KrajGiełda Prezesa Wypatruje

Giełda Prezesa Wypatruje

Budynek GPW
Budynek GPW / Źródło: PAP / Marcin Obara
Dodano 4

Gdyby spółki nie potrzebowały prezesów na czele swych zarządów, ale do sprawnego kierowania nimi wystarczaliby wiceprezesi, raz po raz wspierani zmieniającymi się jak w kalejdoskopie „pełniącymi obowiązki prezesami”, to właściciele spółek z pewnością kierowaliby swymi firmami właśnie zgodnie z tą regułą – choćby dlatego, że mogliby dzięki temu zaoszczędzić na pensjach dla stałych prezesów. A skoro tak nie postępują, to pewnie taki stan – firm pozbawionych przez dłuższy czas stałego szefa zarządu – spółkom nie służy. 

Dlaczego zatem większościowy współwłaściciel jednego z najważniejszych przedsiębiorstw w Polsce – warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych SA – tak lekceważy dobro tej perły w koronie polskich, narodowych firm? A owym większościowym współwłaścicielem jest Skarb Państwa Rzeczypospolitej Polskiej, w którego imieniu od wielu miesięcy działa Mateusz Morawiecki – w jednej osobie wicepremier oraz minister rozwoju i finansów. Nie umiem bowiem inaczej ocenić tego, że od niemal trzech kwartałów uosabiany przez Morawieckiego Skarb Państwa, dominujący akcjonariusz GPW SA, nie potrafi skutecznie wskazać kandydata, który mógłby bez przeszkód, zgodnie z polskim porządkiem prawnym, objąć fotel prezesa giełdy. 

Najnowsza historia wyboru szefa GPW nadaje się w sam raz na ilustrację czegoś, co da się określić wyłącznie mianem złej zmiany na giełdzie, choć – to prawda – nie ma ona szczęścia do szefów od nieco dłuższego czasu. Prehistorię z okresu rządów przesławnej ekipy Platformy i PSL zostawmy jednak historykom, a sami zajmijmy się współczesnością. 

Otóż wskutek bezceremonialnego przeciągania liny przez frakcje w rządzącej partii, Prawie i Sprawiedliwości – przeciągania tejże liny ponad głowami pozostałych akcjonariuszy GPW SA i wszystkich notowanych na giełdzie spółek – pracami naszego narodowego parkietu kierowały tylko w tym roku już aż cztery osoby. Najpierw Małgorzata Zaleska – jako pełnoprawna prezes. Potem Rafał Antczak – jako prezes‑nieprezes, który co prawda został wybrany na tę posadę, lecz nie doczekał się akceptacji Komisji Nadzoru Finansowego. Jeszcze później Jarosław Grzywiński – jako pełniący obowiązki prezes. No i teraz Marek Dietl, który w czerwcu uzyskał akceptację walnego zgromadzenia (ponad 50 proc. ma na nim, jak wspomniałem, Skarb Państwa), ale do tej pory nie może się pochwalić zgodą KNF. Komedia trwa więc w najlepsze (a raczej tragedia – w najgorsze) dla polskiego parkietu. Co głównym bohaterom tego dramatu – o czym łatwo się przekonać – nawet w najmniejszym stopniu nie psuje znakomitego samopoczucia.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 35/2017
Artykuł został opublikowany w 35/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ mpu
 4
  • Wrrrr IP
    Mr Morawiecki jest zbyt mocno skoncentrowany na smaganiem bata nad głowami poborców podatkowych. Jest zwykłym bankierem, nigdy nie stworzył jako przedsiębiorca stanowiska pracy, nie wprowadził spółki na giełdę, nie zbankrutował.
    Z początku byłem wielkim entuzjastą tego człowieka, ale teraz widzę, że nie ma zielonego pojęcia co należy robić a tylko wykonuje polecenia prezesa K. Który jeszcze mniej wie na ten temat.
    Same 500+ nie wystarczy aby w Polsce było dla firm dobrze, pakowanie kasy w innowacje czyli 0.01% gospodarki też jest za mało.
    Świadom jestem tego że ekonomicznie ja jestem upośledzony, dlatego oczekuję uproszczeń i deregulacji wszelkich przepisów gdzie tylko to możliwe. Nie mam sztabu prawników i księgowych którzy pozwoliło by mi na rozwój adekwatny do wiedzy z mojej branży.
    W Polsce aby prowadzić firmę trzeba mieć jaja, kto nie próbował nie wie ile trzeba poświęcić aby wyszarpać przyzwoity zysk aby utrzymać rodzinę. To jest horror, ponad połowa czasu to myśli pośrednio lub bezpośrednio związane z podatkami.
    Morawiecki bierz się k...a do roboty i przestań uprawiać propagandę, zdejmij te różowe okulary bo świat taki piękny nie jest jak myślisz.
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • Grzegorz R IP
      Czy chodzi o to, aby SP wybrał na prezesa kogoś, kto odpowiada KFN?
      Dodaj odpowiedź 0 1
        Odpowiedzi: 1
      • Dzięki IP
        Wreszcie jakiś rozsądny tekst.
        Dodaj odpowiedź 3 3
          Odpowiedzi: 0

        Czytaj także