KrajKancelaria Sejmu o spotkaniu opozycji sędziami: To nie było wysłuchanie publiczne

Kancelaria Sejmu o spotkaniu opozycji sędziami: To nie było wysłuchanie publiczne

Sejmowa sala obrad
Sejmowa sala obrad / Źródło: Flickr / Sejm RP / CC BY 2.0
Dodano 4
Centrum Informacyjne Sejmu podkreśliło w specjalnym komunikacie, że spotkanie części liderów opozycji z przedstawicielami środowisk sędziowskich "miało charakter konsultacyjno-doradczy i opiniodawczy, ale nie było wysłuchaniem publicznym w rozumieniu przepisów prawa".

W Sejmie odbyła się dzisiaj dyskusja o nowelizacji prawa o Sądzie Najwyższym proponowanej przez PiS. Wzięła w niej udział część polityków opozycji oraz m.in. były I prezes SN prof. Adam Strzembosz, były prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Rzepliński i obecna I prezes Sądu Najwyższego profesor Małgorzata Gersdorf. Wysłuchanie rozpoczęło się o godzinie 12, ale jak twierdzą politycy PiS, nie ma ono charakteru formalnego. – Wysłuchanie publiczne jest wtedy, kiedy wyrazi na nie zgodę Sejm albo komisja – podsumowała spotkanie opozycji rzeczniczka PiS. Mazurek spotkanie to nazwała "samowolka i demolka opozycji".

Centrum Informacyjne Sejmu podkreśliło w specjalnym komunikacie, że spotkanie części liderów opozycji z przedstawicielami środowisk sędziowskich "miało charakter konsultacyjno-doradczy i opiniodawczy, ale nie było wysłuchaniem publicznym w rozumieniu przepisów prawa".

"W poniedziałek odbyło się w Sejmie spotkanie części liderów opozycji z przedstawicielami środowisk sędziowskich. Uczestnicy konsultacji przybyli na Wiejską na zaproszenie Klubu Parlamentarnego PO. Spotkanie miało charakter konsultacyjno-doradczy i opiniodawczy, nie było jednak wysłuchaniem publicznym w rozumieniu przepisów prawa. Wysłuchanie publiczne odbywa się na posiedzeniu Komisji sejmowej, która podejmuje stosowną uchwałę o jego przeprowadzeniu. W wysłuchaniu biorą udział podmioty, które wyrażą zainteresowanie tymi pracami. Z kolei dzisiejsze spotkanie miało charakter nieformalny, które omyłkowo było opisywane jako wysłuchanie publiczne" – czytamy w komunikacie.

/ Źródło: sejm.gov.pl
/ kga
 4
  • Mirek IP
    Do z netu. Niemcy to najbardziej wroga nacja dla nas . Dlatego gdy jakiś Weber grzmi przeciwko Polsce to znaczy że sprawy idą w dobrym kierunku . Dla Niemiec było dobrze gdy w Warszawie urzędował RYŻY a Polska była niczym niemiecki land . Teraz dla Niemców jest nie dobrze ponieważ Polska zaczyna odgrywać rolę podmiotu . Polska powinna upomnieć się o odszkodowania wojenne. Chodzi o sumę w granicach 900 mld USD . Jeśli zaś chodzi o demokrację to Niemcy powinni popatrzeć na swoje podwórko bo jak tak dalej pójdzie to już niedługo muzułmanie zaprowadzą im szariat i będą mieli demokrację ale ........po muzułmańsku .
    Dodaj odpowiedź 5 2
      Odpowiedzi: 0
    • z netu IP
      Dzisiaj Manfred Weber w imieniu Europejskiej Partii Ludowej ( jeden z liderów tej najpotężniejszej na Starym Kontynencie Europejskiej Partii Ludowej ,szef największej frakcji w PE ) zwrócił się do przewodniczącego PE o zainicjowanie konkretnych działań mających na celu zatrzymanie upadku demokratycznego ustroju w Polsce.
      W swoim stanowisku podkreśla on, że dążąc do przejęcia kontroli nad sądami powszechnymi i Sądem Najwyższym PiS łamie podstawowe wartości UE.
      Zaapelował do prezydenta Andrzeja Dudy o powstrzymanie działań PiS zmierzających do przejęcia kontroli nad sądami powszechnymi i SN.;
      "Demokracja bez rządów prawa, bez systemu hamulców i równowagi nie może działać. Wzywamy prezydenta Dudę, by zatrzymał to pogwałcenie wartości UE" – napisał Weber.
      Dodaj odpowiedź 6 10
        Odpowiedzi: 0
      • Juras IP
        Rulewski od lat bembni w eter ze sady sa pelowe , nawet sie nie zajaknie , zero refleksji ...!?
        Dodaj odpowiedź 8 3
          Odpowiedzi: 0
        • stanwi IP
          PiS boi się merytorycznych spotką ad prawa jak wody święconej.
          Dodaj odpowiedź 5 26
            Odpowiedzi: 0

          Czytaj także