KrajZboralski: Prezydent podniósł poprzeczkę, zmiany w sądownictwie mogą się opóźnić

Zboralski: Prezydent podniósł poprzeczkę, zmiany w sądownictwie mogą się opóźnić

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / fot. Marcin Bielecki
Dodano 5
- Trudno powiedzieć, jak długo reforma sądownictwa będzie przedmiotem sporu i polemik. Prezydent trochę podniósł poprzeczkę, mówiąc o zmianach w konstytucji. Moim zdaniem, te zmiany nieco się oddalają - ocenił w TVP Info publicysta "Do Rzeczy" Łukasz Zboralski.

– Z jednej strony trochę się cieszę z decyzji prezydenta, należałoby coś zmienić w tym systemie, z drugiej strony rozumiem społeczeństwo, które nie ma zaufania, co do tego żeby politycy decydowali o tym, kto będzie zarządzał sądami – stwierdził Zboralski.

Zdaniem publicysty "Do Rzeczy" w Polsce brakuje merytorycznej dyskusji na ten temat, a opozycja nie ma do zaproponowania nic ponad to, żeby nie zmieniać niczego. – Opozycja uważa, że nie należy nic ruszać w tym systemie, który mamy. Nie ma w Polsce dyskusji na temat konkretnych spraw, które należy poprawić – ocenił.

Czytaj także:
Projekty prezydenta dot. reformy sądownictwa już w Sejmie
Czytaj także:
Prezydent: Weryfikacja Sądu Najwyższego przez prokuratora generalnego nie do przyjęcia

/ Źródło: TVP Info
/ mpu

Czytaj także

 5
  • kp jak kp IP
    zrobił buble a nie podniósł poprzeczkę. i te typy wokół: Soloch, Kraszewski, Juźwik i Królikowski. kp
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Józef Zieliński IP
      Dziwię się, że niektórzy zabierają głoś skoro diagnoza sądownictwa jest znana. Sądy według opinii i badań to trzecia władza, która do tej pory nie oczyściła się z ludzi patologicznych i skorumpowanych, po drugie to często osoby, które mają rodowody komunistyczne. Sądownictwo polskie jest ewenementem w skali światowej, gdyż po pierwsze nikt nie sprawuje nad nim kontroli, to sędziowie oceniają swoich kolegów sędziów. Brak czynnika społecznego oraz nadzwyczajnego wzruszenia byle jakich wyroków a także niezależnego dyscyplinowania sędziów powoduje całkowite zdemoralizowanie części kasty sędziowskiej to po drugie. Wielu w Polsce zostało pokrzywdzonych co powoduje, że jest opinia, ze sądy nie tworzą prawdziwej sprawiedliwości tylko wydają niesprawiedliwe, niekompetentne wyroki, które zagrażają stabilności gospodarczej i politycznej państwa. Wymiana sędziów SN i KRS to warunek sine qua non reformy sądownictwa.
      Dodaj odpowiedź 3 1
        Odpowiedzi: 0
      • Nasrallah Nhayeeb IP
        Prezydent podniósł poprzeczkę, ale nikt nie zrozumiał, kogo należy na niej powiesić :(
        Dodaj odpowiedź 3 0
          Odpowiedzi: 0
        • Śledczy IP
          WOLAŁBYM SIĘ MYLIĆ, ALE MÓWIĘ, ŻE HISTORIA KOŁEM SIĘ TOCZY I MAM WRAŻENIE, ŻE TO GDZIEŚ W EUROPIE ŚRODKOWEJ JUŻ BYŁO:

          1. Demokratyczne wybory (głosami sfrustrowanych i zniechęconych, ale nie większości społeczeństwa) wywindowały do władzy ludzi obiecujących "dobrą zmianę".

          2. Władza została skupiona w ręku jednostki - przy pozorach parlamentaryzmu i praworządności.

          3. Wola ludu stała się pretekstem do wprowadzania szybkich rozwiązań systemowych (stanęła ponad prawem).

          4. Zapanował kult wodza - nieomylnego, wielkiego stratega, troszczącego się o dolę prostego ludu.

          5. Struktury demokratycznego państwa prawa zostały podporządkowane władzy (w tym prokuratura i sądownictwo).

          6. Prawa mniejszości (etnicznych, seksualnych, politycznych etc.) przestały być szanowane, a przedstawiciele tych mniejszości stali się obiektem pogardy i represji.

          7. Opozycja straciła prawo głosu.

          8. Przeciwnicy i krytycy "zmiany" i przełomu uznawani byli za wrogów i ludzi, których należy usunąć z drogi.

          9. Stworzony został system, w którym szansę na robienie kariery otrzymały jednostki mierne, intelektualnie ostające od przywódców, lecz wierne i fanatyczne.

          10. Odwoływano się do retoryki narodowej, ze wskazaniem na "wolę ludu".

          11. Społeczeństwo miało tworzyć monolit kierujący się tymi samymi wartościami (niechęć i agresja wobec jednostek czy grup odstających od "słusznego" schematu).

          12. Państwo przejęło kontrolę nad życiem jednostki (stosując indoktrynację - od najmłodszych lat, inwigilację i rozbudowując aparat propagandy).

          CZY TE HISTORYCZNE FAKTY NIE KOJARZĄ SIĘ WAM W NIEPOKOJĄCY SPOSÓB Z OBECNĄ POLSKĄ RZECZYWISTOŚCIĄ? JEŚLI NIE, TO JESZCZE PARĘ DODATKOWYCH INFORMACJI NA TEMAT SĄDÓW W PEWNYM EUROPEJSKIM KRAJU W LATACH TRZYDZIESTYCH XX WIEKU:

          13 . Narodowi socjaliści postawili sobie za cel wyniszczenie wykształconego jeszcze w czasach cesarstwa systemu sądowniczego, opierającego się na zasadzie niezawisłości sędziowskiej. Jednym z pierwszych kroków podjętych przez nazistów była likwidacja dotychczasowej polityki kadrowej w sądownictwie.

          Od 1933 r. to nie prezesi sądów i sędziowie rozdzielali między siebie poszczególne zadania i funkcje, ale o nominacjach sędziowskich decydował minister sprawiedliwości. Nowa ustawa o urzędnikach państwowych nadawała ministrowi sprawiedliwości przywilej kierowania nieposłusznych lub podejrzanych politycznie sędziów na emeryturę. Miejsce „starych" sędziów zajmowali bardzo młodzi członkowie NSDAP.
          Dodaj odpowiedź 3 6
            Odpowiedzi: 0
          • Po polsku IP
            Po co wypisujecie takie farmazony. Nie chce mi się już was czytać.
            Znawca Zboralski...
            Dodaj odpowiedź 2 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także