KrajRosjanie o polskim Majdanie

Rosjanie o polskim Majdanie

Protestujący z płonącymi świecami przed siedzibą SN.
Protestujący z płonącymi świecami przed siedzibą SN. "Łańcuch światła i czystych intencji" - na akcję przed siedzibą Sądu Najwyższego na pl. Krasińskich w Warszawie / Źródło: PAP / Jacek Turczyk
Dodano 50
„Polska buntuje się przeciwko partii rządzącej” – tak protesty przeciw reformie sądownictwa relacjonuje rosyjskojęzyczna telewizja, pośrednio finansowana przez Kongres Stanów Zjednoczonych. W stronniczym reportażu nie ma ani jednej wypowiedzi zwolennika PiS.

„Będę tutaj po prostu stać. A co mi jeszcze pozostało? Nie będę z nimi walczył”, „Nie chcemy być uwięzieniu we własnym kraju. Członkowie mojej rodziny działali w „Solidarności” i bardzo chcieli, żeby moje pokolenie żyło w spokojnych czasach” – mówią protestujący reporterce rosyjskojęzycznej telewizji. Jeden z nich stwierdza wprost: „W Polsce panuje dyktatura jednego człowieka, Jarosława Kaczyńskiego”. Reportaż został zrealizowany dla potrzeb programu informacyjnego „Godzina z Timurem Olewskim” w rosyjskojęzycznej telewizji „Nastoyasheevremya” („Czas teraźniejszy”), należącą do finansowanej przez Kongres Stanów Zjednoczonych korporacji medialnej Radia Swoboda (zachodnim słuchaczom znane jako Radio Wolna Europa). Stacja jest dość młoda: jej powstanie ogłoszono w lutym tego roku w Waszyngtonie. Thomas Kent, szef Wolnej Europy, reklamując swój nowy medialny projekt, zapewnił, że jego zadaniem jest, „dostarczyć rosyjskojęzycznemu audytorium prawdziwych, aktualnych i obiektywnych informacji”. W domyśle: stawić odpór kremlowskiej propagandzie. Niestety, materiał na temat sytuacji w Polsce jest całkowitym zaprzeczeniem tych standardów.

Tłumacząc, na czym polega reforma sądownictwa (materiał powstał jeszcze zanim prezydent użył weta), Timur Olewski podał nieścisłą informację, że „teraz skład Sądu Najwyższego zostanie rozgoniony” (w rzeczywistości, gdyby reforma weszła w życie, część sędziów mogła pozostać na stanowiskach decyzją ministra sprawiedliwości), a „siły polityczne Kaczyńskiego wyznaczą nowych sędziów SN, którzy potem będą rozpatrywać skargi dotyczące wyborów”, przez co Komisja Europejska zagroziła Polsce sankcjami. W felietonie na temat Prawa i Sprawiedliwości można usłyszeć, że PiS to partia konserwatywna, która miażdżąco wygrała wybory w 2015 r., że PiS wypowiedział wojnę europejskiemu kosmopolityzmowi, którego twarzą jest Tusk. W materiale nie mogło zabraknąć ostrej wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego o „kanaliach” i „zdradzieckich mordach”. „Partia Kaczyńskiego zepsuła relacje Polski z Unią, zaczynając od ataku na niezależne media (…) a na koniec wymagając od Rady Europejskiej wybrać na jej przewodniczącego nie Tuska, a jakiegokolwiek innego Polaka” – autorka felieton mija się z prawdą, bo przecież, jak pamiętamy, polski rząd zaproponował na miejsce szefa RE „konkretnego Polaka”, Jacka Saryusz-Wolskiego. „Każdemu z tych działań towarzyszyły protesty Polaków” – tak, nie zwolenników opozycji, nie przeciwników PiS, ale „Polaków”, w domyśle – przeciw Kaczyńskiemu występuje cały kraj. Można też usłyszeć, jak to opozycja „oskarżała rządzącą partię o machinacje z budżetem”, co sugeruje, że nie chodzi o kontrowersje wokół trybu uchwalania ustawy budżetowej, ale o jakąś aferę finansową. Dziennikarka, mówiąc o ostatnich protestach, których celem jest już po prostu obalenie PiS, dodaje, że na tę partię głosowało „jedynie 5 milionów wyborców przy 30 milionach obywateli uprawnionych do głosowania”. W domyśle: pomysł obalenia demokratycznie wybranej władzy nie jest taki zły, skoro i tak ma ona słaby mandat. „Dlaczego przeciwnicy PiS nie spotykają na swojej drodze zwolenników tej partii?”. Wydawałoby się, że właściwym adresatem tego pytania powinni być wywołani do tablicy oskarżeniem o bierność stronnicy PiS. Nic bardziej mylnego: to pytanie prezenter kieruje do Wacława Radziwinowicza, „dziennikarza niezależnej „Gazety Wyborczej”. Nieznający sytuacji w Polsce widz może pomyśleć, że „GW” to rzeczywiście obiektywne, apolityczne medium. Radziwinowicz pośrednio porównuje elektorat PiS do zwolenników Janukowycza podczas rewolucji na Ukrainie (łączy ich jego zdaniem pasywność). Prowadzący zadaje też Radziwinowiczowi pytanie z tezą: „Czy Kaczyńskim kieruje żądza władzy czy żądza zemsty?” (bo przecież chyba nie patriotyzm). Publicysta „Wyborczej” obstawia zemstę...

Wśród bohaterów reportażu nie pojawia się ani jeden zwolennik PiS czy proponowanych przez partię reform. Reporterom nie udało się uchwycić agresywnych zachowań opozycji. Jedyny wyłom w tej antypisowskiej narracji to słowa korespondentki Kseni Marczenko: „Argument Prawa i Sprawiedliwości brzmi następująco: zmiany pomogą w walce z korupcją”. O tym, że oczyszczenie sądów z sędziów orzekających przed 1989 rokiem to „oficjalna przyczyna reformy” (w domyśle: jest jeszcze jakaś nieoficjalna, prawdziwa), mówi reporterce Maciej Czapluk, analityk ds. prawnych w powiązanym z tygodnikiem „Polityka” centrum analitycznym Polityka Insight.

W dalszej części programu Timur Olewski konstatuje, że politykę Kaczyńskiego w Europie popiera jedynie Victor Orban. Znów pojawia się „niezależny polski dziennikarz” Wacław Radziwinowicz. Olewski zadaje mu po raz kolejny tendencyjne pytanie: „Ile czasu zajmie Warszawie odbudowa reputacji w Unii Europejskiej, jeśli partia Prawo i Sprawiedliwość przegra kolejne wybory?”. Radziwinowicz stwierdza, że za rządów PiS jedyny z kraj, z jakim polepszyły się stosunki Warszawy, to Białoruś, ponieważ „Łukaszenko zrobił u siebie to, co Kaczyński chciałby zrobić w Polsce”.

Dalej jest jeszcze bardziej groteskowo. Renat Dawletgildiejew próbuje widzom programu udowodnić, że Kaczyński, mimo swojej antyrosyjskości, jest sojusznikiem Putina. Pokrętnie „wyjaśnia”, że noszone przez Obywateli RP znaczki z napisem po rosyjsku „je**ć PiS” oddają „sens obecnych relacji polsko-rosyjskich”. Dziennikarz, opowiadając, jak to PiS doszedł do władzy z antyrosyjską retoryką na ustach, tak naprawdę jest partią prokremlowską, bo przecież wiadomo, że „między największymi wrogami jest największa bliskość”. I na poważnie przytacza „ustalenia” kontrowersyjnej książki Tomasza Piątka o rzekomych związkach Antoniego Macierewicza z Kremlem (o licznych błędach autora pisał na łamach „Do Rzeczy” Wojciech Wybranowski). Dawletgildiejew jako autorytet w tej sprawie cytuje Anne Appelbaum, również doszukującą się niejasnych powiązań szefa MON z rosyjskimi specsłużbami. „Dziennikarz” nie zachował rzetelności, nie przytoczył żadnej wypowiedzi zwolennika PiS. Na dodatek swój materiał zakończył jednoznacznym porównaniem Jarosława Kaczyńskiego do Władimira Putina – obu przywódców, jego zdaniem, łączy „niechęć do obcych”.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ api
 50
  • Antek IP
    Panie Pieczyński, a czy czytał Pan ustawę o SN przegłosowaną przez PiS? Treść Pana artykułu wskazuje, że nie. Skoro w tak podstawowej kwestii przedstawia Pan nieprawdziwe informacje, to dlaczego mam wierzyć pozostałej części artykułu?
    Dodaj odpowiedź 9 5
      Odpowiedzi: 0
    • dziadek IP
      To przecież Rosyjsko języczna Amerykańska Telewizja.
      Dodaj odpowiedź 9 4
        Odpowiedzi: 0
      • cogito-ergo-sum IP
        na marginesie (INTERNET PAMIĘTA):
        https://dorzeczy.pl/kraj/21830/Szeremietiew-Rosyjska-agentura-nakreca-w-Polsce-spory.html https://www.wprost.pl/swiat/10043306/NYT-Rosjanie-podszywali-sie-pod-Ukraincow-by-przewazyc-w-referendum-europejskiego-kraju.html
        Dobre sobie: żeby pokazać sposób oddziaływania służb Kremla na procesy społeczno-polityczne świata „wolne media” pokazują przypadki takich działań w czasie wyborów prezydenckich w USA, w czasie referendum w Holandii ws. umowy z Ukrainą, czy też prób siania dezinformacji w Niemczech (podaję za mediami wymienionych państw). A przecież mamy aż nadto takich przykładów w kraju:
        na zadymach KOD obok G. Schetyny, R. Petru, M. Kijowskiego, B. Komorowskiego, E. Kopacz, R. Sikorskiego, S. Neumanna, płk. Mazguły, A. Michnika, T. Lisa, B. Budki, … szli ludzie z partii ZMIANA (lider w areszcie oskarżony o szpiegostwo na rzecz Rosji) z hasłami „ZABRAĆ WARSZAWIE SZCZYT NATO” -- co prawda treści nie pisane cyrylicą ale …
        A przypadek (przypadek?) okupacji Sali plenarnej Sejmu przez „totalną opozycję”, tj. PO i Nowoczesną z suportem „prezydenta” UE D. Tuska (w sposób zsynchronizowany pojawia się we Wrocławiu) -- czy to aby nie pomysł podrzucony przez Kreml?
        A brylowanie w „niezależnych mediach” (TVN, SUPERSTACJA, POLSAT) ludzi typu gen. Dukaczewski (WSI), czy gen. P. Pytel?
        A „incydent” ze spaleniem jednego z najważniejszych mostów Warszawy (wraz z wojskową infrastrukturą) -- czy fakt, że polskie służby nie potrafiły zapobiec działaniom „kogoś” z paczką zapałek, to przejaw siły państwa?
        A czy ciągnąca się 12 lat budowa łódki patrolowej ORP „Ślązak”, która de facto miała być … KORWETĄ „Gawron” i już KOSZTOWAŁA 1,5 MILIARDA? Czy tutaj oby nie miesza, „któryś” z sąsiadów? Czy zatem nie jest zasadne pytanie, czy ostatnia histeria medialna nie jest zainspirowana przez kogoś, kogo już zaczęliśmy nazywać w mediach „zielonymi ludzikami”? Zdaje się, że te fakty szybciej docierają do społeczeństw innych krajów -- u nas produkty dziennikarsko-podobne (T. Lis, A. Michnik, J. Żakowski, …) wciąż robią za „pożytecznych idiotów”!
        Dodaj odpowiedź 17 5
          Odpowiedzi: 1
        • Stella IP
          Szanowny Autorze artykulu,

          Propagande tez trzeba umiec robic. Jeśli czytal to przed publikacja Redaktor Naczelny to jestem zazenowana poziomem tego artykulu, a w konsekwencji portalu.
          Pomylil się Pan i to mocno niestety. Sam Pan na wstepie napisal, ze Wolna Europa jest sponsorowana przez Kongres USA, a wiemy, ze media zawsze reprezentuja poglad zgodny z wymogiem/nakazem sponsora – to podstawowa zasada mediow i Pan to wie lepiej ode mnie. Z tego powodu ten reportaż absolutnie nie pokazuje oficjalnego rosyjskiego stanowiska w tej kwestii, tylko amerykańskie.
          W czasach PRL w Radiu Wolna Europa w sekcji polskiej pracowali Polacy i polskojęzyczni redaktorzy, którym na sercu lezalo wyzwolenie Polski spod rezimu ZSRR i którzy walczyli z oficjalna rzadowa propaganda dostarczając Polakom informacji opozycyjnej. To chyba dosc dobrze wyjasnia kwestie rosyjskiego jezyka uzywanego w omawianym przez Pana reportażu.

          Dlatego usiłowanie wmowienia czytelnikowi, ze jest to rosyjskie (czyli putinowskie) stanowisko i reakcja na ostatnie wydarzenia w Polsce jest z Pana strony obrazaniem inteligencji czytelnika, ze nie dostrzeże jak Pan usiluje manipulowac nim, albo zwyczajnie brak Panu logicznego myslenia lub po prostu wiedzy. Najgorsze jest to, ze Pana artykul w konsekwencji podjudza Polakow przeciw Polakom. FE !
          Na zakończenie dodam, ze historia Polski pokazuje, ze polscy narodowcy mieli zawsze sympatie prorosyjskie.
          Czy ma Pan wiedze jest reakcja oficjalnych wladz Rosji (putinowskich) na wydarzenia opisywane w reportażu ?
          Dodaj odpowiedź 6 12
            Odpowiedzi: 0
          • Zojka IP
            Widać,że Polska UE i Rosji potrzebna, tak wielka ..,jak Luksemburg. Do tego to wszystko zmierza. Caryca Katarzyna miała rację,za pieniądze Polacy wyrzekną się nie tylko matki.
            Dodaj odpowiedź 32 5
              Odpowiedzi: 0
            • Studni vel Xavras Wyżryn IP
              Towarzysze pańska polsza potrzebujet od nas lekcyji ptawdziwej damakracji!
              Dodaj odpowiedź 15 6
                Odpowiedzi: 0
              • outfitter IP
                Trudno wymagac zeby Rosjanie nie skorzystali z okazji dokopania Polsce I to ci na Zachodzie jak I na Zachodzie wszystkim im chodzi o to samo tak samo jak wszystkim Niemcom,to tylko Polacy sa podzieleni,front wrogow Polski jak zawsze jest zjednoczony
                Dodaj odpowiedź 23 5
                  Odpowiedzi: 0
                • Heniek IP
                  Tak jasne, ruskie sa jako opiniotworcze zrodlo informacji tak obiektywni jak chinczycy w wolnej Afryce.
                  Dodaj odpowiedź 22 3
                    Odpowiedzi: 0
                  • smutas IP
                    Treść została usunięta
                    Dodaj odpowiedź 14 25
                      Odpowiedzi: 1
                    • qb123 IP
                      Treść została usunięta
                      Dodaj odpowiedź 20 15
                        Odpowiedzi: 0
                      • Onucowe Śmierdziele IP
                        Won za Don!
                        Dodaj odpowiedź 19 5
                          Odpowiedzi: 1
                        • Kulturalna IP
                          Treść została usunięta
                          Dodaj odpowiedź 25 48
                            Odpowiedzi: 1
                          • Duduś IP
                            Nie spodziewałem się w tej złodziejskiej elity w polsce jest aż tyle. Tani ci polacy. Kiedyś za salceson i paszport. Teraz za auto, komórke i kosmetyczke sprzedadzą każdego. Za 10000 jak sędzia, czy za 2000 zł jak zdegradowany SBek nie wyobrażają sobie życia. A wyniesiony z pod stodoły na ołtarze bynzesmeni-politycy nie odpuszczą. Polska to prowincja rosyjsko-niemiecka dzieki takim jak oni. Gratuluje Polsko. Wszyscy na świecie odetchnęli z ulgą. Jak Kazio śpiewał w latach 90tych - to początek końca. Duda parskął z pod wąsa weto niczym Piłsudski.
                            Dodaj odpowiedź 11 19
                              Odpowiedzi: 1
                            • emili IP
                              Do rzeczy to tuba totalopozycji. Wstawiają zdjęcie sugerujące BEZPODSTAWNIE tłumy . Sie kuxwa porobiło.
                              Dodaj odpowiedź 19 13
                                Odpowiedzi: 1
                              • Hichot historii IP
                                Przecie to jest dawna Wolna Europa tyle że po rusku.
                                Wy prawaki z byka spadliście, ujadacie na Wolną Europę jak kiedyś Jaruzel i Urban?
                                Dodaj odpowiedź 18 22
                                  Odpowiedzi: 2

                                Czytaj także