KrajAksamitna wrogość

Aksamitna wrogość

Aksamitna wrogość
Aksamitna wrogość / Źródło: fot. Rafał Oleksiewicz/REPORTER
Dodano 49
Zaczadzenie duopolem PiS-PO sprawia, że mało kto bierze pod uwagę scenariusz, iż powodem prezydenckich wet jest różna wizja Polski Andrzeja Dudy i Jarosława Kaczyńskiego.

Główna oś politycznego sporu jest w Polsce i już pozostanie bynajmniej nie tam, gdzie ją umieszczają telewizyjne programy informacyjne oraz publicystyczne, a także większość liderów opinii. Nie jest nią wcale spór między PiS a coraz mniej się od siebie różniącymi PO i Nowoczesną. Ten spór, owszem, wciąż generuje ogromne emocje, mobilizuje żelazne elektoraty i dostarcza żeru całodobowym serwisom informacyjnym oraz niekończącym się dyskusjom medialnych „autorytetów”. Nic jednak z tego hałasu i emocji nie wynika oraz nie może wyniknąć, ponieważ kwestia, czy ma być „tak jak było”, czy jakoś inaczej, została już przez wyborców rozstrzygnięta i nie ma możliwości, by cofnęli oni swą decyzję. Przyjęcie przez wspomniane partie formuły „opozycji totalnej”, narracji idealizowania stanu rzeczy sprzed 2015 r. i programu jego przywrócenia umieściło je na politycznej krze, która może tylko topnieć – tak samo jak afera Rywina zrobiła to z postkomunistyczną lewicą.

Realny spór to spór nie o to, czy „25-lecie wolności”, jak ujmuje to opozycja, było utraconym rajem, czy też Polska powinna zostać zmieniona, ale o to, w jaki sposób ma zostać zmieniona. A ten spór toczy się już nie pomiędzy obozami III i IV Rzeczypospolitej, ale w obrębie tego drugiego: pomiędzy prezydentem Andrzejem Dudą a Prawem i Sprawiedliwością.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 33/2017
Całość dostępna jest w 33/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ kga
 49
  • Targalski:) IP
    Choćby nie wiem jak Ziemkiewicz pudrował tę rzeczywistość, to nie zmieni to faktu, że nagle Prezidą zapragnął układać się z postkomunistami, a Prezes konsekwentnie - nie. /Podobno kolejny Prezidą Wszystkich Polaków ma zorganizować sztuczny twór układając się z Kukizami i postkomuną z ZSL./ Gruntowna reforma sądownictwa jest potrzebna do reformy np. służb etc., bo inaczej sądy wszystko uwalą. Jednak moje obawy krążą wokół innej kwestii, czy Ziemkiewicz przy tym Okrągłym Stoliczku 2 mentalnie nie skończy jak propagandysta III RP Michnik.
    Dodaj odpowiedź 20 7
      Odpowiedzi: 1
    • ex fan IP
      tylko kogo i z jakiego względu ma interesować nagłe olśnienie kogoś kto 2 lata temu był anonimem? skoro takim był wizjonerem to czemu nie startował z kukiza, psl czy własnej partii jak kolega ziemkiewicza, korwin? Czym on się różni ze "swoją wizją" od sikorskiego i marcinkiewicza? ... To tylko kolejna bolesna pomyłka kadrowa. Lepszy jawny wróg niż fałszywy sojusznik. A to że żenujący komor już nie ośmiesza Polski jest tu naprawdę marnym pocieszeniem...
      Dodaj odpowiedź 37 5
        Odpowiedzi: 0
      • rutmistrz IP
        Wydaje się mnie, że to nie jest spór ideologiczny ale spór dotyczący sposobu osiagania celu. A celem PiS jest diametralna zmiana systemu zarządzania państwem, w tych obszarach, które stanowiły wyraźną patologię lub są (zdaniem PiS) nieudolne zarządzane i realizowane. Jak dotąd prezydent wspierał te działania m.iin. podpisując wiele ustaw, które w opinii obserwatorów były co najmniej kontrowersyjne. Przypomnijmy sobie ustawy o TK czy głośną sprawę ułaskawień. Prezydent jest prawnikiem i musiał widzieć niejednoznaczność prawną tych kroków , Jednakże w tych przypadkach miał za sobą opinie prawników (zwiazanych z prawą stroną) przynajmniej w takiej liczbie jak prawnicy obozu przeciwnego. I to go usprawiedliwiało. W przypadku ustaw o KRS i SN wyglądało na to, że na etapie ich tworzenia nie był dostaecznie szeroko informowany o kierunkach i systemie wprowadzania zmian a ponadto dostrzeżono kilka błędów formalnych . Wystarczyło dobrze posłuchać wystapienia, aby zauważyć powody, dla których jako prezydent i prawnik nie mógł w tym kształcie ustaw podpisać. Nieporozumienia z MON to sprawa cech charakteru ministra, który usiłuje prezydenta zagonić do narożnika a prezydent sie nie daje. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem systemu rzadów Tuska i jego następców ale mam czasem wrażenie. że PiS dla wbicia gwoździa próbuje użyć parowego młota. Wszystkie ruchy prezydenta w obszarze polityki gospodarczej, wspierania biznesu, czy też dyplomacji w żaden sposób nie świadcza o jakiejś różnicy w poglądech na przeszłość i przyszłośc Polski. Nie widzę tu jakichś zagrożeń.
        Dodaj odpowiedź 9 13
          Odpowiedzi: 1
        • Polaq IP
          Veta prezydenckie budzą niepokój. PAD mówi że wie co robi i prosi o zaufanie ale wolałbym poznać konkretne powody tych decyzji.
          Dodaj odpowiedź 20 2
            Odpowiedzi: 2
          • Wolna Polska IP
            Treść została usunięta
            Dodaj odpowiedź 16 2
              Odpowiedzi: 0
            • rocznik1945 IP
              Tego, co ostatnio wyprawia PAD obronić się nie da! Zawetował ustawy dot. ściśle polskich spraw wewnętrznych po rozmowie z Merkel. Nie podpisał, choć obiecał, a w ich przygotowaniu kompletnie nie chciał brać udziału. Dalej, spotyka się z szefową SNi różnymi szemoanymi typami IIIRP. Nie podpisuje nominacji generalskich. Jasno widać, że broni starego układu i tyle! Co tu chrzanić o "różnych poglądach"! Skutków tego odwrócić się już nie da!
              Dodaj odpowiedź 11 6
                Odpowiedzi: 0
              • chrzanisz Ziemkiewicz, ty też od wuja Czesia? IP
                a co niby Duda ma wspólnego o obozem IV RP ? Z obozem WSI (dawnym komunistycznym WSW przeniesionym bez zmian w III RP) być może ma wiele wspólnego, ale z nami już nic.
                Dodaj odpowiedź 12 10
                  Odpowiedzi: 1
                • Asasas IP
                  Najpierw trzeba otrząsnąć się z postkomuny. Potrzebna jest jedność, nie jakieś osobiste wycieczki i to czynione publicznie. Ale skoro już się wszystkim zaczęło w d_pach przewracać od tych wizji siebie u władzy, to przypomnimy wam to, szanowne cudaki, przy urnach wyborczych. Będzie taki maraton, że się po nim nie pozbierają co poniektórzy.
                  Dodaj odpowiedź 12 3
                    Odpowiedzi: 1
                  • Gustaf IP
                    Bo ONI ...robią dobrze tylko sobie , podatników mają w ( wężykiem) , trzeba system wyborczy zmienić tak aby wyborcy mogli posła odwołać za sprzeniewierzenie się obietnicom wyborczym lub  niegodne zachowania ..ONi muszą czuć bat nad sobą bo inaczej to nic dobrego nie wychodzi dla obywatela
                    Dodaj odpowiedź 14 1
                      Odpowiedzi: 0
                    • Papug IP
                      Wróćmy na ziemię.
                      Na PiS głosowało 1/3 wyborców. Tyle co zawsze. W Sejmie mają większość przez przypadek - opozycja się podzieliła, a wszystkie głosy na lewicę zostały zmarnowane przez progi.
                      Więc realny mandat na zmiany ma PiS bardzo ograniczony. Na pewno nie ma mandatu suwerena na zmianę ustroju czy łamanie Konstytucji.
                      Czy 2/3 Polaków głosowało na zmianę. Wątpliwe. Część tak - na Kukiza, lewicę, Korwina. Ale duża część tych od zmiany nie dostała się do Sejmu i ci głosujący nie mają w nim żadnej reprezentacji.
                      Także 1/3 pisowska została w dużej mierze oszukana, bo PiS maskował swoje radykalne zamiary.Więc można zauważyć, że większość z tych 2/3 i prawdopodobnie większość Polaków, wcale za zmianą nie głosowała.
                      Więc suweren zmiany wcale nie poprał. To pobożne życzenie Ziemkiewicza. Resztę wywodu można więc spuścić w klozecie. Bo obecna władza ma problem okupanta. Większość Polaków ją albo olewa, albo żyje w państwie podziemnym. Część od PiSu to dla nich kolaboranci. A my mamy tradycję przetrwania okupacji i sabotowania działań okupanta. Dla części PiSowej zaś, większość Polaków jawi się jako "zaplute karły reakcji" - mówiąc językiem rewolucyjnym. Niewielka grupa rewolucyjnej inteligencji zaś poszła romantycznie za władzą - jak to było za faszyzmu lub komunizmu. I zostaną zapamiętani jak Speer, Riefenstahl czy Broniewski.
                      Dodaj odpowiedź 9 40
                        Odpowiedzi: 4
                      • kufel IP
                        Ziemkiewicz, Zaremba, Warzecha, prof. Kik i Michnik w "jednym stali domu" - POmalowanym na czerwono..Kto ich "prowadzi"????
                        Dodaj odpowiedź 26 7
                          Odpowiedzi: 2
                        • Polska bez chmur? IP
                          "Realny spór to spór" o to kto ten teatr dalej finansuje: Brussels closed, Washington closed, Londyn closed, ... dojenie Berlina pod znakiem zapytania ... Praga do Trójmorza już chęci straciła, Słowacja to wielki zdrajca.
                          Dodaj odpowiedź 8 5
                            Odpowiedzi: 0
                          • Kazik IP
                            Nie głosuję na Kukiza, Korwina, Palikota, Gowina i Dudę i wszystkim serdecznie odradzam.
                            Dodaj odpowiedź 39 16
                              Odpowiedzi: 1
                            • Pan Murzyński - Filipiński IP
                              No niestety, spór między prezydentem a PiS-em nie toczy się, zresztą nie toczy się wcale, miedzy kimkolwiek. Obydwie strony chcą deklaratywnie reformować państwo, ale chyba nikt nie wie, w zasadzie jak. Po epoce brania wszystkiego "na klatę", (potem okazywało się, że była to "klata" społeczeństwa, a nie mówiącego) mamy obecnie okres wycofywania się chyłkiem z projektów, które nawet nie są, ale mogłyby by być niepopularne. Mam wrażenie, że nacisk jest położony na to, by wszystko "zrobiło się samo". Tak jest z abonamentem, zamiast wybrać któryś projekt i go zrealizować, (niektóre są całkiem dorzeczne) co jakiś czas strzela się nowym fajerwerkiem, zapominając o poprzednich. Niestety wygląda na to, że rząd szuka takiego projektu który społeczeństwu nic nie nakaże, ale jednocześnie tak wstrząśnie świadomością społeczną, że ludzie zapłacą wszystko z własnej inicjatywy, upominając się jeszcze o karne odsetki z ubiegłych lat. Podobnie jest z sądami, projekt PiS-u był nie najlepszy, mamy dwa weta, jak chce je zreformować prezydent, nie wiadomo. Może jakaś nowa wersja samooczyszczenia w wykonaniu wstrząśniętych sędziów w pokutnych workach? Pytania mogę mnożyć, co oznacza odbudowa przemysłu stoczniowego? Co będziemy tam budować i dla kogo. Skąd będziemy brać silniki i wyposażenie dla tych jednostek. Jakie samochody elektryczne mamy budować: osobowe, autobusy? Czy będziemy robić własne jednostki napędowe i akumulatory, czy będziemy je kupować? Wygląd na to, że tak jak powinniśmy zadowolić się deklaracjami o mających nastąpić "już niebawem", "nieuchronnego" rozliczenia winnych "różnych nieprawidłowości", tak samo powinno nam wystarczyć zapewnienie, że "wprowadzanie reform jest w toku"
                              Dodaj odpowiedź 24 12
                                Odpowiedzi: 0
                              • Contral IP
                                Redaktor Rafał A. Ziemkiewicz najzwyczajniej w świecie odkrył Amerykę.
                                Dodaj odpowiedź 15 8
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także