KrajSiedząc okrakiem

Siedząc okrakiem

Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano 40
Lekko licząc, demokracja upadała już w Polsce co najmniej 500 razy, bo tyle mniej więcej dni rządzi PiS. Podobnie często dokonywały się zamach stanu, faszyzacja życia, klęska państwa prawa. Mieliśmy do czynienia z puczem i antypuczem, majdanem i kontrmajdanem. Język gdzieś się gubi, groteska tylko coraz większa. Podobnie jest i teraz, podczas debaty na temat zmian w wymiarze sprawiedliwości.

Histeryczny ton przeciwników miesza się z entuzjazmem zwolenników, tak że bardzo trudno zająć w tej sprawie roztropne stanowisko. Każda próba racjonalnej oceny natychmiast zostaje uznana albo za zdradę, albo – w najlepszym razie – za „siedzenie okrakiem na barykadzie”. Niech tak będzie. Gotów jestem na to przystać, że siedzę na barykadzie, pod warunkiem, że razem ze mną jest tam zdrowy rozsądek.

Ten zaś mówi, że zmiany w systemie sprawiedliwości były rzeczą konieczną. To nie przypadek, że Polska tak często przegrywa sprawy przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. To najlepszy dowód, że sądy działają źle. Tak samo nie powinno być wątpliwości, jak wielką wadą obecnego systemu była kastowość, lenistwo i najzwyczajniej w świecie niekiedy niski poziom wiedzy sędziów, co wynika ze sposobu, w jaki młodzi prawnicy robią karierę. Tak samo karygodne były przypadki bezkarności.

Podobnie w przypadku Sądu Najwyższego doskonale pamiętam, jak zgrzytałem zębami, kiedy wypichcił on głupią i absurdalną wykładnię w słynnej sprawie lustracyjnej Mariana Jurczyka. Sędziowie uznali wtedy, że dowodem czyjejś współpracy z SB miała się stać użyteczność dostarczanych przez agenta informacji, tę zaś oceniali… żyjący jeszcze byli oficerowie prowadzący. Toż to była kpina z wszystkich reguł rozumowania i obrzydliwe przekreślenie uczciwości. Wtedy jednak protestów na masową skalę nie było, a dominujące media głosiły, że wyroków sądu się nie komentuje.

Powodów do przeprowadzenia zmian było i jest znacznie więcej. I to jest, drodzy Czytelnicy, jedna strona barykady i tu wisi, niech będzie, moja jedna noga.

Jest jednak i druga. Nie mogę zrozumieć, że tak znaczące zmiany przeprowadza się w takim trybie. Argument – bo nikt nie chce nas słuchać, a opozycja i tak będzie przeciw – nie jest poważny. Procedury i reguły są dla wszystkich i należy ich pilnować niezależnie od tego, co się myśli o drugiej stronie. Dlaczego więc Polska zmienia ustawę o Sądzie Najwyższym w tydzień, dalibóg trudno pojąć. Zmienia ją tak szybko, że nie wiadomo do końca, jakie uprawnienia ma prezydent i co do końca może minister sprawiedliwości. Pośpiech jest złym doradcą, szczególnie w tak poważnej sprawie.

Po drugie, niezależnie od trybu, trudno nie zauważyć ogromnego wzrostu znaczenia kompetencji ministra sprawiedliwości. To faktycznie on – według własnego uznania – zadecyduje, który z sędziów pozostanie w Sądzie Najwyższym, to on zyskuje wielki wpływ na przebieg spraw dyscyplinarnych w nowej izbie Sądu Najwyższego. To także minister będzie powoływać i odwoływać prezesów sądów powszechnych i nie będzie musiał się z tego tłumaczyć. Wreszcie będzie mieć znaczący wpływ na kształt nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Czy nie jest to zachęta do woluntaryzmu?

Łatwo można sobie wyobrazić, że taka kumulacja władzy będzie miała negatywne skutki i może prowadzić do rozbudzenia służalczości. Może nie, może charaktery sędziów okażą się niewzruszone, oby tak było. Jednak system prawny buduje się, zakładając najgorsze możliwe scenariusze, nie najlepsze. Ten, jaki wyłania się z nowych zapisów, zakłada zaś, że minister zachowa ogromną powściągliwość, a jego podwładni szlachetność. Nie można tego wykluczyć, choć doświadczenie uczy czego innego.

W istocie najbliższe miesiące pokażą zalety lub wady zmian. Tak długo, jak ktoś mnie nie przekona, że te pierwsze górują, pozostanę, siedząc na środku barykady.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 30/2017
Artykuł został opublikowany w 30/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ kga
 40
  • Eugeniusz_Pomorze_ IP
    Odniosę się ogólnie do całej otaczającej nas rzeczywistości, w tym do tego co pisał @Ksawery,

    Platforma dwa lata temu przestała rządzić bo uznała, że jest jedyną oświeconą partią w Polsce. Ta partia uznała też, że nie musi się w związku z tym nie tylko przejmować podnoszeniem standardów życia Polaków, ale nie musi w ogóle nic robić, a i tak wygra wybory. Powtórzę (nie)sławną opinię jednego z ministrów poprzedniego rządu o ówczesnym stanie Polski: "...ch..., d... i kamieni kupa". Rząd PO uznał, że Niemcy najlepiej wszystkim pokierują w całej Europie, a Polska się temu wszystkiemu po prostu podporządkuje. JEDNYM SŁOWEM MY BĘDZIEMY ROBIĆ WSZYSTKO "PO NIEMIECKU", A NIEMCY, A NIE NIEUDOLNY PLATFORMERSKI RZĄD ZAPEWNIĄ NAM WŁAŚNIE... "CIEPŁĄ WODĘ"...! Taką ofertę w języku dyplomatycznym publicznie zaproponował Berlinowi polski(!) minister spraw zagranicznych - p. Radosław Sikorski. ...I TO JEST SKANDAL.

    Rządy PO to była katastrofa na całej linii.

    Każdy rządzący powinien znać historię Polski, Europy i świata. Każdy premier powinien wiedzieć, że Niemcy wraz z Rosją wywołały II Wojnę Światową. Każdy premier powinien wiedzieć, że po obaleniu Muru Berlińskiego odmówiono dopuszczenia Polski do rozmów o zjednoczeniu Niemiec Wschodnich i Zachodnich. Każdy POLSKI premier musi wiedzieć, że jednym ze skutków tego odrzucenia jest to, że Niemcy na nowych warunkach mogą po cichu powrócić do odbudowy... Paktu Ribbentrop - Mołotow.
    Wreszcie na koniec - każdy Polski premier powinien rozumieć, że ten niejawny pakt faktycznie przynosi jawne owoce - wspólna niemiecko-rosyjska budowa kolejnej nitki Nord Stream.

    Rząd Donalda Tuska zajmował się jedynie tworzeniem kolejnych afer i utrzymywaniem za unijne pieniądze spokoju społecznego. Gdyby nie modlitwa milionów ludzi za Polskę, nie byłoby wygranych wyborów p. prezydenta Dudy, ani PiS-u w 2015.

    P.S. Pan prezydent postawił dziś weto, ale nie dlatego, że jest "słaby", tylko dlatego, że chce, by dobre zmiany w obecnym bardzo chorym sądownictwie były pełniejsze i trwalsze, tak by ewentualnie ponowne rządy PO miały dużo bardziej utrudniony powrót do tego co było.
    Dodaj odpowiedź 13 1
      Odpowiedzi: 0
    • Ksawery IP
      Trochę miętkie się robią funkcjonariusze ordynarnej, wrogiej propagandy. Z satysfakcją będę się temu procesowi przyglądał.
      Dodaj odpowiedź 9 1
        Odpowiedzi: 0
      • stare przysłowie IP
        Wystarczyło napisać stare przysłowie: co nagle, to po diable.
        Dodaj odpowiedź 9 2
          Odpowiedzi: 0
        • Kulturalna IP
          Brawo Panie Lisicki. Pan wie, że rewolucja zawsze pożera swoje dzieci. Kto wie, kiedy Pan Ziobro przyjdzie i po Pana? Zanim jego samego nie zastąpi ktoś inny i nie wyśle nie wiadomo gdzie. Nie obchodzi mnie, czy Pan na barykadzie czy pod, czy też unosi się gdzieś beztrosko nad nią. Niech Pan krzyczy dzisiaj z innymi, że sądy mają być wolne, a reforma sensowna jeszcze głośniej. Póki jeszcze można krzyczeć.
          Dodaj odpowiedź 11 10
            Odpowiedzi: 0
          • A Kowalczuk IP
            Panie Lisicki - jest pan dziennikarzem i miał pan okazje obserwować jak konflikty się rodziły i jak kończyły ( w przeciwieństwie do braku takich obserwacji wielu obywateli których "chata z kraja"). Doskonale pan wie (pisze pan o tym nawet), że prawo Murphy'ego działa zawsze, "co ma się popsuć, popsuje się ". To nie jest czas na siedzenie okrakiem. Zgodnie z prawem Parkinsona, Ziobro wykorzysta wszelkie dostępne zasoby (obniżono wymagania względem sędziów SN - w jakim celu?), w konsekwencji doprowadzi to korupcji politycznej wśród sędziów. Ma pan problem z opozycją, więc tak jak Ziemkiewicz niech pan wola "Prezydencie nie podpisuj". Po wejściu ustaw nic pan nie będzie mógł już zrobić, oprócz stwierdzenia swoim zatroskanym głosem " hmm , a więc to tak".
            Dodaj odpowiedź 12 4
              Odpowiedzi: 0
            • Eugeniusz_Pomorze_ IP
              Panie @Ksawery,

              Redaktor Lisicki nie ma prawa oceniać samego siebie, a sędziowie np. Sądu Najwyższego mają takie prawo... ???
              Dodaj odpowiedź 7 6
                Odpowiedzi: 1
              • Twisterpl IP
                W gruncie rzeczy zmiany są niewielkie jeśli chodzi o funkcjonowanie sędziów. zmienia się ich wybór i nadzór. Kto nie ma charakteru i jest miekki nie powinien orzekać. Jeśli kariera ma przysłaniać sędziemu oczy , to do chrzanu z taką Temidą.
                Dodaj odpowiedź 8 5
                  Odpowiedzi: 0
                • Ksawery IP
                  Cytat: "Każda próba racjonalnej oceny natychmiast zostaje uznana albo za zdradę, albo – w najlepszym razie – za „siedzenie okrakiem na barykadzie”. Niech tak będzie. Gotów jestem na to przystać, że siedzę na barykadzie, pod warunkiem, że razem ze mną jest tam zdrowy rozsądek."
                  Racjonalna według kogo? Racjonalność myślenia Lisickiego ocenia Lisicki?
                  Zdrowy rozsadek Lisickiego ocenia Lisicki? Lisicki, bezwstydny klakier patologicznej władzy chce być sędzią we własnej sprawie tak jak patologiczna władza, jej funkcjonariusze chcą po przejęciu wymiaru sprawiedliwości, bo z tym mamy w istocie do czynienia, być sędziami we własnych sprawach.
                  Funkcjonariusze bezczelnej propagandy zorientowali się, że nadchodzą nowe czasy, zaczynają jak szczury uciekać z okrętu. Zaczynają inaczej pisać, na miękko, kunktatorsko jakby krytykować patologiczna władzę. I tak np. Lisicki pisze, że oddanie wymiaru sprawiedliwości ministrowi a tym bardziej temu który przecież nie jest posłańcem prawdy a i szacunku u przyzwoitych ludzi sobie nie zaskarbił a wręcz przeciwnie i Lisicki delikatnie pyta cytuję: "Czy nie jest to zachęta do woluntaryzmu?"
                  A może by tak po męsku, uczciwie. w jego przypadku to chyba nawet odważnie, chociaż co to za odwaga, napisać do swoich czytelników, prostego ludu wyznawców tej patologicznej partii jakie będzie dla Polski miało przejecie wymiaru sprawiedliwości, na każdej płaszczyźnie życia, do jakich nadużyć, do których rządzący funkcjonariusze mają skłonność a dwóch członków to wyrokowcy, doprowadzi oddanie wymiaru sprawiedliwości w ich łapy, jak zmieni się układ polityczny, znaczenie i możliwość funkcjonowania partii opozycyjnych, jak zmieni się sytuacja w obrocie gospodarczym, sytuacja przedsiębiorców, jaki wpływ sędziów we własnych sprawach będą mieli na konkurencję miedzy inwestorami, firmami, czym staną się przetargi publiczne.
                  Panie Lisicki jeśli Pan robi dzisiaj to co robi to kim by Pan był z czasie kiedy rządził rzund nasz i  matka naszej Polska Zjednoczona Partia Robotnicza? Ja odpowiedź znam. A Wy uczestnicy forum?
                  Dodaj odpowiedź 8 14
                    Odpowiedzi: 0
                  • 'areq IP
                    Chyba szanowny redaktorze za dużo kasa wam Beti dała,powinno być każdemu po rówo,znaczy 0.
                    Dodaj odpowiedź 4 10
                      Odpowiedzi: 0
                    • Eugeniusz_Pomorze_ IP
                      Opozycja walczy o BRAK demokratycznej kontroli nad sądami, żeby... kradło się lepiej. Berlin i Bruksela pozwalając na ten rabunek dają opozycji po prostu... dobry napiwek! Berlin i Bruksela chcą jednak za ten "napiwek", żeby opozycja - jak wygra wybory - przyjęła dziesiątki tysięcy islamskich "uchodźców". I wtedy gdybyśmy mieli sędziów wybieranych demokratycznie, czyli przez Suwerena, a nie przez samych sędziów, to tacy sędziowie mogliby zablokować decyzję o sprowadzaniu emigrantów przez rząd, ale jak będziemy mieli dotychczasowy tryb wybierania sędziów, w którym obywatele NIE MAJĄ ŻADNEGO PRAWA NADZORU NAD SĄDEM, ANI NAWET NAD WYBOREM SĘDZIEGO(!), to sądy pójdą na rękę rządowi, a nie zwykłym ludziom i zatwierdzą sprowadzanie uchodźców wbrew ogromnej większości Polaków...
                      Nie dajmy się zwariować, ani zmanipulować PO i .Nowoczesnej.
                      - Oni chcą u nas zrobić to, na czym znają się najlepiej, czyli upodobnić nas do upadających społeczeństw Zachodu.
                      WOLNE OD DEMOKRACJI SĄDY, TO WOLNI PRZESTĘPCY!
                      Dodaj odpowiedź 12 9
                        Odpowiedzi: 1
                      • aras39@tlen.pl IP
                        Sam Pan napisał iż prawo powinno być tak pisane, by zakładało te najgorsze scenariusze, a nie najlepsze.
                        Pytanie tylko brzmi, gdzie znaleźć takich, którzy to prawo tak spiszą.
                        Niestety, lecz po raz kolejny okazuje się że nade wszystko działa zasada TKM, a poza tym zróbmy wszystko by kto podniesie na nas rękę, niech wie że ta ręka zostanie odrąbana...
                        A po nas choćby potop...
                        Dodaj odpowiedź 18 3
                          Odpowiedzi: 0
                        • Ethan IP
                          Zdrowy pogląd!
                          Szanowny panie PAWLE LISICKI, jeżeli rzeczywiście siedzi pan ‘okrakiem na barykadzie’ to życzyłbym panu wytrwałości, i proszę pozostać na prawej stronie (chociaż jedną nogą), tak długo jak tylko to jest fizycznie możliwe.
                          Prawica ma władzę i o to walczyć nie musi, ale teraz, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, potrzebuje słyszeć głosy rozsądku - a więc ludzi takich jak pan!
                          Dodaj odpowiedź 18 2
                            Odpowiedzi: 0
                          • obywatel IP
                            "(...)Dlaczego więc Polska zmienia ustawę o Sądzie Najwyższym w tydzień, dalibóg trudno pojąć (..)"
                            Cała Polska? Naprawdę ?
                            Czy może jednak tylko PIS ?
                            Dodaj odpowiedź 27 10
                              Odpowiedzi: 0
                            • Średniak IP
                              Fundamentalne pytanie brzmi: czy zmieniamy jedne "przemiłe istoty" przy korycie na inne PiSowskie, czy chcemy poprawiać system?

                              Jak na razie zmiany polegają głownie na wymianie istot przy korycie, a przykłady pana Jackiewicza, Misiewicza, Sadurskiej i innych nie napawają optymizmem. A władza bardzo demoralizuje.

                              Ziobro ma pewne większe ambicje i możliwość ręcznego kierowania wykorzystałby głównie do zwalczania przestępczości. Ale w sytuacji, gdy kontroluje prokuraturę, to sądami powinien zajmować się prezydent.
                              Dodaj odpowiedź 24 13
                                Odpowiedzi: 0
                              • Solitude IP
                                Mam nadzieję, Panie Redaktorze, że Pana nie zamkną za ten ostentacyjny brak entuzjazmu. Ale na wszelki wypadek, na Pana miejscu, nie nocowałbym w domu.
                                Jak szanować prawo, którego nie szanują nawet prawodawcy?
                                Dodaj odpowiedź 18 22
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także