KrajTrudna sztuka kampanii

Trudna sztuka kampanii

wyborcze plakaty
wyborcze plakaty
Dodano
Świński łeb, bratek na pół twarzy i recital na pile. Tak kandydaci do samorządów zachęcają, by to na nich oddać głos

Niewinne zdjęcie z wyprawy do Hiszpanii. Ewelina Siwik-Wójtowicz, dziś kandydatka na radną powiatu piskiego, szukała wieprzowiny, by miejscowym przygotować specjały polskiej kuchni. Wiszące na hiszpańskich targach szynki na niejednym turyście robią wrażenie. A gdy jest wrażenie, to zaraz robi się też zdjęcie. W kadrze obok pani Eweliny zmieściła się nie tylko szynka, ale i świński łeb z nastroszonymi uszami. Kandydatka skojarzyła fakty i zdjęcie z wyjazdu postanowiła wykorzystać w kampanii. Okrasiła je hasłem: „Nie jestem świnią, by nażreć się przy korycie”. – Mam duży dystans do siebie, poczucie humoru i nie boję się wyrażać swojego zdania – mówi „Do Rzeczy” Ewelina Siwik-Wójtowicz. – Nie miałam zamiaru nikogo urazić swoim plakatem, nic na to nie poradzę, że polityków postrzegamy jako osoby, które chcą się dorwać do tzw. koryta. To jest taka metafora.(...)

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 45/2014
Cały artykuł dostępny jest w 45/2014 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dtc

Czytaj także

 0

Czytaj także