który by wyciągać kasę od rządu Trumpa musi cały czas straszyć. Ryzyko wojny z Rosją oczywiście istnieje, ale to USA może ją wywołać.
                Dodaj odpowiedź 12 11
                  Odpowiedzi: 0
                • mjr Major IP
                  Razem ze szwagrem, w ramach naszego prestiżowego think tanku Central European Paranoid Board, przewidujemy rychłą wojnę z Czechosłowacją.
                  Dodaj odpowiedź 10 7
                    Odpowiedzi: 0
                  • Szacki IP
                    Nie można lekceważyć zagrożenia ze strony Rosji. Niemniej znacznie groźniejszym przeciwnikiem jest tak zwane Państwo Islamskie, którego członkowie szturmują granice Europy, a wielu z nich dopuściło się ataków terrorystycznych na zachodzie Starego Kontynentu.
                    Dodaj odpowiedź 12 3
                      Odpowiedzi: 0
                    • Pirks IP
                      Oczywiste że musi być uzasadnione wydawanie miliardów na pociski rakietowe służące do ataku i systemy anty rakietowe służące do obrony . Tak czy inaczej inwestycje w zbrojenia i wojsko dają poczucie bezpieczeństwa , a poza tym dają pracę milionom ludzi
                      Dodaj odpowiedź 9 8
                        Odpowiedzi: 0
                      • stary IP
                        Żaden Polak nie uwierzy w pokojowe intencje Rosji. Ta nacja to nasz śmiertelny wróg od początku istnienia państwowości.

                        "Kto mi powie, że Moskale przyjaciółmi są Lechitów,
                        Temu pierwszy w łeb wypalę przed kościołem Karmelitów."
                        Dodaj odpowiedź 33 10
                          Odpowiedzi: 2
                        • Bumar SA IP
                          U szczytu zimnej wojny w skład NATO, prócz USA wchodziło 14 (w latach 80. – 15) innych państw, zaś w skład Układu Warszawskiego, prócz całego ogromnego ZSSR – 6 państw satelickich. Blok moskiewski posiadał przewagę w kluczowych rodzajach broni. Jednak nawet wtedy żaden gensek na Kremlu nie zdecydował się na otwartą konfrontację z NATO. Co najwyżej testował zwartość obrony Zachodu na kierunkach wówczas marginalnych (Daleki Wschód, Afryka).

                          Dzisiaj NATO to USA plus 28 (29?) pozostałych członków, zaś po drugiej stronie, w miejsce liczącego 15 republik ZSSR, jest jedynie Rosja plus, być może, Białoruś. Wydaje mi się, że Putin, choć to bandyta, jeszcze nie utracił resztek zdrowego rozsądku. Owszem:
                          - Będzie trwało ostre mieszanie Moskwy na obszarze postsowieckim (który, prawem kaduka, Kreml uważa za rosyjską strefę wpływów),
                          - Będą miały miejsce ataki punktowe na słabe punkty NATO, takie jak porwanie tego estońskiego oficera w głąb Rosji.
                          - W najlepsze będzie trwało kuszenie jednych państw perspektywą jakże lukratywnej współpracy z Wielką Rosją oraz karanie innych państw sankcjami i embargami ("dziel i rządź").
                          - Będą miały miejsce ataki hackerskie i inne elementy wojny hybrydowej,
                          - Będzie trwała zmasowana propaganda Made in Olgino: każdy artykuł internetowy, w dowolnym języku, dotykający tematyki rosyjskiej & zbliżonej, będzie komentowany przez trzy razy więcej wpisów niż artykuł na inny temat, w ogromnej większości proputinowskich i antyzachodnich – podpisanych przez żołnierzy „armii internetowej” - do której istnienia w tym roku ichni minister obrony Szojgu przyznał się w Dumie - zawsze wysyłanych z New Yorku, Londynu, Monachium, ale nigdy-przenigdy z Moskwy. Vide wpisy obok.
                          Naturalnie, opinia publiczna w samej Rosji żywiona jest wyłącznie propagandą z telewizji rządowych i w dziewięćdziesięciu pięciu procentach ufa Putinowi.

                          PS Mnóstwo jest obecnie w Rosji dziarskich chojraków, odgrażających się reszcie świata. Popularna jest taka wlepka, na której osobnik męski z głowa w kształcie sierpa i młota zaspokaja od tyłu osobniczkę żeńską z głową w kształcie swastyki a nad tą scenką góruje hasło: „Chcecie powtórki?” Choć przecież, wedle oficjalnej rosyjskiej wersji historii masowe gwałty na kobietach z państw "wyzwalanych" to niecna potwarz wobec Armii Czerwonej.

                          Ale powtarzam: otwartej wojny nie będzie.
                          Dodaj odpowiedź 34 2
                            Odpowiedzi: 0
                          • Taki1 IP
                            Oczywiście że istnieje. Jeśli się otacza Rosję z każdej strony, próbuję robić kolorowe rewolucję. NATO stawia kolejne patrioty w pobliżu ich granic. Władowało się 5 mld dolców w banderowską rewolucję. To trzeba odzyskać kasę. A na czym tak dobrze można zarobić jak nie na sprzedaży broni. Najlepiej wzniecać wojny daleko od USA. Podpuśćmy Polaków, niech walczą o nasze krwawe interesy, do ostatniej krwi głupiego Polaka. Dotąd będziemy uprawiali propagandę strachu aż uwierzą i zgodzą się walczyć. Przyjrzyjmy na oczy. Ile wojen wywołała Rosja w ostatnich 70 latach a ile "najbardziej demokratyczny" kraj. Czy to Rosja ma swoje bazy we wszystkich zakątkach świata? Czy to rosyjskie okręty podpływają pod granice USA? Bardzo wygodny pretekst "obrony demokracji" i już można wywoływać wojny. Przyjechał Trampkek do Polski, pobajerował, pokadził i myśli że glupie Polaczki wezmą się na lepsze nienawiści. Coś mi się widzi że chcą tu zrobić wariant jugosłowiański. Rozpalić nienawiść do sąsiadów i wywołać wojnę.
                            Dodaj odpowiedź 11 37
                              Odpowiedzi: 3

                            Czytaj także