KrajCzas replikantów

Czas replikantów

Czas replikantów
Czas replikantów / Źródło: fot. materiały prasowe
Dodano 9
„Blade Runner 2049” to wielki triumf reżysera Denisa Villeneuve’a. Nie ma dziś ważniejszego twórcy kinowej fantastyki.

Oglądałem „Blade Runnera 2049” na przedpołudniowym seansie w poniedziałek. Mimo nietypowej pory sala w dużym multipleksie była w połowie pełna i nie była to typowa multipleksowa publiczność: średnia wieku okazała się dość wysoka. Przez prawie dwie i pół godziny na sali panowała cisza jak makiem zasiał. Wtedy pomyślałem: no tak, Denis Villeneuve to dziś najważniejszy twórca kinowej fantastyki dla dorosłych.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 42/2017
Cały artykuł dostępny jest w 42/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ api
 9
  • itchy IP
    Sama scena wyciągania konika z pieca trwa 5 minut. Chore. Nudne, ciemne, ubogie.
    Tylko ostatnia oferma może sobie dać wmówić, że to jest dobry film, a Denis Villeneuve wielkim reżyserem jest :D
    Jedną z tych oferm jest właśnie pan Gociek.
    Dodaj odpowiedź 0 3
      Odpowiedzi: 0
    • Rzeszowiak IP
      W morzu tego g...a, które dzisiaj pokazuje się w kinach, to można powiedzieć, że to dobry film. Do pierwszej części się jednak nie umywa. Od chwili spotkania z Harrisonem Fordem film się po prostu sypie. Fabuła, akcja, logika, wszystko się sypie. Motyw sztucznej wirtualnej dziewczyny przeszkadza, nie pomaga. Poza zdjęciami, które mi się podobają i CG też bez zarzutu, scenografia super. Muzyka niestety zerżnięta z pierwszej części, ta sama ścieżka momentami, a można to było zrobić ciekawiej. No i generalnie widać lewackość holywood'u, niestety. Takie wartości jak człowieczeństwo, rodzina, ojcostwo, walka o przetrwanie, bohaterstwo. Definicje zmieniły się od pierwszej części, na gorsze. Widać to w filmie. Pierwsza część była rewolucją. Druga, to "tylko" druga część. Za mało prawdziwego SF.
      Dodaj odpowiedź 8 0
        Odpowiedzi: 1
      • Batyak IP
        Byłem na Blade runnerze. Rzeczywiście, doskonały film. Świetnie kontynuuje klimat poprzednika. Wprawdzie musiała się trafić oracja bohaterki na śmierć gotowej - nie przymierzając jak w Furii, ale poza tym bez zarzutu. No i zakończenie zaskakujące.
        Dodaj odpowiedź 6 1
          Odpowiedzi: 0
        • dwa seanse IP
          A ja byłem w tym samym dniu o tej samej porze dnia w multikinie na bardzo realistycznym filmie Michała Kondrata"Dwie korony".Było nas 10-cioro.
          Signum temporis...
          Dodaj odpowiedź 12 7
            Odpowiedzi: 3

          Czytaj także