KrajKaczyński: Tylko radykalne zmiany mogą naprawić sądownictwo

Kaczyński: Tylko radykalne zmiany mogą naprawić sądownictwo

Konferencja PiS
Konferencja PiS / Źródło: PAP / fot. Jacek Turczyk
Dodano 89
Słyszymy różne zarzuty, że postępujemy tak, jak w PRL-u. Wiec tym wszystkim krytykom przypominam, że to sądownictwo jest kontynuacją tamtego sądownictwa. Kontynuacja ta okazała się niezwykle szkodliwa dla naszego życia społecznego – mówił podczas konferencji prasowej prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

– W programie PiS była reforma wymiaru sprawiedliwości. My dotrzymujemy słowa i to, co obiecaliśmy realizujemy. I to, co robimy w tej chwili to nic innego jak realizacja tych zapowiedzi. Te zapowiedzi odnosiły się do realnych problemów społecznych, naszego życia gospodarczego, publicznego i społecznego. I takim problemem był wymiar polskiego sądownictwa – mówił prezes Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński wskazywał na dwa poważne problemy, na które cierpi sądownictwo: upadek zasad moralnych i niesprawność, przewlekłość postępowań.

"Tylko radykalne zmiany mogą uzdrowić sądownictwo"

Były premier przekonywał, że wymiar sprawiedliwości musi zostać zmieniony. – Nie da się tego zrobić bez bardzo daleko posuniętych przedsięwzięć, zmian radykalnych, bo nic nie wskazuje na to, by inne zmiany mogły poprawić sytuację. Stąd pewien rozmach tych zmian – tłumaczył.

Prezes PiS przypomniał, że po okresie PRL polskie sądownictwo nie zostało odbudowane. – Słyszymy różne zarzuty, że postępujemy tak, jak w PRL-u. Wiec tym wszystkim krytykom przypominam, że to sądownictwo jest kontynuacją tamtego sądownictwa. Kontynuacja ta okazała się niezwykle szkodliwa dla naszego życia społecznego – wskazywał Kaczyński.

"Zapowiedzi Schetyny to demolowanie państwa"

Jarosław Kaczyński mówił także, że są osoby, którym bardzo zależy na podtrzymywaniu dawnego systemu i dziś podnoszą protesty. – Padają zapowiedzi, które zmierzają do tego, by demolować polskie państwo. To, co mówił dziś Grzegorz Schetyna to demolowanie państwa i demokracji. Są też groźby i to groźby karalne wobec ludzi, którzy podpisali projekt ustawy o Sądzie Najwyższym. Mamy do czynienia z czymś, czemu musimy się przeciwstawić. Prawo będzie egzekwowane. Ci, którzy będą łamali prawo, w tym prawo karne, muszą liczyć się z konsekwencjami, również tymi dotyczącymi karier politycznych – mówił Kaczyński. – Chciałem zapewnić, że ta władza jest demokratyczna, była i będzie, będą się odbywały normalne wybory, że Polska będzie sprawiedliwsza niż była dotąd – przekonywał.

"To grożenie ulicą i zagranicą jest zamachem stanu"

Prezes PiS odniósł się także do oskarżeń pod adresem PiS, że takim działaniem dokonuje się zamachu stanu. – Czy nie jest przypadkiem zamachem stanu grożenie ulicą i zagranicą? Przecież to czysty zamach stanu, czysta zdrada stanu. Jak do tej pory wymiar sprawiedliwości się tym nie zajął, nie wiem czemu. Wolno zmieniać w świetle obowiązującej konstytucji ustrój sądów i my to zmieniamy – podkreślał.

Czytaj także:
Będzie kolejny protest w Sejmie? Schetyna: Być może będziemy mówić o parlamentarnym nieposłuszeństwie

 89
  • realista IP
    Dyktatorek za pięć dwunasta ! Ale nie myśl że ci się uda łajzo zniewolić Polaków
    Dodaj odpowiedź 6 5
      Odpowiedzi: 0
    • 22paragrafy22 IP
      Kain i Abel cytując śp. Kaczora jako autorytet zapomina, że w logice i w demokracji autorytetem jest argument, a nie osoba. W logice argumentum ad personam już Arystoteles uznawał za nierzeczowy. W demokracji jedynym autorytetem jest wola ludu, suwerena demokratycznego państwa. Z wypełnienia obowiązku nominowania sędziów w żaden sposób też nie wynika, że osoba wypełniająca ten obowiązek świadoma jest stanu wymiaru sprawiedliwości, czy też jakościowych walorów wielotysięcznej rzeszy nominowanych, a jeszcze mniej, że nominujący dostrzegał inne możliwości swego działania. Wspomniany postęp w wymiarze sprawiedliwości, wyrażający się skróceniem czasu postępowania, to zagadnienie odnoszące się prostackiego, technicznego problemu, którego istnienie zawdzięczaliśmy jedynie tragicznej organizacyjnej nieudolności reprezentantów wymiaru sprawiedliwości. "Wielcy" prawnicy, tzw. "autorytety prawa" jak dotychczas nie wykazali krzty swej genialności w rozwiązanie trudnego i najpoważniejszego problemu wymiaru sprawiedliwości, to jest samowoli sędziowskiej. Prócz śp. prof. Zielińskiego, nie znam nawet "autorytetu", który by ten problem napomknął. Te "autorytety" wolały zawsze zajmować się tworzeniem "dzieł", które nawet po 25 latach ich wysiłku jakościowo nie dorastają do pięt, wyśmienicie znanej mi prawniczej literaturze niemieckiej. Obecna reakcja przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości i całej opozycji na działania PiS-u nadal uplasowana jest w ich pseudorealności. Samowola to dla nich tylko inne ujęcie niezawisłości sędziowskiej. To bezwstydne zachowanie, ignorujące rzeczywiste problemy społeczne, których rozwiązanie należy do ich obowiązków, wykazuje jednocześnie żenującą niewiedzę co do elementarnych wzajemnych relacji władzy i obywatela w demokratycznym państwie. W każdym państwie, również demokratycznym państwie prawa, ma miejsce ciągła walka o władzę. Trójpodział władzy tego fakty nie zmienia, a jedynie stara się instytucjonalnie ograniczyć możliwości koncentracji władzy. Ta instytucjonalna ochrona w żadnym wypadku nie jest w stanie ochronić demokratyczne państwo przed wolą jego obywateli. Przed tym ochronić może jedynie społeczny autorytet tych instytucji. Dla sądów jest to autorytet siły jego argumentów. Akurat samowola sędziowska to prosta droga do tworzenia obrazu sędziego lumpa. Co zatem zrobi nasza opozycja? Nie zanosi się na to, by była zdolna zaproponować rzeczową koncepcję uzdrowienia wymiaru sprawiedliwości. Do tego, opozycja ta oferowała dotychczas jedynie nader tępą totalną opozycję, co bardzo utrudnia możliwość kompromisu. Teoretycznie kompromis byłby możliwy w oparciu o koncepcję Kukiza, przewidującą zastąpienie ministra gremiami społecznymi. Wola społeczna została by uwzględniona, i nienaruszona była by zasada trójpodziału władzy. Cherlawa totalna opozycja jednak porozumień nie przewiduje, a teraz poczuła krew i liczy na zwycięstwo na drodze drugiej możliwości, wsparcia zewnętrznego. Unia zapewne wymusi na PiS-sie zmiany, ale cena ta będzie i dla opozycji i dla Unii nader wysoka. Reforma jest wynikiem woli społecznej i PiS wygrywa niezależnie od tego, jak się to zakończy. Przybędzie osób, które w PO i Nowoczesnej widzą hieny, które dla władzy gotowe spalić kraj. A jak będzie wyglądała Unia? Możliwości sankcji finansowych są obosieczne. Z jednej strony podkopują wiarygodność tych, którzy się do tego przyczynili, czyli opozycji, ale bez Kukiza. Z drugiej strony wzrośnie liczba osób niezadowolonych z Unii. Jeżeli PiS utrzyma wzrost gospodarczy na obecnym poziomie, to już za dwa lata podniesie argument, że Polska mniej z Unii dostaje, jak wpłaca. Do tego dojdzie argument z wyjścia Anglików z Unii, którzy nie chcieli dalej akceptować narzucanej im przez Unię Europejską Narodu Niemieckiego woli Merkel. Nie po to cierpieli w czasie II wojny, by teraz podporządkowywać się przegranemu. Dopiero ta sytuacja stworzy nader ryzykowną sytuację, a to co przeraża, to niezdolność opozycji do przewidywania ewentualnych konsekwencji ich zachowań. Unia jest w złej kondycji. Zanosi się na to, że Austria przystąpi do grypy państw sprzeciwiających się panowaniu Niemiec (tak ocenia sytuację sztandarowe pismo Springera Die Welt). Z poparciem Trumpa narastanie konfliktów unijnych pozwala przyjąć, że szansa koncepcji Unii Kaczyńskiego i Orbana staje się realną, jak nigdy. A wszystko to dzięki naszym sędziom, autorytetom i opozycji (bez Kukiza). Czyż to nie ciekawe, podziwiać kopanie się we własny tyłek, w przekonaniu, że to innego boli?
      Dodaj odpowiedź 7 3
        Odpowiedzi: 1
      • Jorgen IP
        Tylko radykalne zmiany? Niestety Bereza Kartuska nie leży już w granicach Rzeczpospolitej. Dlatego niech PiS nawiąże współprace z bratnią partią Jedna Rosja. Może da się reaktywować i wynająć jakiś łagier, np. na Wyspach Sołowieckich.
        Dodaj odpowiedź 2 8
          Odpowiedzi: 0
        • taaaaa IP
          Od czasów nazizmu wiemy, że działanie na rozkaz nie jest żadnym usprawiedliwieniem
          i dla wydającego rozkazy i dla wykonawców tych rozkazów.
          Hern Kaczynski !
          Dodaj odpowiedź 3 9
            Odpowiedzi: 0
          • kukula IP
            Te zmiany mogą czy nie mogą ,oto jest pytanie ? Prawnicy wypowiadają się jednoznacznie w kraju i UE.
            Czy to będzie Dobra Zmiana jak w TK?
            Dodaj odpowiedź 2 3
              Odpowiedzi: 0
            • przecz z kastą pissowską IP
              To co chce Kaczyński to podporządkowanie sądownictwa jednej przewodniej partii, chodzi o władzę jak zawsze. NIE chodzi tu o reformę, o poprawę systemu, o Polaków.
              Dodaj odpowiedź 4 11
                Odpowiedzi: 0
              • czarny kot IP
                Śmieszą mnie te wszystkie komentarze w stylu kaczystan zamach stanu dyktatura antyPIS itd. To co robi obecnie Kaczyński miało być zrobione po 1989 roku nie dało się bo złodzieje na to nie pozwolili trzymali w garści cały kraj i przez 27 lat doprowadzili do upadku gospodarczego moralnego finansowego i żeby naprawić państwo trzeba robić to co robi Kaczyński i nie zasłaniać się konstytucją z czasów PRLelu trudno jest zwalczyć kasty wygodnie żyjące na narodzie ale trzeba i daj Boże aby w końcu się to udało
                Dodaj odpowiedź 25 6
                  Odpowiedzi: 1
                • emeryt rozbawiony dobrą zmianą IP
                  kaczyński głosi trzecią prawdę księdza Tischnera!
                  Dodaj odpowiedź 2 20
                    Odpowiedzi: 0
                  • Kaczystan IP
                    Gadka szmatka Kaczyńskiego dla ciemnego ludu, który w życiu w ręku nie miał Konstytucji.
                    Dodaj odpowiedź 6 22
                      Odpowiedzi: 0
                    • Jacek IP
                      To jest zenujace jak dziennikarze z do rzeczy stali sie slugusami wladzy...wsyyd i hanba!
                      Dodaj odpowiedź 11 24
                        Odpowiedzi: 0
                      • Kain i Abel IP
                        Wypada żałować, że Kaczyński nie chce pamiętać słów swojego brata na temat sądów i sędziów. W konfrontacji z dzisiejszymi wypowiedzi prezesa PiS brzmią one bardzo wymownie.

                        Były prezydent wręczył nominacje prawie 3500 sędziom. 17 z nich awansował do Sądu Najwyższego, w tym obecną Pierwszą Prezes prof. Małgorzatę Gersdorf.

                        Podczas swojej kadencji Lech Kaczyński bardzo często mówił o roli sądownictwa w Polsce oraz trójpodziale władzy. Powtarzał, że praca sędziego wiąże się z ogromną odpowiedzialnością. Podkreślał niezależność sądów od przedstawicieli innych władz. A oto wyimki z jego przemówień:

                        – „Niezależność sądów w naszym kraju jest zagwarantowana bardzo solennie, bardziej niż w niejednej konstytucji innych państw europejskich, także tych, które są członkami Unii Europejskiej. To rozwiązanie, można powiedzieć, modelowe. Jego kształt wynikał z przemyśleń związanych z sytuacją w poprzedniej rzeczywistości ustrojowej naszego kraju” – 9 kwietnia 2008 roku.

                        – „Jestem najgłębiej przekonany, że zdecydowana większość polskich sędziów, a mamy ich w naszym kraju dużo – bardzo dużo w porównaniu z innymi krajami – to ludzie, którzy znakomicie swoje obowiązki wypełniają. Znakomicie, zgodnie ze swoimi przekonaniami i sumieniem. (…) Jestem najgłębiej przekonany, że zdecydowana większość to ludzie, którzy nie minęli się z powołaniem” – 23 czerwca 2006 roku.

                        – „W Polsce, można powiedzieć, mamy do czynienia z niewątpliwie pełną odrębnością władzy sądowniczej. Pełną i można stwierdzić, że większą, niż przeciętnie w Europie. Ja to akceptuję co do zasady i nie zamierzam robić niczego, aby ten stan rzeczy w sposób istotny zmieniać” – 27 kwietnia 2006 roku.

                        – „Pan prezes [Sądu Najwyższego] mówił o poprawiającej się sprawności SN. Tutaj szczególnie krzepiące są informacje dotyczące terminu rozpatrywania kasacji. Okres 6-8 miesięcy to rzeczywiście już nie okres specjalnie długi, to rzeczywiście nie jest gorzej, przynajmniej, co mogę powiedzieć w oparciu o swoją skromną wiedzę, niż w innych krajach europejskich – bo w wielu przypadkach jest nawet lepiej niż w tych krajach” – 21 czerwca 2006 roku.
                        Dodaj odpowiedź 17 16
                          Odpowiedzi: 0
                        • &&&&&&& IP
                          do 22paragrafy22.
                          Niech pan nie liczy na ich POprawę! To są ludzie zdemoralizowani odwiecznym, dobrze płatnym nic-nie-robieniem. To są ludzie którzy nie pracą się bogacili ale koneksjami, nepotyzmem, korupcją, bezkarnym złodziejstwem (bo przecież znajomy sędzia to kumpel i złodziej jak oni) , układami i dzięki temu żyli sobie w Polsce przez długie lata - jak pączki w maśle. Oni nie są głupi, wielu z nich to inteligentni ludzi ale WSZYSCY oni są jak powiedziałem zdemoralizowani. Oni walczą o przedłużenie tego stanu "dolce vita" o następne dekady. Oni walczą o utrzymanie korupcji, nepotyzmu i systemu układów dzięki czemu oni, ich dzieci i dzieci ich dzieci bedą mogli sobie żyć tutaj wygodnie okradając niewolników-Polaków z owoców ich ciężkiej pracy.
                          Dodaj odpowiedź 21 6
                            Odpowiedzi: 0
                          • 22paragrafy22 IP
                            Ułuda, to baza każdego POpapranego głupoluda. W POpapranych umysłach rozwinęła się rezystencja na fakty. W powiązaniu z typowym dla tego schorzenia ekstremalnie rozwijającym się warcholstwem umysłowym POpaprani potwierdzają wyniki współczesnej nauki (np. Kahneman), że, potencjalna zdolność każdej istoty ludzkiej do świadomego korzystania z możliwości rozumu, wymaga takiego wysiłku, że spora część ludzkości szybko z tego rezygnuje. Z własnej obserwacji dodam, że spora cześć ludzkości nawet nie próbowała podjąć tego wysiłku. W żadnym wypadku nie przeszkadza to dotkniętym tym problemem w rozwijaniu swego przekonania, o wyjątkowej prężności części ich ciała, zwanej mózgiem. Wręcz przeciwnie.
                            Warunkiem rozwoju otępienia umysłowego jest brak zdolności krytycznej oceny samego siebie. W grupie swych głupoli poczucie tej wartości narasta, a do euforii prowadzi, gdy nadarza się im możliwość publicznego wyartykułowania swych idiotyzmów.
                            Cóż zatem czynić z tak POpapranymi? Lenistwo umysłowe to przyzwyczajenie znajdujące swe oparcie w cechach charakteru, a tych nie zmieniają argumenty. Tym niemniej, i alkoholik może wyjść z nałogu, czemu więc Popapranemu nie miał by się powieść proces aktywizacji. Pierwszy krok wymaga obudzenia świadomości konieczności zmiany. Inaczej tykający są w o tyle gorszej sytuacji niż alkoholik, że brak im jego fizycznych bodźców, to jest, odczuwalnych negatywnych skutków alkoholizmu. POpaprany skutków dostrzec nie ma możliwości, gdyż do tego konieczny jest aktywny umysł. Ten ma zostać dopiero doprowadzony do stanu aktywności. Dostrzegalna w tym pewna beznadziejność sytuacji może każdego w zamiarze uczłowieczenia POpapranego demotywować (Kant, człowiek i jego godność opierają się na jego aktywnym rozumie, nie na mózgu, stanowiącym jedynie potencjał). Czasem jednak sama ciekawość może ożywić stetryczały umysł, więc próby nie są zupełnie bezsensowne. Ciekawość jest możliwa bez świadomości. Zgoła u zwierząt można ją zauważyć, więc tym bardziej można liczyć na POpapranego. W przeciwny razie jedynie tresura stwarzała by nadzieję na poprawę sytuacji, a ta wiąże się ze sporymi społecznymi problemami, przynajmniej wówczas, gdy jej skala miała by obejmować 15% społeczeństwa. Pozostają zatem próby. Eksperymentalnie podejmuje kolejną, byś czytelniku miał okazją zapoznać się nie tylko z tym szczególnym zagadnieniem, lecz również mógł zauważyć, jak prostą, a i ciekawą może być działalność badawcza. Zgadajmy zatem, jak POpaprany umysł korzysta ze stworzonej mu okazji zaktywizowania swego umysłu, to jest, jak zareaguje na kilka oczywistych faktów? Część z Was zapewne już przed eksperymentem pesymistycznie ocenia jego wynik, wychodząc z założenia, że liczyć na pozytywny wynik, to tak, jak liczyć na to, że świni w błotku przestanie być przyjemnie, i z tej przyjemności dla czystości swego ciała zrezygnuje. Bez eksperymentu są to jednak tylko uprzedzenia. Ja wierzę, że przynajmniej w co setnym inaczej myślącym obudzi się świadomość, że człowiek to istota myśląca i przynależność do tego gatunku wymaga nie tylko potencjału, lecz i zdolności do korzystania z niego. Zatem do rzeczy. Wybiórczo kilka faktów:
                            1. Z danych unijnych - to jest w tym przypadku wiarygodnych, gdyż instytucji PiSowi nieprzejednanej - wynika, że Polska (i Węgry) osiąga najwyższy wzrost PKB w Unii. 2. Nastąpiła redukcja deficytu budżetowego z 7,6% za POpapranych do obecnie 2%. 3. Pierwszy raz w historii III RP państwowe spółki wypracowują zyski. 4. Udało się obejść oenzetowską umową zawartą przez POpapranych z Niemcami umowę, o niepogłębianiu dróg wodnych poniżej 1,5m głębokości (celem pozbawienia Szczecina możliwości konkurowania z portami niemieckimi, jak i wykluczenia dofinansowania unijnego dla rozbudowy dróg wodnych, które wymaga min. 2,5m głębokości). 5. Wykluczono Nordstream 2, co - z trwającą obecnie rozbudową przesyłowych sieci gazowniczych na południe - stwarza realne podstawy do przejęcia przez Polskę dotychczasowej roli Niemiec, jako redystrybutora gazu na Europę Śr.-Wsch. 6. Państwo bezpieczne i dla nas i dla wnuków, bo nie przyjmujemy tych, którzy tworzą bombową atmosferę i strefy bezprawia na zachodzie Europy. Temat wymiaru sprawiedliwości i konieczności zachowania jego dotychczasowych zasad funkcjonowania parokrotnie przedstawiłem. Przypominał nie będę, ale przytoczę później kolejny spektakularny przykład cudotwórczej działalności polskiego wymiaru sprawiedliwości.

                            Zakończę uwagą, iż rezystencja na fakty, to wymóg przynależności do POpapranych. To też gwarant pozostania w tej grupie. Mój tekst świadczy o tym, że nadal wierzę w to, że i dotknięty marazmem POpaprany umysł, można uzdrowić. Nie będąc neurochirurgiem szukam właściwej drogi pomocy potrzebującym. Zwracam im uwagę na to, że myślenie to nie tylko wysiłek. Również może być ono źródlem przyjemności. Za niejakim Kantem dodam, że pojecie godności jest wynikiem uczłowieczenia podmiotów, które z konieczności zakłada zdolność rozumowania. Wychowanie i edukacja to droga, którą - w mym przekonaniu - i POpapraniec, jeśli gotów tylko do wysiłku, może kroczyć. Apeluję więc do niego: zbierz siły, stan odważnie do walki o swoje człowieczeństwo, a jeśli Ci się to uda, świeć przykładem i tym, do których szczęście się jeszcze nie uśmiechnęło, i w POpapranym błogostanie nadal czyją się, jak - raz wspomniane już - świnie w błotku. Alternatywa dla Was to tylko pogłębienie degeneracji. Rezystencja na informację może się przerodzić w alergię, z często nader niemiłymi i widocznymi dla innych efektami. I nie jest to gołosłowne twierdzenie. Wystarczy tylko zerknąć na wpisy niektórych POpapranych, by zauważyć, że stan ich intelektualnych obciążeń zaczyna być problemem zdrowia psychicznego. Potraktuj zatem POpaprańcze moje propozycje jako drogę do zdrowia, i to nie tylko psychicznego. Zdolność rozumienia niweluje uczucie bezsilności i niemocy, co korzystnie wpływa na serce. Jak już wspominałem, jest ono też jedynym gwarantem i warunkiem koniecznym wolności, a nie odnoszę tego jedynie do bliskiej niektórym z tego środowiska konieczności przyzwyczajania się do kaftanu bezpieczeństwa.
                            Trzymam za Was kciuki
                            Dodaj odpowiedź 12 8
                              Odpowiedzi: 0
                            • Prawdziwy obywatel RP IP
                              Życzymy powodzenia Panie Kaczyński. Jeżeli będzie taka potrzeba udzielimy pełnego poparcia nie wykluczając siłowego.
                              Dodaj odpowiedź 25 10
                                Odpowiedzi: 1
                              • Marcin IP
                                btw. a w Rosji wlasnie w 120 miastach ludzie wyszli na ulice
                                Dodaj odpowiedź 4 19
                                  Odpowiedzi: 1

                                Czytaj także