KrajImigranci z państw upadłych i społeczne tabu

Imigranci z państw upadłych i społeczne tabu

Uchodźcy w Macedonii
Uchodźcy w Macedonii / Źródło: Flickr / Trollman Capote / Domena Publiczna
Dodano 63
Zbrodnia dokonana w Rimini jest porażająca. Jednak nie usprawiedliwia to emocjonalnych słów wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego, zamieszczonych na Twitterze. Wiceminister Jaki napisał: „Za #rimini dla tych bydlaków powinna być kara śmierci. Choć dla tego konkretnego przypadku przywróciłbym również tortury”.

Emocje w przypadku tak ohydnej zbrodni są rzeczą naturalną. Jednak gdy obejmuje się państwowe stanowisko, trzeba sobie z nimi radzić. Nie wolno pisać i mówić tak, jakby się było nadal wolnym strzelcem czy nawet politykiem bez przydziału. Niestety, w polskim rządzie wciąż jest kilka osób, które chyba nie do końca są tej reguły świadome.

Nie chodzi tu zresztą tylko o to, że urzędnik państwowy powinien być z zasady wyważony w słowach bardziej niż jego wyborcy, którzy mają prawo do znacznie ostrzejszego języka, ale też o konkretne szkody, jakie tego typu wypowiedzi mogą przynieść. Wiceminister sprawiedliwości, piszący z aprobatą o karze śmierci (jestem, nawiasem mówiąc, jej zwolennikiem, ale nikt nigdy nie proponował je za gwałt, a jedynie za zabójstwo kwalifikowane) oraz o torturach, daje do ręki potężny argument tym przeciwnikom Polski, którzy chcieliby nas przedstawiać jako kraj ogarnięty niezrozumiałą antyimigrancką obsesją. Daje też argument do ręki obrońcom winowajców w przypadku jakiejkolwiek procedury ekstradycyjnej.

Patryk Jaki popełnił błąd. Zamiast brnąć, powinien za swoje słowa przeprosić, tłumacząc, że poniosły go emocje. Powtarzam: one mogą ponosić zwykłego Kowalskiego, ale nie mogą im ulegać urzędnicy polskiego państwa.

Jest też jednak druga strona medalu. Wielbiciele imigrantów zaczęli już dowodzić, że to kolejny odosobniony przypadek, z którego nie sposób wyciągać jakichkolwiek wniosków, bo przecież gwałty zdarzają się wszędzie, także w Polsce. Tu przypominany jest najczęściej niedawny, wyjątkowo wstrząsający przypadek młodej kobiety z Łodzi, która po kilkudniowej udręce w rękach gwałcicieli, zmarła w szpitalu.

Ci, którzy tworzą takie zestawienia, nie rozumieją, o czym piszą. Imigrantami w Europie – zwłaszcza z ostatniej masowej fali nielegalnej imigracji – rządzą opisane i jasne prawa socjologii, podobnie zresztą jak społeczeństwami Zachodu. Jednym z takich praw jest uznawanie niektórych zachowań za tabu. W większości te tabu mają swoje odbicie w kodeksach karnych. Tak jest z kradzieżami, napadami, gwałtami, zabójstwami. Jednak to właśnie owe tabu – atmosfera powszechnego, dorozumianego braku akceptacji dla określonych zachowań – a nie znajomość kodeksu karnego powstrzymuje na co dzień ludzi przed działaniami bandyckimi. Oczywiście – nie wszystkich i nie zawsze. Z tym że wśród ludzi Zachodu patologie są marginesem i większość nie ma wątpliwości, że należy je potępić. Istnienie tych reguł spaja społeczeństwa.

Wśród imigrantów, spływających do Europy w ostatnich latach, większość to oficjalnie Syryjczycy, ale wiadomo, że jakaś część z nich to oszuści, posługujący się fałszywymi syryjskimi paszportami. Niemała część pochodzi z krajów, gdzie reguły życia społecznego są albo mocno naruszone, albo wprost nie istnieją. W pierwszej grupie są kraje takie jak Kosowo (tu warto przypomnieć, że to bandyckie, mafijne państewko uznał gorliwie Radosław Sikorski), Irak, Albania czy Pakistan. W drugiej kraje takie jak Somalia, Erytrea czy Nigeria.

W Somalii czy Erytrei młodzi mężczyźni (kobiet wśród imigrantów stamtąd niemal nie ma) każdego dnia muszą się szkolić w brutalności, żeby przetrwać – nierzadko z bronią w ręku. Ten bagaż kompletnej społecznej i etycznej abnegacji przywożą z sobą do Europy, gdzie dodatkowo działają dobrze znane, socjologicznie opisane czynniki, jak oddalenie od kraju, poczucie braku skrępowania, a także relatywnej bezkarności. W Somalii za przekroczenie lokalnych reguł gry (brutalnych i nieopartych na zachodniej etyce) dostaje się po prostu kulę w łeb. W Europie skrępowana poprawnością polityczną policja najwyżej kopnie w kostkę, a sąd wsadzi do więzienia, gdzie warunki są lepsze niż u 99 procent Somalijczyków w domach. Czego tu się bać?

Wyobraźmy sobie 20-letniego Somalijczyka, który przez ostatnie pięć lat trudnił się przybrzeżnym piractwem i wymachiwał kałaszem, zabijał, kradł i gwałcił, po czym, chcąc zaznać lepszego życia, skuszony opowieściami o europejskim raju, ruszył na nasz kontynent. Tu dostał podstawowe dobra, ale te lepsze są dla niego niedostępne. Niedostępne są także kobiety. Pytanie o sposób jego zachowania w nowym miejscu uznaję za retoryczne.

Te akurat czynniki mają niewielki związek z wyznawaną religią – to nieco inne zagrożenie (nie znaczy to, że mniejsze). Problemem w tym wypadku jest, że ogromna część nielegalnych imigrantów w Europie nie kieruje się w swoim postępowaniu żadnymi regułami etycznymi. Nie ma tam tabu. To, co w europejskich społeczeństwach jest marginesem, tam jest regułą. To, co na Zachodzie jest potępiane przez większość, tam nie jest potępiane wcale. Nie ma tu żadnego porównania. Wpuszczając do Europy ludzi z państw upadłych albo upadających, wpuszcza się ludzi do cna zdemoralizowanych co do reguły – co zresztą nie jest nawet ich winą, ale też w żaden sposób nie usprawiedliwia dokonywanych przez nich czynów ani nie zmniejsza zagrożenia dla mieszkańców Europy.

Europa, owszem, ma wystarczające środki, żeby podjąć skuteczną kontrakcję. Marynarki wojenne państw UE mogłyby bez większego wysiłku przetrzebić flotę przemytników ludzi – nie na pełnym morzu, ale jeszcze przy brzegach, z których te łodzie wyruszają. Można by sięgnąć po choćby część środków, stosowanych przez rząd Australii, z natychmiastową i bezwzględną deportacją włącznie. Pytanie, dlaczego zamiast tego przyjmuje się groźnych dla nas przybyszów, dlaczego pozwala się na działalność na europejskich brzegach lewackim organizacjom, czekającym z ciepłą herbatką i otwartymi ramionami – to pytanie pozostaje otwarte.

Czytaj także:
Jaki broni swojego wpisu. "Kara śmierci za Rimini. Za Łódź również"

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ api
 63
  • Korwin-Mikke IP
    Panie Warzecha poprawność polityczna Masz pan we Francji Niemcach i Włochach my Polacy nie chcemy żadnych kozich synów.A za taki wyczyn powołana śmierć ze szczególnymi torturach nie tylko sprawców Ale również ze 300 z ich kraju za kazdego
    Dodaj odpowiedź 6 1
      Odpowiedzi: 0
    • qwerwertyui IP
      nie ma czasu na ubolewanie nad "trudnym dzieciństwem" tzw. uchodźców ... nie będziemy ich socjalizować podstawiając im nasze kobiety ... niech zostaną w swoich krajach ,niech tam walczą o życie... ta inwazja to wojna w której nie mamy szans o ile nie zamkniemy granic
      Dodaj odpowiedź 6 0
        Odpowiedzi: 0
      • Silinger IP
        "Emocje w przypadku tak ohydnej zbrodni są rzeczą naturalną. Jednak gdy obejmuje się państwowe stanowisko, trzeba sobie z nimi radzić. Nie wolno pisać i mówić tak, jakby się było nadal wolnym strzelcem czy nawet politykiem bez przydziału."

        Z jakichś dla mnie niezrozumiałych względów autor nie dopuszcza do siebie myśli, iż min. Jaki powiedział dokładnie to, co chciał powiedzieć: że jest za karą śmierci i specjalnym traktowaniem w czasie śledztwa dla osób, które się dopuściły wyjątkowo odrażających czynów.
        Informuje preto, Panie Warzecha, że min. Jaki jak i każdy z  nas ma prawo do takich a nie innych poglądów. PRAWO NIEZBYWALNE!
        Jestem za karą śmierci, i NIKT mi nie ma prawa tego bronić.
        Słownie: N I K T !
        Z Panem na czele!
        Dodaj odpowiedź 43 3
          Odpowiedzi: 1
        • qwert IP
          Kara śmierci jak najbardziej. Nie wpuszczać tego dziadostwa do nas!!!! Nigdy!
          Dodaj odpowiedź 75 0
            Odpowiedzi: 1
          • Szczecin IP
            Nie chcę bać się o życie mojej córki jak trzeba mogę zatapiac te pontony z przybyszami jak trzeba od razu bo kto obroni nasze żony dzieci rodziny napewno nie ci poprawni politycznie multikulti .Szczecin pozdrawia
            Dodaj odpowiedź 78 0
              Odpowiedzi: 1
            • zielony jak dolar IP
              Pierwszy raz od nie pamiętam kiedy, zgadzam się z Warzechą. Afrykańska dzicz i dzikiego kraju. Jeżeli Niemcy albo Włosi mają ochotę na powrót do dżungli, nic nam do tego.
              Dodaj odpowiedź 87 2
                Odpowiedzi: 0
              • itchy IP
                Wczoraj dowiedziałem się, że do Niemiec przyjeżdżają jako uchodźcy nawet Kubańczycy :D
                Cały 3. i 4. świat dowiedział się o zaproszeniu kancleriny i wali drzwiami i oknami na socjal. Dzięki Merkel & Co. Niemcy to dzisiaj europejski kosz na śmieci z całego świata. Teraz nie wiedzą jak to zutylizować.

                Wybitny niemiecki dziennikarz i arabista Peter Scholl-Latour powiedział:
                »Kto sprowadzi do siebie pół Kalkuty, nie uratuje Kalkuty, ale sam stanie się Kalkutą«
                Dodaj odpowiedź 105 0
                  Odpowiedzi: 0
                • Polexit IP
                  Sprowadzić do Polski i wbić na pal.
                  Dodaj odpowiedź 63 7
                    Odpowiedzi: 0
                  • Cichy kaszel IP
                    szKODa ich, mysleli o Polska to taka NOWOCZESNA kraina, a tu POmylka. I dobrze.
                    Dodaj odpowiedź 64 3
                      Odpowiedzi: 1
                    • Wkurzona IP
                      Każdy chce prawa do lepszego życia. Jak się zaprasza,to trzeba się liczyć z konsekwencjami. Czy "uchodźca" to nie jest przypadkiem termin zdefiniowany konwencjami? I czy nie ma listy państw, z których z uwagi na uwarunkowania mogą pochodzić uchodźcy? Rozlokowanie uchodźców (także tymczasowe), kontrola nad nimi i ewentualna integracja/resocjalizacja byłaby o tysiące/miliony osób łatwiejsza. A jak ktoś chce przyjąć dodatkowo imigrantów ekonomicznych jak Polska Ukraińców, to proszę uprzejmie,ale we własnym zakresie. W innych przypadkach metodologia Australii, ale deportacja bez obozów ala Nauru, bo to jest chore.
                      http://www.telegraph.co.uk/news/2017/08/25/justin-trudeau-tones-warm-welcome-migrants-canada-struggles/amp/
                      Dodaj odpowiedź 44 3
                        Odpowiedzi: 1
                      • Rafał IP
                        Bardzo trafne wnioski autora tego artykułu, powinny być w formie broszury, we wszystkich językach Europy, rozdawane za darmo pod Parlamentem UE w Brukseli. Obowiązkowa lektura.
                        Dodaj odpowiedź 61 2
                          Odpowiedzi: 0
                        • barabarasz IP
                          Typowe u p. Warzechy. Skrytykuje (słusznie) wiceministra, a później napisze kilka akapitów osłabiających krytykę. Pokorne ciele.

                          A co do "bandyckiego państewka" uznanego przez Polskę (a nie przez Sikorskiego), to uznała je również cała Europa Zachodnia (poza Hiszpanią), tak bliskie redaktorowi Węgry, USA, Kanada, Australia, Japonia, Korea Płd. i killkadziesiąt innych państw.
                          Dodaj odpowiedź 6 38
                            Odpowiedzi: 1
                          • Olololo IP
                            Jak jakiś policjant francuski zgwałcił jakiegoś muzułmanina pałką policyjną - to muzułmanie robili zamieszki na niespotykaną skalę. A tu wielkie oburzenie niektórych mediów, że się powie coś na takich...
                            Dodaj odpowiedź 55 1
                              Odpowiedzi: 0
                            • Wkurzona IP
                              Wyobraźmy sobie, że rząd państw Europy Zach walczących na co dzień z terroryzmem stosują u siebie język niektórych posłów PiS. A teraz zwróćcie państwo uwagę jak wyglądają aresztowania i akcje służb bezpośrednio po zamachach i jaki jest ich przedział czasowy. Ktoś chyba musi z nimi współpracować skoro idzie tak szybko,prawda?
                              Dodaj odpowiedź 4 8
                                Odpowiedzi: 1
                              • Pan Murzyński - Filipiński IP
                                Panie Łukaszu, właśnie użył pan wszystkich lewackich argumentów służących rozgrzeszania "uchodźców". Zamachy których dokonują, to też nie ich wina, bo "robią je też u siebie, to dla nich normalność" itd .Litości!!! Odbiera pan tym ludziom podstawową zdolność do rozróżnia dobra i zła. Odczłowiecza pan hurtem wszystkich którzy tam żyją, uznając ich za dzieci niezdolne do refleksji nad tym co czynią. Mało tego, za ludzi nierozgarniętych niepotrafiących pojąć, że w Europie nie obowiązuje prawo pięści.
                                Dodaj odpowiedź 29 8
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także