KrajPolak legendą RAF

Polak legendą RAF

Uroczystość odznaczenia Orderami Odrodzenia Polski kombatantów i weteranów lotnictwa. Przemawia Franciszek Kornicki, sierpień 2012 r.
Uroczystość odznaczenia Orderami Odrodzenia Polski kombatantów i weteranów lotnictwa. Przemawia Franciszek Kornicki, sierpień 2012 r. / Źródło: fot. BARTOSZ KRUPA/East News
Dodano 16
100-letni polski pilot został wybrany na bohatera wystawy na 100-lecie RAF. Ku wielkiemu zaskoczeniu samych Brytyjczyków.

Kiedy pracownicy muzeum RAF zdecydowali się zorganizować głosowanie na najwspanialszego pilota Spitfire’a Mark V w historii, mogli zakładać, że zwycięzcy nie trzeba będzie szukać daleko”. Brytyjski dziennik „The Telegraph” z uśmiechem zaczął swój tekst o zaskakujących wynikach internetowego plebiscytu zorganizowanego z okazji przypadającego w przyszłym roku 100-lecia Królewskich Sił Powietrznych.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 40/2017
Cały artykuł dostępny jest w 40/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ api
 16
  • emili IP
    Polacy są życzliwi i wspomagają siebie. To Żydzi wredną opinię o nas rozpowszechniają i sami wredni są.
    Dodaj odpowiedź 7 0
      Odpowiedzi: 0
    • Tomas IP
      Trochę więcej pozytywnego myślenia Rodacy! Ja się cieszę że, i w UK i w necie, potrafimy się zorganizować by osiągnąć wspólny cel. I zadac tym samym kłam tezie, że potrafimy tylko skakać sobie do oczu! Więcej takich akcji. Brawo my! 😁
      Dodaj odpowiedź 42 1
        Odpowiedzi: 0
      • Emi Grant IP
        co najmniej 300 tys.polskich emigrantow jezt juz tak wk...wionych na angoli za "przyjazne traktowanie" , ze zaglosowaliby nawet na myszke miki byle by dowalic swojemu "przyjaznemu" pracodawcy
        Dodaj odpowiedź 19 6
          Odpowiedzi: 0
        • prawatywa IP
          @Gertruda
          Może i masz rację. I co z tego? Na pewno nie wszyscy piloci mieli potwierdzenia zestrzelenia. Ale wygląda na to, że Kornicki latał dużo i swoje zadania wykonywał. Jeśli nie on trafiał, to robili to jego koledzy z dywizjonu i musiał być on członkiem zespołu, który mógł na nim polegać. Oczywiście to są moje domysły, ale gdyby było inaczej, Kornicki by nie latał.

          Większość dzisiejszych Jakich-takich pisowiackich bojowników nie doszłaby do samolotu ślizgając się na własnej sraczce; nie mówiąc już o trafianiu do celu przy prędkości kilkuset km/h (a zdolności do współpracy trudno w ogóle się spodziewać po ludziach o mentalności kija bejsbolowego). Tamci ludzie musieli skutecznie pokonywać strach CODZIENNIE i zmagali się ze wszystkim, co im wojna rzuciła na barki. Samo to jest dla mnie godne podziwu, szacunku i wdzięczności.
          Dodaj odpowiedź 7 24
            Odpowiedzi: 3
          • Gertruda IP
            Smutne. Wygrywają ci, którzy jeszcze żyją. Kornicki nie jest nawet asem lotniczym. Ani jednego zestrzelenia. Z tym najwspanialszym pilotem to już jawna kpina.
            Dodaj odpowiedź 4 25
              Odpowiedzi: 1
            • stoczniowiec IP
              Cześć i chwała bohaterom. Dziękujemy.
              Dodaj odpowiedź 30 3
                Odpowiedzi: 0
              • prawatywa IP
                Dodaj odpowiedź 20 1
                  Odpowiedzi: 0

                Czytaj także