KrajSupermarket Europa

Supermarket Europa

Flaga Unii Europejskiej
Flaga Unii Europejskiej / Źródło: PAP/EPA / CLEMENS BILAN
Dodano 101
Gdyby Jan Kochanowski miał okazje pisać o naszym członkostwie w Unii Europejskiej, pewnie by użył frazy – „nowe przysłowie Polak sobie kupi – że i przed akcesją, i po akcesji głupi”. W żadnej chyba innej sprawie nie przejawia się tak boleśnie nasza polityczna niedojrzałość i płynący z niej brak zrozumienia zasad rządzących stosunkami międzynarodowymi. A także i to, że nasza polityka zagraniczna praktycznie nie istnieje: jedyną perspektywą naszych działań wobec zagranicy jest to, jak się one spodobają w Polsce.

Wychodząc z założenia – niebezpodstawnego, niestety – że w Polsce panuje „murzyńskość”, przez wiele lat rządzący III RP kierowali się jednym prostym wskazaniem: robić tak, żeby ich Zachód chwalił. Takie wdrażać „reformy”, takie podejmować decyzje, żeby się to podobało niemieckim i francuskim gazetom oraz przynosiło aktualnemu polskiemu rządowi pochwały „zachodnich partnerów” i przedstawicieli eurokracji. Te pochwały były potem przez krajową propagandę przedstawiane jako dowód, że „słuszną linię ma nasza władza”. Jeśli tam, w metropolii, biali ludzie chwalą naszego premiera i jego partię, to jakże my głupie czarnuchy moglibyśmy się ich opinią nie kierować?

Polacy bowiem, gremialnie nic z tego wszystkiego nie rozumiejąc, wierzyli, że polityką międzynarodową rządzą zasady przyzwoitości, jak w stosunkach między ludźmi. Zachód wie od nas lepiej, jest bogatszy, więc się swą wiedzą i swym bogactwem z nami dzieli. Dlaczego? Z wdzięczności. Za II Wojnę Światową, za „Solidarność” i nasz udział w uwolnieniu świata od komunizmu. No i dlatego, że z jakiegoś powodu teraz jest już inaczej niż kiedyś, po nowemu, skończyła się polityka egoizmów narodowych i imperialnych podbojów, wszyscy, przynajmniej na Zachodzie, są przyjaźni i myślą tylko o tym, jak takim krajom jak nasz zrobić dobrze. Proszę się nie śmiać, na spotkaniach w Polsce często zdarzało mi się, że ludzie z pozoru poważni, wykształceni, z lokalnych elit, z pasją protestowali przeciwko mojemu cynizmowi i przyziemności, wygłaszając takie mniej więcej mądrości jak powyżej.

Apogeum sięgnęło to w czasie rządów PO, kiedy Władysław Bartoszewski – człowiek wielce zasłużony i o pięknej przeszłości, ale wówczas już kompletny dement – sformułował w coś w rodzaju doktryny „brzydkiej panny bez posagu”. Bądźmy grzeczni, to nam dadzą. Tym hasłem wygrał Tusk swą drugą kadencję: obiecując miliardy z Unii i strasząc, że Kaczyński upominający się o równe traktowanie Polski w Europie jeszcze łaskawców obrazi i wtedy nie dadzą (istotny był równie w tamtych wyborach wątek Smoleńska – strach przed wyjaśnianiem tragedii również odnosił się do owych mitycznych miliardów, których moglibyśmy nie dostać, gdyby nas PiS pokłócił z Putinem).

Teraz się nastroje odwróciły, Unia wskutek wariactw politycznej poprawności i imigracji straciła w naszych oczach dawny szacunek, nawet stała się zagrożeniem – a i fakt, że jej fundusze nie są bynajmniej bezinteresownym datkiem, zaczął do ludzi docierać. Ale mądrzejsi się bynajmniej nie staliśmy. Ze skrajności w skrajność, potulność „biednej panny bez posagu” zastąpiło irracjonalne „pokażemy im”, „nie damy ani guzika” i „wstawanie z kolan” w duchu „abośmy to jacy tacy”.

I tak się miotamy – pomiędzy graniczącym ze zdradą narodową poddaniem się zagranicznej „protekcji” a chłopską nieufnością wiodącą do agresji. Albo wierzymy jak idioci, że nam to wszystko Europa daje z łaski, w prezencie, i powinniśmy jej być strasznie wdzięczni – albo jak pańszczyźniany głupek, który rozumie, że żydowski pośrednik na nim jakoś zarabia, ale nie jest w stanie pojąć, jak, zamykamy się na wszelki wypadek w podejrzliwej wrogości.

Nie wiem czasami, jak to ludziom tłumaczyć, żeby się przebić przez mur niezrozumienia, mówię tak: wszyscy Państwo pewnie bywacie w supermerkecie, prawda? Każdy wie, że są tam promocje. Sprzedaje się dwa w cenie jednego, nawet trzy w cenie jednego. Albo daje się w ogóle na kredyt. Z sympatii dla klienta? Owszem, w reklamach tak to jest przedstawiane, ale każdy wie, że oni na tych promocjach zarabiają, inaczej by ich nie oferowali.

Unia Europejska nie robi z nami niczego innego, niż supermarkety czy banki zachęcające do brania kredytu „zerowym oprocentowaniem” albo gotówką „w prezencie”. Tylko na znacznie, znacznie większą skalę. Fundusze strukturalne to nic innego, niż taka wyprzedaż z obniżką cen o połowę. Proszę bardzo, sfinansujemy wam połowę kosztów budowy drogi, stadionu, aquaparku czy co tam chcecie. A na drugą połowę weźcie sobie kredyt w banku. Naszym banku, bo własnych już przecież nie macie, wyprzedaliście. Wy będziecie mieli drogę czy stadion, my zarobimy na oprocentowaniu.

Kiedyś, za wczesnego Balcerowicza, opowiadał mi znajomy, jak starsza pani u niego na osiedlu oburzała się na właścicielkę prywatnego warzywniaka: pan u niej nie kupuje, pan wie, że ona to wszystko rano kupuje na Okęciu na giełdzie, tanio, a nam sprzedaje drożej i na nas ZARABIA?! Na wiadomość, że z każdego jednego euro unijnej dotacji wydanej w Polsce około 70 centów wraca na Zachód (obliczenie Mariana Szołuchy) reagujemy często podobnie, jak owa wychowana w socjalizmie pani na fakt, że handlarz kupuje taniej a sprzedaje drożej. Oszukują nas, wykorzystują!

Oszukują, wykorzystują? Ależ oczywiście – tak samo jak supermarkety czy banki, ale i nie bardziej od nich. I tylko wtedy, gdy sami się głupio łaszczymy na „darmochę”. Widział ktoś ten pomnik głupoty i gigantomanii, jaki wystawiła pani Zdanowska w miejscu dawnej stacji Łódź Fabryczna? Hektary kosztownej pustki i ogromny dworzec, na który przyjeżdża dosłownie kilka pociągów dziennie? Różnica jest tylko taka, że jeśli ktoś prywatnie ładuje się długi kupując bez sensu niepotrzebne rzeczy i biorąc niepotrzebne kredyty, możemy w ciemno uznać, że to idiota – gdy zadłuża nas jako państwo czy miasto władza, nigdy nie wiadomo, czy nie jest to efekt korupcji. Ale to temat dla odnośnych służb. Ważne, żebyśmy sobie uświadomili, że w unijnych pieniądzach nie ma żadnych cudów, ani to szczególna łaska, ani wyzysk, czasem może okazja, a czasem oferta dla nas niekorzystna, trzeba myśleć, a nie się żołądkować. Czasem dobrze jest wziąć kredyt, czasem go lepiej nie brać – a wejście do UE było właśnie niczym innym, niż wejście do takiego marketu, gdzie jest dużo ofert, dużo promocji, dużo sprzedaży na raty i oczywiście wielu cwaniaków, którzy chcą leszczowi z prowincji wepchnąć badziewie na jak najkorzystniejszych dla siebie warunkach.

Czekam na władzę, która zacznie krzewić w tej kwestii w Polakach zdrowy rozsądek, i ciągle się, niestety, nie mogę doczekać.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ api
 101
  • Marek IP
    "Władzw, która zacznie krzewić ... zdrowy rozsądek" --- ale cała propaganda jest nastawiona na oglupianiu, nawet w tym poczytnym piśmie. A Polacy z sukcesem to dawno zrozumieli.
    Dodaj odpowiedź 3 6
      Odpowiedzi: 0
    • Ralf Teggenbroich IP
      Polacy raczej powinni sie buntowac przeciwko bankom a pracodawcom i z Niemiec i z Polski a nie przeciwko Unia. Unia to nie zachod raczej zachod to rozne firmy calkiem rozne interesy, egoiztyczne ludzie nie egoiystyczni ludzie. POlak tu - reszta swiata tam - to sa bledne pomysle. Calkiem slaby artykul,
      Dodaj odpowiedź 1 11
        Odpowiedzi: 0
      • milosierdzie_gminu IP
        Panie Ziemkiewicz, komunizm się skończył, socjalizmy też pan nie chcesz... No to wolny rynek, kto silniejszy tej lepszy - a to co pan dziecko i nie wie że międzynarodowa korporacja ma większą siłę niż osiedlowy sklepik? Może na przykład przez kilka lat dokładać do biznesu po to by zmonopolizować rynek... pan przeca przeciwny interwencji państwa w takich sytuacjach. Mylę się?
        Dodaj odpowiedź 5 14
          Odpowiedzi: 0
        • Lee51 IP
          Żadna władza nie jest w stanie zmienić stanu umysłu swego narodu. Nie ma narzędzi. Żeby to zrobić musiała by mieć 100% mediów, zmusić nauczycieli i wykładowców do tego aby te zasady wkładali do głów uczniów, a i tak pazerność na okazje by zwyciężyła. Wystarczy spojrzeć na Amber gold, kredyty frankowe i wiele innych ,,okazji''. Pazernemu nie wytłumaczysz
          Dodaj odpowiedź 25 4
            Odpowiedzi: 1
          • RAJMUND IP
            Panie Redaktorze UE wprowadziła nas do  cywilizowanego świata . My  czujemy się zagubieni bo  mamy ogromne zapóźnienia w  normalnym , zdroworozsądkowym rozwoju . Z  rozsądkiem rozstaliśmy się wraz z  ostatnim Piastem . To  Kazimierz Wielki miał ambicję wprowadzenia farmeryzacji ( termin farmer pochodzi od  czynszu ), tak to  w  tamtych wiekach są podwaliny dzisiejszego bogactwa lub  nędzy . Nie  udało się wtedy i  potem była już równia pochyła ( łącznie ze  " złotym wiekiem " - okres Reformacji na  Zachodzie ) zakończona rozbiorami , Sanacją , 39 r , Jałtą . Krzyżacy mieli farmerów - podatników , a  my  niewolników - pańszczyznę i  tak to  zostało do ..... maja 2004  r . UE znosi barbarzyństwo naszych elit , ale  czy staniemy się tak rozwinięci jak Oni ???? .
            Dodaj odpowiedź 8 35
              Odpowiedzi: 2
            • Grzegorz Rossa. IP
              Przyganiał kocioł garnkowi,…
              Dodaj odpowiedź 1 14
                Odpowiedzi: 0
              • marian IP
                Piszę jeszcze raz bo wielu skupia się na szczegółach, łącznie z autorem artykułu chociaż wygląda na inteligentnego faceta. Sytuacja do złudzenia przypomina błękitne legiony Piłsudskiego walczące o niepodległość i niechęć do tego pomysłu najuboższych warstw społecznych, nie widzących w tym działaniu żadnej perspektywy dla siebie. Jeżeli nie odrobimy tej lekcji, to takie felietony będzie pan pisał do............
                Dodaj odpowiedź 18 1
                  Odpowiedzi: 1
                • ggggg IP
                  Dworzec w Łodzi _trzeba_ było zbudować, bo zgodnie z planami przez Łódź ma iść kolej dużych prędkości do Poznania i Wrocławia. Dotychczas nie było linii przez / pod Łodzią, a jedynie obwodnica kolejowa. Plany KDP są opóźniane, ale nie sądzę, żeby zostały drastycznie zmienione, bo o potrzebie nowej linii Warszawa - Poznań wiadomo od dawna. Stara „2” powstała jeszcze w czasach, gdy Łódź była prowincjonalnym miasteczkiem (albo i nie) i ją omijała ma korzyść „metropolii” typu Konina i Kołą (bez urazy, ale... znaj proporcje, mocium panie). Nowa linia ma „zaliczać” Łódź i Kalisz - wreszcie.
                  Dodaj odpowiedź 10 6
                    Odpowiedzi: 0
                  • marian IP
                    Miliardy na infrastrukturę, często bez sensu i za pożyczone pieniądze i dla kontrastu bieda dużej grupy społeczeństwa z której zrobiono prekariat pracujący na co miesięczne rachunki. Taki wyłania się obraz Polski, ale że PIS próbuje to zmienić to już panu przez gardło (pióro) nie przeszło?
                    Dodaj odpowiedź 42 12
                      Odpowiedzi: 2
                    • DeMoon IP
                      Szanowny Panie Ziemkiewicz! Zasady przyzwoitości obowiązują oczywiście w stosunkach międzyludzkich, ale w innych krajach niż Polska. U nas takie zasady sa rzadko praktykowane nawet wśród bliskich osób, a kulturze można już zapomnieć.
                      Dodaj odpowiedź 23 11
                        Odpowiedzi: 0
                      • LEWATYWA DIXIE IP
                        TO CZEGO ZA CHOLERĘ NIE NAPISAŁ I  NIE NAPISZE " DO RZECZY !!!!!!!!! -  KWA, KWA , KWA ! DAWNO , DAWNO TEMU ,HO, HO, HO I  ZE TRZYDZIEŚCI LAT NAZAD TO BYŁO , POSZLI MY SE Z  BRATEM DO LASU NA GRZYBY . PATRZAMY , A  TAM DUKTEM JEDZIE FURMANKA , A  NA FURMANCE MYŚLIWI . TO TO JESZCZE NIC DZIWNEGO . KWA, KWA , KWA , TEN JEDEN MIAŁ NA GŁOWIE TYROLSKI KAPELUSIK . KWA, KWA , ALE NIE SZWARGOLIŁ PO NIEMIECKU . LEŻAŁ I  WYGLĄDAŁ JAK DUŻY , OBTŁUSZCZONY WIEPRZ !!!!!! TE MŁODE SŁUCHAJTA MNIE ! KWA , KWA DAWNIEJ HODOWANO OGROMNIE GRUBE ŚWINIE ! IM WIĘCEJ TŁUSZCZU TYM LEPIEJ ! WŁAŚCIWIE TERAZ TO JA TYŻ MAM TŁUSTE PODGARDLE I  BRZUSZYSKO ! KWA, KWA , KWA , ALE TAMTEN TO MIAŁ BĘBEN JAK GARSYJA Z  ZORRO ! TEN OGROMNY WIEPRZ LEŻAŁ NA TEJ SŁOMIE I  ZACZĄŁ MENDA PRZYMIERZAĆ SIĘ DO SARNY . KWA , LECHU STRASZLIWIE ROZSIERDZIŁ SIĘ I  CHCIAŁ GRUBASOWI DAĆ BOKSA ! W  KOŃCU DOSZŁO DO DŁUGIEJ SZERMIERKI SŁOWNEJ ! ONI BLUZNĘŁI , TO MY TYŻ , A  JAK , A  CO , CZEMUŻ NIE ! W  KOŃCU PORZESTALI I  ODJECHALI ! TEN JEDEN NAS POZNAŁ I  DAWAŁ DO ZROZUMIENIA , ŻE NA KACZKI TYŻ NIE PRZESTRZEGAJĄ OKRESU OCHRONNEGO ! CHAM I  TYLE ! Wywiad pochodzi z „Życia Warszawy” z 7 grudnia 1996 roku. Jarosław Kaczyński powiedział w nim wprost: - Nienawidzę polowań i kompletnie nie jestem w stanie zrozumieć ludzi, którzy znajdują przyjemność w zabijaniu zwierząt i przypatrywaniu się, jak one zdychają - powiedział.
                        “Grube wieprze”
                        Jarosław Kaczyński wspomniał też wspólny spacer z bratem po lesie oraz spotkanie z myśliwymi. Porównał ich do „grubych wieprzy”.
                        - Kiedyś spacerowaliśmy z bratem po lesie i spotkaliśmy dwóch panów na furmance. Jeden miał na głowie myśliwski kapelusik, ale jego twarz przypominała prawdziwego wieprza. Trzeba państwu wiedzieć, że dawno temu hodowano potwornie grube wieprze, bo wieprz z dużą ilością słoniny był dużo więcej wart. Otóż ten facet przypominał właśnie takiego wieprza, siedząc, a właściwie półleżąc na furmance. Wziął broń i zaczął celować w stronę sarny. Mój brat gwizdnął, doszło do ostrej wymiany zdań, ale tamci, z pewnością polując w czasie okresu ochronnego, w końcu poddali się i odjechali - opowiadał Jarosław Kaczyński.NIK PISAŁ .

                        Ciekawe, co na to minister środowiska Jan Szyszko, który prywatnie jest zapalonym myśliwym. Po aferze z lutego, gdy minister Szyszko polował na bażanty pod Toruniem, wydał specjalne oświadczenie. Stwierdził w nim, że „polowanie to najbardziej humanitarny sposób pozyskiwania najwyższej jakości pożywienia pochodzenia zwierzęcego”.
                        Dodaj odpowiedź 7 23
                          Odpowiedzi: 0
                        • andrzey IP
                          Jaki sens robić zakupy w niedziele w niemieckim sklepie skoro zyski i tak nabijamy kabzę szwabom,nam pozostaje jak ogłosił autor nowa świecka tradycja rano do kościoła po południu do niemieckiego szopu niekoniecznie coś kupić ale pochodzić.
                          Dodaj odpowiedź 21 4
                            Odpowiedzi: 3
                          • Czesław IP
                            Do tego dodać samorządy na potęgę budujące za "unijne pieniądze" fontanny. stadiony na 50 tys kibiców w mieście 70 tys ludzi i tym podobne cuda. zadłużenie rośnie o 100% rocznie, podatki lokalne również . No i kolejki do pomocy społecznej po kasę na czynsz i po dary z uni. W Polsce chyba 1 na 100 ma IQ powyżej 100.
                            Dodaj odpowiedź 28 0
                              Odpowiedzi: 0
                            • LEWATYWA DIXIE IP
                              O CHRYSTE PANIE NAZAREŃSKI !!!!!!!!!! WYZNAM WAM MOJĄ STRASZLIWĄ FOBIĘ I  DOWIECIE SIĘ , DLACZEGO NIE MOGĘ , BO JAKŻEŻ, JAKŻEŻ CHCIAŁBYM , ZOSTAĆ PREMIEREM TEGO KRAJU !!!!!!!! JAKIE TO DLA MNIE BOLESNE , ŻE MUSZĘ RZĄDIĆ OD WINKLA I  Z  TYLCA ! WSZYSTKO TAK NAPRAWDĘ ZACZĘŁO SIĘ OD ZAMACHU NA MEGO BRATA ! TO NIE BYŁA KATASTROFA , NIE , NIE , NIE, NIE ! TO ZROBILI PODLI RUSCY ! TAK , TAK, TAK , TAK JA W  TO WIERZĘ I  TAK MUSI BYĆ ! JAK MNIE TO STRASZNIE UWIERA !!!!!!!!!!!!!! OJ BOZIĆKU , JAK TYKO POMYŚLĘ SAMOLOT , TO WPADAM W  PANIKĘ ! TAKI JEDEN Z  GROMU PRZEMĄDRZALEC MÓWIŁ MI , ŻE TO FOBIA I  NAZYWA SIĘ JAKOŚ CUŚ AERODROMOFOBIA . TEN ATAK STRACHU WYWOŁUJE U  MNIE HIPER FULL ZESTAW OBJAWÓW ! OTO TYLKO NIEKTÓRE Z  NICH : ROZWOLNIENIE , PALPITACJA SZALONA SERCA, DRĘTWIENIE I  MROWIENIE RĄK I  NÓG A  CZASAMI GŁOWY , SZCZĘKOŚCISK TAKI , ŻE DZIOBA NIE MOGĘ OTWORZYĆ , STRASZLIWY WZROST CIŚNIENIA ,AŻ MAM WRAŻENIE , ŻE MI KOPUŁA W  CZAJNIKU PIERDYKNIE ! NO I  JESZCZE TE DUSZNOŚCI ! KIEDYŚ OBUDZIŁEM SIĘ PO MROŻĄCYM KREW W ŻYŁACH ŚNIE ! ŚNIŁO SIĘ , ŻE PROWADZĄ MNIE NA SZUBIENICĘ ! WTEDY MIAŁEM PODŁĄ SUCHOŚĆ W  USTACH . WIEM , ŻE TO LECZY PSYCHIATRA , ALE JA TAM NIE CHCĘ , NIE CHCĘ , NIEEEEEE !!!!!!!!!!!!!! PONOĆ JEDNĄ Z  METOD NAWET PRZERAŻAJĄCYCH JEST TO , ŻE KAZANO BY MI WSIĄŚĆ DO SAMOLOTU Z  UBRANYM SPADOCHRONEM , A  POTEM WYRZUCONO , BY MNIE NAD MOKOTOWEM ! OCZYWIŚCIE STALE MAM TAKIE SNY KOSZMARY ! CZASAMI SOBIE MYŚLĘ , CZY DOBRĄ METODĄ NIE BYŁOBY ZROBIENIE RACHUNKU SUMIENIA , ŻALU ZA GRZECH I  SKRUCHY !
                              Dodaj odpowiedź 2 18
                                Odpowiedzi: 1
                              • babunia IP
                                Też tak to widzę. To tak, jak by w stodole, ktoś kazał wieszać żyrandole, obiecując, że pół ceny zwróci chłopu, pod warunkiem, że żyrandol weźmie na raty w banku na dogodny procent. Chłop raty spłaca przez lata, żyrandol buja się w stodole, świeci, żarówka się przegrzewa, pęka, płonie siano, chłop z długiem zostaje.
                                Dodaj odpowiedź 19 0
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także