KrajUkraińscy nacjonaliści a sprawa polska

Ukraińscy nacjonaliści a sprawa polska

Flagi Polski i Ukrainy
Flagi Polski i Ukrainy / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano 33
Polscy politycy „depczą godność Ukraińców”, „dążą do zaostrzenia stosunków z Kijowem”, „zbywają milczeniem antysowiecką przeszłość UPA”, żeby zadowolić własny elektorat. Tak ostatnie działania Warszawy komentują przedstawiciele najważniejszych ugrupowań ukraińskich nacjonalistów.

Na temat zaostrzenia wzajemnych stosunków między Polską a Ukrainą wypowiedzieli się oficjalnie działacze partii: Swoboda, Prawy Sektor oraz Korpus Narodowy. Te trzy najważniejsze ugrupowania ukraińskich nacjonalistów współpracują ze sobą, tworząc nacjonalistyczny alians. Dość przypomnieć, że na pierwszej rocznicy powstania partii Korpus Narodowy lider Swobody Ołeh Tjahnybok apelował do sojuszników: „Musimy być jak jedna pięść”. Tak czy inaczej, partie te różnią się w swoim stosunku do Polski. Widać to na przykładzie oficjalnych wypowiedzi, w których działacze poszczególnych ugrupowań komentowali ostatnie wypowiedzi polskich polityków na temat polityki historycznej Kijowa.

Swoboda: Polacy zadali nam cios w plecy

„Nikt nie ma prawa deptać ukraińskiej godności” – tak zatytułował swój wpis na blogu Ołeh Tjahnybok. „Nie będę zniżał się do poziomu histerycznych antyukraińskich reakcji polskich polityków” – pisze lider Swobody. Jego zdaniem wypowiedzi polskich władz to „tani populizm”, podyktowany perspektywą rekonstrukcji rządu oraz kampanii przed wyborami samorządowymi. Tjahnybok, stosując typową na Dnieprem retorykę symetrii, twierdzi, że Ukraina wejdzie do Europy z Banderą i Szuchewyczem tak samo, jak Polska weszła do Europy z Piłsudskim i Dmowskim. „Radzę przedstawicielom polskiej władzy, aby zanim zaczną pluć na Ukraińców, uważnie przyjrzeli się własnej historii.

Przypominam, że antyukraińska szowinistyczna polityka Rzeczpospolitej w XVII-XVIII wieku oraz w latach 20-30 XX wieku zakończyła się dla Polaków utratą państwa” – pisze Thahnybok. Lider Swobody zauważa mimo wszystko ciekawą rzecz: nie ma sensu przekonywać Ukraińców, by zamiast Bandery czcili np. bohaterów Majdanu czy Donbasu, bo wielu spośród bohaterów Majdanu i Donbasu… walczyło z imieniem Bandery na ustach. Tjahnybok powtarza też często pojawiające się tezy o tym, jakoby „antyukraińska” retoryka Warszawy była ciosem w plecy walczącej z Rosją Ukrainy, o tym, że tak naprawdę na polsko-ukraińskim konflikcie zyskuje tylko Moskwa. Lider Swobody powołuje się też na Józefa Piłsudskiego, który stwierdził, że „nie ma wolnej Polski bez niepodległej Ukrainy”.

Prawy Sektor: AK to zbrodniarze i terroryści

„Polacy kontynuują zaostrzanie relacji z Ukraińcami” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu partii Prawy Sektor. Punktem wyjścia do tekstu są słowa prezesa polskiego IPN o tym, że Armia Krajowa nie zabijała ludności cywilnej. „To zrozumiałe, że takie niezręczne manipulowanie faktami wywołało kolejną falę oburzenia w naszym narodzie, wśród którego przedstawicieli są wciąż żyjący krewni Ukraińców, zakatowanych przez terrorystów z AK” – piszą działacze PS. Armia Krajowa jest nazwana w tym skandalicznym oświadczeniu „zbrodniczo-terrorystyczną armią Polaków z czasów II wojny światowej”. Nacjonaliści krytykują też słowa łuckiego wicekonsula. Marek Zapór nazwał Lwów „polskim miastem” oraz zakwestionował istnieje Ukraińskiej oraz Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej. „Ukraińscy nacjonaliści chcieliby, aby stosunki z Polską były co najmniej neutralne. I właśnie dlatego Ukraińcy maksymalnie unikają konfliktów na gruncie historycznym. Jednak, dlaczego polskie władze nie reagują na takie zbrodnicze słowa (…)? Przecież jedno kłamliwe zdanie stawia pod znakiem zapytania próby polskich historyków i polityków znalezienia kompromisu” – czytamy.

To wręcz groteskowe. Bo przecież jak można jednym tchem deklarować unikanie konfliktu o historię z Polską i nazywać AK organizacją „zbrodniczo-terrorystyczną”? Ta rażąca niekonsekwencja to ze strony PS albo bezczelność, albo brak logiki. W ostatnim akapicie oświadczenia czytamy: „Trzeba jeszcze raz podkreślić, że Lwów był, jest i będzie ukraiński. Ukraińskie ziemie, które są przedmiotem roszczeń polskich szowinistów, zawsze będą w granicach Ukrainy. A co do tak odrażających postaci jak Marek Zapór, to tacy ludzie powinni być persona non grata na Ukrainie, albo siedzieć w więzieniu za zamach na integralność terytorialną Ukrainy”. To o tyle skandaliczne słowa, że sam Andrij Tarasenko, obecnie lider Prawego Sektora, co najmniej dwukrotnie sam pozwalał sobie na uwagi godzące w integralność terytorialną Polski. W czasie Majdanu w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” mówił o tym, że Przemyśl powinien „wrócić” w skład Ukrainy.

Później prostował swoją wypowiedź, jednak niedawno, komentując kryzys kataloński, stwierdził: „Nacjonaliści (…) przestali wspominać o etnicznych ziemiach na zachodzie. Chwali się ideę wojskowych pochodów na Kubań (kraina w południowo-zachodniej Rosji, zamieszkana przez potomków ukraińskich Kozaków –red.), natomiast jakiekolwiek wspomnienie na temat Zakerzonia (czyli zamieszkałych dawniej przez Ukraińców ziem południowo-wschodniej Polski, na zachód od Linii Curzona – red.) traktowane są jak prowokacja, która może nas skłócić z sąsiadami. Zamiast dbać o dumę narodową, wychowujemy w sobie kompleks niższości”.

Korpus Narodowy: Nie kłóćmy się, bo kult OUN-UPA jest antyrosyjski

W najbardziej wyważony sposób zaostrzenie wzajemnych relacji komentuje Korpus Narodowy, partia najmniej chyba z tych trzech przywiązana do tradycji banderyzmu. „Budowa polsko-ukraińskich relacji na gruncie resentymentu nosi niekonstruktywny, żeby nie powiedzieć samobójczy charakter, ponieważ na tle zagrożeń, jakie stoją przed naszymi narodami, kwestia nastawienia do naszych bohaterów narodowych wydaje się niezbyt aktualna” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu Korpusu Narodowego na temat „zaostrzenia relacji z Polską”. Już sam ten tytuł oświadczenia jest mniej konfrontacyjny niż nagłówki analogicznych tekstów Tjahnyboka i Prawego Sektora. Według LN różnice w interpretacji historii są rzeczą naturalną.

Tak czy inaczej, według stanowiska tej partii, „większość argumentów polskich urzędników odnoszących się do jakoby antypolskiej treści kultu OUN-UPA to jedynie polityczna manipulacja. Oficjalna Warszawa doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że na Ukrainie OUN-UPA jest szanowana jako formacja antysowiecka. Jednak, oczywiście, polskim rządzącym wygodniej jest na temat antysowieckiej walki ukraińskich powstańców milczeć”, aby tym samym zyskiwać sympatię swojego elektoratu. KN przypomina o swojej współpracy z częścią środowisk polskich nacjonalistów, argumentując tym samym, że możliwe jest współdziałanie ponad podziałami historycznymi.

Partia w swoim oficjalnym oświadczeniu apeluje o zaprzestanie wzajemnych oskarżeń, o usunięcie z przestrzeni publicznej haseł nawołujących do „sprawiedliwości historycznej”, wreszcie, co chyba najważniejsze: o „pozostawienie innym narodom prawa do czczenia własnych bohaterów”. A więc pomimo najbardziej koncyliacyjnej retoryki, także Korpus Narodowy nie zamierza w imię sojuszu z Polską (którego potrzebę głosi) rezygnować z kultu OUN-UPA.

Czytaj także:
"Polska okupowała Ukrainę". Ostre starcie Lisickiego z Żakowskim
Czytaj także:
Waszczykowski: Lista Ukraińców z zakazem wjazdu do Polski jest "za krótka"
Czytaj także:
Kukiz: Ukraińcy hołdują SS Galizien, a polski rząd wypłaca im emerytury

/ Źródło: DoRzeczy
/ bma
 33
  • Czytelnik IP
    Z Ukraińcami nie powinniśmy rozmawiać ani ich wspierać w żaden sposób zanim nie zrobią porządku u siebie w kraju. Teraz to jest takie niby-państwo z hałastrą czcicieli ludobójców bezbronnych ofiar. Mam nadzieję, że nasz rząd pójdzie w końcu po rozum do głowy i zabroni Ukraińcom swobodnego wjazdu, pracy dłuższej niż pół roku z przerwą minimum dwóch lat, nabywania mieszkań, itd. Gdy ci ludzie wrócą z normalnego kraju do swojej dziczy, to oni będą dążyć do tego aby tę dzicz ucywilizować, my nie musimy się w to mieszać. Szkoda czasu i pieniędzy.
    Dodaj odpowiedź 5 0
      Odpowiedzi: 0
    • Szacki IP
      Problem w tym, że UPA nie walczyła z Sowietami. Oni byli odważni jedynie do bezbronnej ludności cywilnej, ale gdy przychodziło do starcia z żołnierzami jakiejkolwiek armii, to wiali gdzie pieprz rośnie. Zresztą jeśli chodzi o bolszewików, to wiele razy zdarzało się, że ukraińscy rzeźnicy z nimi współpracowali. Także opowieści o "antysowieckiej przeszłości UPA" można swobodnie włożyć między bajki.
      Dodaj odpowiedź 8 0
        Odpowiedzi: 1
      • historia IP
        Przypominam, że Wehrmacht, SS, Gestapo też walczyli z Sowietami. Czy mamy ich szanować i pomijać ich zbrodnie, bo walczyli z Sowietami? A tak się dzieje na Ukrainie w stosunku do UPA. Wszystko im trzeba wybaczyć "bo walczyli z Sowietami".
        Dodaj odpowiedź 18 0
          Odpowiedzi: 2
        • RJK ... IP
          Polska za dużo uwagi poświęciła temu tematowi bez znaczących efektów. Zajmijmy się innymi tematami.

          Cała Ukraina pod wpływami Rosji jako niestrawny baran w trzewiach smoka i niech się Rosja martwi, a my jesteśmy przyjaciółmi ucieśnionych Ukraińców.
          I nie chcę ani kawałka Ukrainy - temat Zaolzia też próbowaliśmy rozwiązać w najmniej korzystnym momencie i czkawka nam się odbija.
          Dodaj odpowiedź 3 8
            Odpowiedzi: 0
          • semper fi IP
            Jakie to żałosne. Nie wiem, czy to wina tłumaczenia, a może głupoty autorów cytowanych słów, ale brzmi to, jak niespójny bełkot dziecka lub zapędzonego w kozi róg nastolatka. Wybija się również dramatycznie całkowity brak logiki wypowiedzi. Otóż nikt nie twierdzi, że Ukraina nie powinna być niepodległa, nikt ie kwestionuje rzekomych słów marszałka Piłsudskiego. Polska nie może tylko pogodzić się z gloryfikowaniem zbrodniarzy, a już w ogóle nie do pomyślenia jest, aby polskie władze stawiały im pomniki w reakcji na "ultimatum" z Kijowa.

            Ukraina z tego powodu nigdy nie wejdzie do struktur zachodnich, gdyż Polska się na to nie zgodzi, jeśli w "ofercie" będzie Bandera, a wymagana jest jednomyślność wszystkich członków UE (podobny stosunek do UPA mają Węgry, Czesi i Słowacy). Wybór podejmie Ukraina samodzielnie, bo przecież jest niepodległym państwem, c'nie?
            Dodaj odpowiedź 16 0
              Odpowiedzi: 1
            • bogdanus IP
              Skrajny nacjonalizm Ukrainki powoduje niechęć nie tylko polaków ale też cywilizowanego świata mającego świadomość co znaczy SS i tych którzy im służyli. Próba obrony tych Ukraińskich skrajności zawsze będzie przeszkodą wobec Polski i UE. Jak można bronić "wartości" przeklętych przez Boga i Ludzi.
              =====
              Narracja lewacka pragnie na siłę zmienić znaczenie definicji że Nacjonalizm jest czymś złym. Nacjonalizm jest określeniem bardzo szerokim w którym mieści się pozytywny patriotyzm i skrajne egoizmy narodowe posuwające się do niecnych poglądów i czynów. Lecz nacjonalizm skrajny niema tylu istnień ludzkich, co lewica hitlerowska, bolszewicka, maoistowska, Francuzka, itd. Wszelkie zło z prawej czy z lewej strony jest naganne na którym zawsze traci Człowiek.
              Dodaj odpowiedź 5 1
                Odpowiedzi: 0
              • kation IP
                popieranie Ukrainy to historyczny błąd. po Wołyniu nie zasługują na jakikolwiek sojusz z nami. mogą byc jedynie kontrolowani i otrzymac tyle, na ile im się pozwoli. nie wolno zapomniec o historii. i o ich współpracy z nazistami. tymczasem otwarto dla nich nasze granice. przyjmowanie ukraińców do Polski jest wbrew naszym interesom. właściwa metoda postępowania z nimi to zasada kija i nagrody ale tylko na odległośc. współcześnie powinniśmy, jako kraj zdecydowanie postawic na poprawienie relacji z Rosją i poprzez te oraz wsparcie USA kontrolowac ukraińską bezczelnośc. tylko respekt do nas znajdzie u nich zrozumienie. to są ludzie o bezwzględnej mentalności, nienawidzący nas, jako narodu.
                Dodaj odpowiedź 15 1
                  Odpowiedzi: 0
                • kult Adolfa jest antyrosyjski IP
                  Horpus Narodowy: Nie kłóćmy się, bo kult Adolfa jest antyrosyjski
                  Dodaj odpowiedź 6 0
                    Odpowiedzi: 0
                  • Kolejny OGROMNY błąd Dudy IP
                    Po co on tam jedzie? Uwiarygodnić upaińców? Skoro nie chcą być w zgodzie z podstawami cywilizacyjnymi, jak godny pochówek rozrzuconych zwłok, to my ich nie zmienimy ani siłą ani perswazją. Jedyne co możemy zrobić, to czekać, aż wyrosną na ludzi.
                    Dodaj odpowiedź 19 0
                      Odpowiedzi: 0
                    • Szkoda czasu i kasy na upainę IP
                      Jakoś nie widzę możliwości dogadywania się upainą. Możliwe scenariusze na przyszłość: 1. Upaina nacjonalistyczna na wzorach oun/upa/ss, itp - wróg Polski, 2. Upaina powraca do ruskich - wróg Polski. 3. Upadek i rozbiory upainy - wtedy może coś ugramy, reszta - wróg Polski
                      Dodaj odpowiedź 15 3
                        Odpowiedzi: 1
                      • vvvvvvv IP
                        Tak jak kiedyś kibicowałem Ukraińcom, tak teraz myślę sobie, że jednak powinni chyba dalej pozostać w sojuszu z Rosją. Rosja ma na nich dobry wpływ. My nie potrafimy ułożyć z nimi dobrych relacji.
                        Dodaj odpowiedź 17 1
                          Odpowiedzi: 0
                        • banderoukry IP
                          Z dala od tej dziczy zaczynam kibicowac ruskim zeby i dorzneli ta swolocz nic sie nie nauczyla i nie nauczy.rezun to rezun widły ma przy sobie
                          Dodaj odpowiedź 24 2
                            Odpowiedzi: 0
                          • Juras IP
                            Ciekawe jak dlugo Putin bedzie szedl w zaparte w sprawie smolenska by podzucic Nam na pozarcie tych ktorzy mieszali przy katastrofie , wiekszosc pewnie trupy co juz nic nie powiedza ... no bo tylko to stoi na przeszkodzie by odpowiedziec na jego propozycje rozbioru upaniny !!!?
                            Dodaj odpowiedź 11 0
                              Odpowiedzi: 0
                            • rozbiór Ukrainy jest nieuchronny IP
                              Ukraina do żadnej Europy nigdy nie wejdzie, bo pierwej ją Polska rozjedzie gąsienicami czołgów.
                              Dodaj odpowiedź 13 0
                                Odpowiedzi: 0
                              • Ukłony w stronę Ukrainy IP
                                P)roszę zwrócić UWAGĘ na link do komentarza JarkaJ i JUŻ WIADOMO BĘDZIE DLACZEGO UKRAINA TAK SOBIE POZWALA WOBEC POLSKI. W tygodniu poprzedzającym 11.11 zdjęto nagle z porządku obrad Sejmu Ustawę o penelizacji banderyzmu. Tak więc MON i MZS swoje a PAD swoje.
                                Dodaj odpowiedź 18 1
                                  Odpowiedzi: 1

                                Czytaj także