KrajNieodrobiona lekcja Września

Nieodrobiona lekcja Września

Józef Beck przemawia do uczestników demonstracji w Warszawie, 5 maja 1939 r.
Józef Beck przemawia do uczestników demonstracji w Warszawie, 5 maja 1939 r. / Źródło: fot. NAC
Dodano 39
Sanacyjna polityka zagraniczna przed wrześniem 1939 r. podporządkowana była polityce wewnętrznej. Czy teraz jest podobnie?

Niestety, nie udało się nam, „rewizjonistom”, sprowokować rodaków do głębszej refleksji nad osamotnieniem Polaków we wrześniu 1939 r. i po nim. Tymczasem władzę objęła formacja wychowana na romantycznych legendach i nasza współczesna polityka zagraniczna zaczęła upodabniać się do tej z czasów Śmigłego-Rydza i Becka. Tej właśnie, której źródeł i słabości uparcie nie chcemy analizować ani nawet przyjmować do wiadomości. (...)

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 38/2017
Cały artykuł opublikowany jest w 38/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ mpu
 39
  • wiarus IP
    Panie Rafale - błędna teza, a więc jej dowodzenie jest pozbawione sensu. W 39 nie było innego wyjścia /sojusz z Hitlerem - byłby jeszcze większą porażką/. Jedynym ratunkiem było maksymalne wzmocnienie siły obronnej kraju i to w miarę możliwości robiono. Podobna sytuacja jest teraz. Identycznie zrujnowana gospodarka, podobni wrogowie i na dodatek wrogo nastawiona do jakichkolwiek reform opozycja, szukająca poparcia za granicą. Paradoksalnie, ponownie jesteśmy w najsilniejszym bloku, lecz czy będzie to skuteczne?
    W takiej sytuacji chyba nie ma innego wyjścia, jak skupianie się na rozwoju wewnętrznym, rozbudowie armii i lokalnych małych sojuszach.
    Szkoda, że jako zgniły kartofel jest traktowany dostęp do broni i sensowna współpraca /sojusze, wspólna rozbudowa potencjału obronnego/ z bliskimi sąsiadami /Skandynawia i kraje dawnego bloku wschodniego/.
    Dodaj odpowiedź 2 2
      Odpowiedzi: 0
    • mikizafryki IP
      Czytam te komentarze i jestem przerażony. Wydawało mi się, że Ziemkiewicza czytają ludzie w miarę ogarnięci, mający chociaż blade pojęcie o wojskowości czy geopolityce. Po tym co widzę to większość komentujących czerpie wiedzę o świecie z dobranocki. Znakomita ilość komentarzy można streścić słowami: "Amerykanie to przyjaciele. Będą nas bronić do ostatniego żołnierza bo tak powiedzieli w telewizji". Niestety jest to oczywiście totalna bzdura. Amerykanie z chęcią zginą np. za Japonię ale nie za Polskę. Jeśli chcecie liznąć w ogóle w ogóle temat Obrony Terytorialnej, stosunków w Amerykanami czy Rosjanami to polecam ten film:
      youtube


      Zacznijcie ludzie w końcu czytać, dowiadywać się i myśleć, a nie powtarzać naiwne bzdury.
      Dodaj odpowiedź 11 7
        Odpowiedzi: 0
      • Poznaniak IP
        Należy pamiętać, że politycy sanacyjni mieli sojusz z dwoma, uważanymi za najsilniejsze państwami, na świecie. Wojna 1939 r. prowadzona była w imię niezależności i suwerenności. Dwa państwa najeźdźcze miały miały na celu pozbawienie i jednego i drugiego. Zatem wybór dla ówczesnych polityków mógł być tylko taki – zwłaszcza biorąc pod uwagę cele, które sobie postawił rząd. Z perspektywy klęski Polski w II wojnie światowej łatwiej ferować wyroki oraz snuć wizje sojuszu z III Rzeszą. Ale pamiętajmy, że Beck nie wiedział tego wszystkiego, co my. A już zupełnie nie dopuszczał porozumienia Niemcy-Związek Radziecki (z różnych przyczyn, jak choćby sowiecka agentura w jego otoczeniu). Wielka Brytania i Francja także nie przystąpiły do wojny, żeby ją przegrać. Liczyły na to, że pokonają III Rzeszę, a ówczesne władze II RP zakładały, że może to potrwać i oznaczać możliwą okupację terytorium Polski. Szans upatrywano w uderzeniu wojsk Francuskich, ale po inwazji Armii Czerwonej szanse na kontynuowaniu oporu w Polsce spadły do zera. Zarzucić można Aliantom nieprzygotowanie do wojny i poświęcenie Polski, być może z premedytacją. Ale nie można odmówić tego, ze dotrzymały słowa i przystąpiły do wojny w obronie Polski.
        Dodaj odpowiedź 9 7
          Odpowiedzi: 1
        • dyplomata IP
          jak ktoś myśli ze ze strony niemców należy się czegoś obawiać (poza brakiem chęci płacenia rep.) to przypomnę że niemcy są od wojny okupowane przez naszego głównego obecnie sojusznika USA i to z nimi, ponad głowami szwabów, należy kreować politykę PL.
          Dodaj odpowiedź 29 6
            Odpowiedzi: 1
          • Zenek IP
            Błędem była polityka gospodarcza Polski, zamiast zbrojeń kosztem inflacji używano waluty do celu budowania prestiżu.
            Dodaj odpowiedź 19 7
              Odpowiedzi: 0
            • Taka prawda IP
              Polska musi zbudować sobie na wschodzie bufor bezpieczeństwa, szczególnie na Ukrainie. Budowa Międzymorza przez USA jedyną szansą na uniknięcie powtórki tragicznego scenariusza 1939 r., a może i czegoś gorszego, jak zagłada atomowa Polski.
              Dodaj odpowiedź 32 6
                Odpowiedzi: 1
              • aras39@tlen.pl IP
                Aby uprawiać politykę, należy posiadać polityków. Polska takowych nie ma. NIE MA.
                I wcale nie mam na myśli jedynie obecnych u steru władzy...
                Tak sobie " dryfujemy " bez ładu i składu, bez realnych planów na przyszłość - szczególnie tę bardziej odległą.
                Za to aspiracje, ambicje oraz chęci pokazania " że co to nie My ", tu, w Europie Środkowej....
                Nie więc gdzie jest główny błąd, ta swoista " skaza " Polaków, ale określenia typu " wyciąganie wniosków " czy " uczenie się na błędach " powinno być WYKREŚLONE ze słownika polskiego.....
                Spójrzmy na Austriaków, Holendrów czy Włochów - to były prawdziwe potęgi, imperia. A jednak potrafili się na nowo " określić " w Europie, świecie....
                A więc można.....
                Dodaj odpowiedź 11 16
                  Odpowiedzi: 1
                • Andrzej K IP
                  Ktokolwiek pamięta żelazną kurtynę docenia obecną możliwość podróżowania po Europie bez wizy, możliwość podjęcia studiów przez młodych Polaków na najbardziej znanych europejskich uniwersytetach a to tylko parę przykładów, jednych z wielu. Jednakże o wiele ważniejszą sprawą są dobre, oparte na rzeczowych przesłankach relacje największymi państwami naszego kontynentu. Komendant Kaczyński, prowincjusz z Żoliborza, nie zna współczesnego świata, nie zna świata poza granicami Polski stąd jego idiotyczna wzmianka na ostatniej miesięcznicy o Polsce jako wyspie. 
                  Dodaj odpowiedź 15 46
                    Odpowiedzi: 1
                  • Szacki IP
                    Redaktor Ziemkiewicz ma rację. Polską rządzą romantycy, a nie pragmatycy, a to nie wróży nic dobrego na przyszłość. Inna sprawa, że w tym kraju nie było jeszcze polityka, który z romantycznymi bzdurami nie miałby nic wspólnego, a obawiam się, że na zmianę się nie zanosi. PiS tak samo jak późna sanacja za bardzo ufa sojuszom i paktom, jakby nie zdawali sobie sprawy z niebezpieczeństwa takiego podejścia do kluczowej dla państwowego bytu sprawy. Osobiście uważam, że nasi przodkowie nie po to ginęli w obronie Polski przed dwoma napastnikami, żeby za pewien czas jakiś inny skończony dureń naraził nasz kraj na zagładę i zniszczenie w imię "honoru narodowego". Jeśli sami nie zadbamy o bezpieczeństwo Polski, to nikt absolutnie za nas tego nie zrobi. To takie drobne ostrzeżenie, w razie gdyby kolejnym pokoleniom znowu przyszło śpiewać "Ojczyznę wolną, racz nam zwrócić Panie" i umierać w kolejnych nieprzemyślanych insurekcjach.
                    Dodaj odpowiedź 27 26
                      Odpowiedzi: 0
                    • Tomek IP
                      Jakoś nie widać podobieństw. PiS zacieśnia współpracę z USA, które jest realnym gwarantem polskiej suwerenności - stała wojskowa obecność Amerykanów, współpraca wojskowa, współpraca gospodarcza z amerykańskimi korporacjami. Z drugiej strony budowa własnych zdolności obronnych.

                      Romantyzm nie kłóci się z realizmem - nie wiem czy można w kwestii bezpieczeństwa Polski zrobić więcej niż PiS i to w tak krótkim czasie.
                      Dodaj odpowiedź 40 13
                        Odpowiedzi: 2
                      • marian IP
                        Sam pan pisał, że Rosja nie daje nam szans na współpracę, Niemcy nigdy w Polsce nie widzieli partnera, zawsze traktowały nas jak kolonię na wschodzie dla własnej ekspansji czy to militarnej czy to ekonomicznej jak to się dzieje dzisiaj. Współpraca z jednym czy drugim mocarstwem zawsze dla Polski kończyła się na kolanach, już nawet nie chce mi się pisać jak to kończyło się dla Polskich elit. Przed wojną postawiliśmy na trzeciego sojusznika bo współpraca z z Rosją czy Niemcami skończyła by się dla Polaków tragicznie i tak też się stało. To że sojusznik okazał się kolosem na glinianych nogach, czyli gówno wartym tego nikt nie był w stanie przewidzieć, ale też nie mieliśmy za dużego wyboru. Dzisiaj naszym partnerem są Stany Zjednoczone, nikt nie zaprzeczy że to światowe mocarstwo i bardziej przewidywalne niż Francja w 39 roku. Ktoś może powiedzieć że to imperialne mocarstwo, być może ale nie słyszałem żeby amerykanie mordowali Polaków jak nasi przyjaciele na wschodzie i zachodzie. To że są w pewnym oddaleniu uważam za nasz atut a wojska i tak stacjonują w europie i stabilizują sytuację, ostatnio też i w Polsce. Może więc warto skorzystać z tej szansy i przy ich pomocy wybić się na lokalnego lidera. Wszystko nam sprzyja, nic nie stoi na przeszkodzie, może więc warto wyrzucić ten pana mentalny klęcznik?
                        Dodaj odpowiedź 58 16
                          Odpowiedzi: 5
                        • Arrow IP
                          Jeżeli teraz nie odzyskamy swoich należności, to już nigdy. Mało tego zwolennicy takich poglądów, jak prezentowane w artykule, będą po wsze czasy pełzać na kolanach i spełniać kolejne zachcianki szwabów zamiast osiągnąć przewagę i dyktować warunki. PS Widocznie, co niektórzy przyzwyczaili się do żebractwa i szmalcownictwa.
                          Dodaj odpowiedź 46 22
                            Odpowiedzi: 1
                          • robert IP
                            Pelna racja Panie Redaktorze Ziemkiewicz ,bedziemy niedlugo mieli dokladnie taka sytuacje jak w 1939 roku tak jak Niemcy tak Rosja beda naszymi wrogami !!!! po 72 latach pisowski rzad wywoluje znowu wilka z lasu !!!! no bo przeciez napewno Niemcy sie w koncu w k...wia razem Putinem na nas po otrzymaniu bezpodstawnych zadan zaczna reka w reke przeciw nam wspolpracowac !!!!..i co ? i znowu bedziemy madrzy po szkodzie jak po 39 i 44-tym !!!!!!
                            Dodaj odpowiedź 22 48
                              Odpowiedzi: 1
                            • Klppb IP
                              Dla popisu to pewien problem... po uznalo jakis czas temu ze historia sie skonczyla.... a pis otacza kultem honorowe kleski...
                              Myslenie w kategoriach wyciagania wnioskow z historii to dla wielu deptanie grobow... to taka schiza ktorej geneze jest gleboko umiejscowiona w historii ...
                              Dodaj odpowiedź 12 12
                                Odpowiedzi: 0
                              • Arrow IP
                                Domyślam się, że chodzi o to aby nie "wywoływać wilka z lasu". Problem polega na tym, że ten wilk to bezzębna hiena pod okupacją Amerykańską, która chce uchodzić za wilka, dlatego nie rozumiem skąd to głupio-mądre "pouczanie". Sprawa jest prosta: zbrodniarze wojenni mają zapłacić za swoje haniebne czyny i koniec kropka.
                                Dodaj odpowiedź 28 19
                                  Odpowiedzi: 2

                                Czytaj także