Kraj33. rocznica śmierci księdza Jerzego Popiełuszki

33. rocznica śmierci księdza Jerzego Popiełuszki

Ks. Jerzy Popiełuszko
Ks. Jerzy Popiełuszko / Źródło: PAP / Bartłomiej Zborowski
Dodano 8
Dziś przypada 33. rocznica śmierci księdza Jerzego Popiełuszki. 19 października 1984 r. kapłan został uprowadzony, a następnie zamordowany przez funkcjonariuszy komunistycznej służby bezpieczeństwa. W warszawskim kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu, gdzie pracował ks. Jerzy, o godzinie 18.00 rozpoczną się uroczystości rocznicowe, mszę świętą odprawi biskup Piotr Jarecki.

Nieustraszony kapelan "Solidarności"

Ksiądz Popiełuszko w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku był kapelanem "Solidarności" i podczas odprawianych mszy za Ojczyznę, w swoich kazaniach poruszał tematy praw człowieka i godności robotników. Za swoją duszpasterską działalność był publicznie potępiany, a także prześladowany przez władze Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Pomimo otrzymywanych pogróżek, kapłan nie skorzystał z możliwości opuszczenia kraju i nie zgodził się na wyjazd na zagraniczne studia.

Porwanie i śmierć

Ksiądz Popiełuszko gościł 19 października 1984 roku w parafii pw. Świętych Polskich Braci Męczenników w Bydgoszczy. W drodze powrotnej do Warszawy kapłan został porwany przez funkcjonariuszy SB. Z późniejszych zeznań oprawców wynika, że był przez nich bestialsko bity, a następnie został, być może jeszcze żywy, wrzucony do wody z tamy zapory na Wiśle.

W późniejszym procesie, czterej mordercy księdza Popiełuszki zostali osądzeni i skazani na długoletnie więzienie. Za sprawą amnestii wyroki zostały zmniejszone. Dowodzący akcją porwania i zabójstwa kpt. Grzegorz Piotrowski wyszedł z więzienia w 2001 roku.

Zwłoki księdza Jerzego zostały wyłowione 30 października. Pogrzeb, zamordowango w wieku 37 lat kapłana, odbył się 3 listopada w Warszawie i zgromadził przed kościołem pw. św. Stanisława Kostki dziesiątki tysięcy Polaków, którzy przybyli pożegnać duszpasterza, ale i zamanifestować swój sprzeciw wobec polityki władz PRL, które nie bały się sięgnąć po przemoc i zabójstwo.

Kapelan "Solidarności" został pochowany przy kościele, w którym pracował, a jego grób do dziś odwiedzany jest co roku przez tysiące wiernych.

Błogosławiony ks. Jerzy

Proces beatyfikacyjny księdza Jerzego został rozpoczęty, za zgodą Stolicy Apostolskiej, w 1997 roku. Po jego zakończeniu, 6 czerwca 2010 roku męczeński kapelan "Solidarności" został ogłoszony błogosławionym Kościoła katolickiego podczas uroczystości na warszawskim Placu Piłsudskiego. Obecnie trwa proces kanonizacyjny zamordowanego kapłana.

Podczas uroczystości w przeddzień 33. rocznicy zabójstwa kapelana "Solidarności" kilkaset osób modliło się o rychłą kanonizację bł. ks. Jerzego Popiełuszki przy krzyżu obok tamy wiślanej i w pobliskim kościele we Włocławku

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ mpu

Czytaj także

 8
  • Leon 31 lat IP
    Wielki człowiek mój wzór do nasladowania. Sprawa powinna być wyjasniona. A sprwcy to tchórze. Mam nadzieję że nie śpią spokojnie.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • parafianin IP
      A oprawcy żyją i mają się dobrze.
      Śledztwo prokuratora Witkowskiego przerwano.
      I co z tą dobrą zmianą?
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • Czas prawdy IP
        Jak ZLO widzisz, scisnij DOBRZE bejsbolowke i ZWYCIEZAJ.
        MORDERCY KSIEDZA POPIELUSZKI, SB-ECY, OD LAT SA NA WOLNOSCI.
        Dodaj odpowiedź 2 4
          Odpowiedzi: 0
        • Wystarczy chłodna analiza. IP
          Ksiądz Jerzy musiał zginąć z rąk SBeków, bo nie będąc tzw. koncesjonowaną przez komunistów niby opozycją (Bolek, Frasyniuki, Borusewicze, agentura w śród duchowieństwa i rzesze innych rozlicznych agentów gdzie tylko to było możliwe) stanowił dla nich (dla ruskiego systemu okupacyjnego) realne, śmiertelne (destrukcyjne) zagrożenie. Musiał zginąć, bo był autentyczną opozycją, był ich wrogiem, w dodatku posiadał olbrzymi potencjał oddziaływania na duże grupy społeczne. Był dla nich autentycznym zagrożeniem. Skalkulowali i wykonali, tyle tylko że nie można było takiego morderstwa wykonać bez ponoszenia "kosztów własnych". Wykonanie tego zabójstwa pomimo poniesienia tak dotkliwych "strat własnych", świadczy po prostu o tym, że czerwoni panicznie się bali, samoistnej "krystalizacji" niekontrolowanej przez nich postaci uosabiającej prawdziwą opozycje o potencjale nie do przewidzenia i trudnym do kontroli. Ks. Jerzy nie był dla czerwonych "wypadkiem przy pracy". Rację mają ci którzy twierdzą, iż to Jaruzelski z Kiszczakiem podjęli decyzję o "likwidacji" ks.Jerzego.
          Dodaj odpowiedź 5 2
            Odpowiedzi: 0
          • Reytan IP
            Haniebna plama na honorze Polski.
            Do dzis "wolne" panstwo nie jest w stanie odtworzyc tej okrotnej zbrodni (uzywa sie czasu przypuszczalnego !) jak i nie potrafilo osadzic. Hanba.
            Dodaj odpowiedź 3 3
              Odpowiedzi: 0
            • erefeem łże IP
              W SB rozważano najróżniejsze możliwości zadania śmierci:
              – uprowadzenie na dworcu lub z taksówki po ogłuszeniu taksówkarza,
              – wypchnięcie z pociągu,
              – pozostawienie w dole w lesie,
              – wypadek samochodowy z ewentualnym podpaleniem benzyną z ludźmi w środku,
              – pogrzebanie żywcem związanego i zakneblowanego w niszy bunkra w Kazuniu.
              PRZYPOMINAM O TYM, BO DZIŚ W NIEMIECKIM RADIU POWIEDZIELI, ŻE CHCIELI TYLKO NASTRASZYĆ...
              Dodaj odpowiedź 14 3
                Odpowiedzi: 1
              • Pamiętamy o niezłomnym księdzu Jerzym IP
                Pamiętamy o wielkim, niezłomnym kapłanie, księdzu Jerzym. Cześć Jego pamięci!
                Dodaj odpowiedź 18 3
                  Odpowiedzi: 0

                Czytaj także