KrajSzydło: Przed nami dwa lata. Dziękujemy Polakom, że jesteście z nami

Szydło: Przed nami dwa lata. Dziękujemy Polakom, że jesteście z nami

Premier Beata Szydło
Premier Beata Szydło / Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera / Domena Publiczna
Dodano 36
– Dziękujemy Polakom, że jesteście z nami. Będziemy robić wszystko, abyście zachowali wiarę w nas na dwa lata, aby te reformy się ugruntowały, a dzieło, którego się podjęliśmy, zostało zakończone – mówiła premier Beata Szydło na wspólnej konferencji z prezesem PiS, podczas której podsumowano dwa lata rządów.

Szefowa rządu podkreśliła, że podstawą sukcesu PiS był dobrze przygotowany program, który powstał w wyniku konsultacji z Polakami. – Tam słyszeliśmy o wielu sprawach, bolączkach, które powinny znaleźć się w naszym programie. Wielokrotnie mówiłam o tym, że to jest program napisany przez Polaków – dodała.

Premier powiedziała też, że najważniejszym założeniem rządu było to, aby wszyscy Polacy mieli równe szanse i żeby każdy poczuł się w Polsce, jak u siebie w domu. Jak dodała, program rządu jest oparty na trzech filarach: rodzinie, rozwoju i bezpieczeństwie. – Postanowiliśmy przygotować ustawy, które pomogą polskim rodzinom. Program 500+ stał się kołem zamachowym gospodarki (…) kiedy koalicja PO-PSL podniosła wiek emerytalny wbrew Polakom, to już wtedy zapowiedzieliśmy obniżkę. Dużym wyzwaniem była reforma edukacji, która budziła wielkie oczekiwania (...) Rząd przywrócił prawo decydowania rodzicom. Nie można też odbierać dzieci z powodu biedy – wymieniała.

Beata Szydło oceniła również, że kładzenie nacisku, aby polski przemysł produkował zbrojenie dla armii, to przełomowe decyzje. – Ogromny sukces odniósł Mariusz Błaszczak, który doprowadził do tego, że polskie służby są modernizowane – dodała.

Szefowa rządu mówiła też, że sukcesem polskiego rządu jest to, iż myślenie o polityce migracyjnej w UE jest zupełnie inne. – Wygraliśmy ten spór. Będziemy pokazywali, jak polityka migracyjna ma być prowadzona – stwierdziła.

Premier zaznaczyła, że przed rządem kolejne dwa lata, w których musi dokończyć obietnice, czyli wprowadzenie reform. – Dziękujemy Polakom, że jesteście z nami. Będziemy robić wszystko, abyście zachowali wiarę w nas na dwa lata, aby te reformy się ugruntowały, a dzieło, którego się podjęliśmy, zostało zakończone – zakończyła.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ kga
 36
  • Wołodyjowski IP
    Jeszcze wam podziękujemy ...
    Dodaj odpowiedź 0 3
      Odpowiedzi: 1
    • Czas prawdy IP
      Brawo, Pani Premier!!! Dziekujemy za Pani prace dla Polski i Polakow. Dotrzymamy slowa, bedziemy popierac naprawe Polski!
      Dodaj odpowiedź 10 6
        Odpowiedzi: 1
      • Wkurzony IP
        http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/1084701,cit-od-gotowki-wnoszonej-do-spolek.html
        też Wam dziękujemy za ustawy pisane na kolanie i uchwalane przez bandę niekompetentnych darmozjadów.
        Zabijacie resztki woli do robienia jakiegokolwiek biznesu w tym kraju.
        Mam nadzieję, że prezydent chociaż tego bubla zawetuje.
        Banda amatorów. Pomniki i marsze w głowach a o ekonomii zero pojęcia.
        Dodaj odpowiedź 7 11
          Odpowiedzi: 0
        • ucho prezesa IP
          Czy szef państwa lub jego skretarka moze wyjaśnić jak to jest ,że brakuje w 37 mln. kraju osób,
          które chcą jej służyć w formacji porządkowej ?
          To wiele daje do myślenia i o samym stanie Państwa Polskiego , jak i jego służb.
          A już poszukiwanie chętnych do policji za pośrednictwem ogłoszeń w urzędach pracy zakrawa na jawną kpinę, będącą częścią większego planu niszczenia wszystkiego, co udało się Polsce osiągnąć w przeciągu ostatnich 25 lat rozwoju.
          Dochodzi do takich absurdów , jak w Łodzi, gdzie w związku z brakiem chętnych do służby, komendant miejski postanowił zlecić swoim podwładnym rekrutację nowych funkcjonariuszy
          oraz promocję dumnego zawodu policjanta, a następnie planował ich z tego zadania rozliczać.
          Nie jest to budujące dla samych służb i dysfalifikuje szefostwo.
          Już dziś coraz częściej mundur policjanta kojarzony jest negatywnie jako obrońcy kiboli czy nacjonalistów albo jako zbrojne ramię łamiącej prawa obywatelskie władzy, a jest to wina
          wyłącznie jednego z najbliższych współpracowników prezesa PiS.
          Dodaj odpowiedź 5 12
            Odpowiedzi: 1
          • Polacy IP
            Beatko, dwa lata wystarczą.
            Już wystarczy, dziękujemy.
            Dodaj odpowiedź 9 17
              Odpowiedzi: 0
            • 'areq IP
              Beti jest SUPER !!!,Jestem dumny z Naszej Pani Premier ... z Jarka oczywiście też ... i gdyby nie Zosia byłbym naprawdę spokojny ... ale Damy Radę !!! ,TAK TRZYMAĆ !!! ,ŻADNYCH JEŃCÓW !!!
              Dodaj odpowiedź 20 7
                Odpowiedzi: 0
              • unkas IP
                Nie jest to Rząd moich marzeń, ale...To najlepszy Rząd od 1989 roku.
                Dodaj odpowiedź 25 8
                  Odpowiedzi: 0
                • taaaaa IP
                  "... najważniejszym założeniem rządu było to, aby wszyscy Polacy mieli równe szanse i żeby każdy poczuł się w Polsce, jak u siebie w domu .."

                  Nie dotyczy to wszyskich Polaków , ale tych wszystkich wdzięcznych misiewiczów , piotrowiczów
                  i pisiewiczów , który nareszcie czują się jak u siebie na  swoich korzystnych miejscach przy korycie+ dojnej zmiany , której Szydło jest twarzą.
                  Czy gmina Koniecpol ma już wodę obiecaną w 2015 r. przez Szydło ?
                  Dodaj odpowiedź 12 20
                    Odpowiedzi: 1
                  • Kibic IP
                    2 lata i oby dość
                    Dodaj odpowiedź 10 25
                      Odpowiedzi: 0
                    • Janusz I IP
                      Dla mnie, emeryta, były to kiepskie lata.
                      Dodaj odpowiedź 14 21
                        Odpowiedzi: 0
                      • Robol na swoim IP
                        Jeśli nie wprowadzicie zwrotu VAT w 14 dni dla mikro budowlanki z odwróconym vatem to pani Premier może przed wami 2 lata ale przede mną góra 20 dni.
                        Dodaj odpowiedź 7 16
                          Odpowiedzi: 0
                        • opinia suwerena IP
                          Sitek z TVP Info zapytał Polaków, jakie są największe osiągnięcia polskiego rządu;

                          https://twitter.com/twitter/statuses/928664758814875654
                          Dodaj odpowiedź 7 10
                            Odpowiedzi: 1
                          • to czas na przemarsz pośród ludu IP
                            Nowe szaty cesarza.
                            Przed wielu laty żył sobie cesarz, który tak bardzo lubił nowe, wspaniałe szaty, że wszystkie pieniądze wydawał na stroje. Nie dbał o swoich żołnierzy, nie zależało mu na teatrze ani na łowach, szło mu tylko o to, by obnosić przed ludźmi coraz to nowe stroje. Na każdą godzinę dnia miał inne ubranie, i tak samo, jak się mówi o królu, że jest na naradzie, mówiono o nim zawsze: "Cesarz jest w garderobie".Cesarz zamawia niezwykłe szaty
                            W wielkim mieście, gdzie mieszkał cesarz, było bardzo wesoło; codziennie przyjeżdżało wielu cudzoziemców. Pewnego dnia przybyło tam dwu oszustów, podali się za tkaczy i powiedzieli, że potrafią tkać najpiękniejsze materie, jakie sobie tylko można wymarzyć. Nie tylko barwy i wzór miały być niezwykle piękne, ale także szaty uszyte z tej tkaniny miały cudowną własność: były niewidzialne dla każdego, kto nie nadawał się do swego urzędu albo też był zupełnie głupi.
                            "To rzeczywiście wspaniałe szaty! - pomyślał cesarz. - Gdybym je miał na sobie, mógłbym się przekonać, którzy ludzie w moim państwie nie nadają się do swoich urzędów; odróżniałbym mądrych od głupich. Tak, ten materiał muszą mi utkać jak najprędzej". I dał obu oszustom z góry dużo pieniędzy, aby mogli rozpocząć pracę.
                            Oszuści ustawili warsztaty tkackie, udawali, że pracują, ale nie mieli nic na warsztatach. Zażądali od razu najdroższych jedwabi i najwspanialszego złota; chowali je do własnej kieszeni i pracowali przy pustych warsztatach, i to często do późnej nocy.
                            ."Chciałbym jednak wiedzieć, jak daleko postąpiła robota!" - pomyślał cesarz, ale zrobiło mu się nieswojo na myśl, że człowiek głupi albo niezdatny do urzędu, który piastuje, nic nie zobaczy; uspokoił się wprawdzie, że o siebie nie potrzebuje się obawiać, ale postanowił jednak posłać kogoś, aby dowiedzieć się, jak rzeczy stoją. Wszyscy ludzie w mieście wiedzieli, jak cudowną własność miała mieć ta materia, i wszyscy pragnęli się przekonać, że ich sąsiad jest głupi lub zły.
                            "Poślę do tkaczy mojego starego, poczciwego ministra - pomyślał cesarz ten będzie mógł najlepiej ocenić ich pracę, bo ma dużo rozumu i nikt lepiej niż on nie sprawuje swego urzędu".
                            I oto stary, poczciwy minister poszedł do sali, gdzie siedzieli dwaj oszuści i pracowali przy pustych warsztatach tkackich. ,;Boże drogi - pomyślał stary minister i wytrzeszczył oczy - ależ ja nic nie widzę". Ale głośno nie przyznał się do tego.
                            Obaj oszuści prosili go, aby łaskawie zbliżył się do nich, i pytali, czy wzór nie jest piękny i barwa wspaniała. Wskazywali przy tym na puste .warsztaty i biedny stary minister otwierał w dalszym ciągu oczy, ale nie mógł nic dostrzec, bo nic tam nie było. "Wielki Boże! - pomyślał. - Czyżbym był głupi? Tego nigdy nie przypuszczałem i nikt nie powinien się o tym dowiedzieć. Czyżbym nie nadawał się do swego urzędu ? Nie, nie mogę nikomu powiedzieć, że nie widziałem tkaniny".
                            - No i co, nic pan nie mówi? - powiedział jeden z tkaczy.
                            - O, to jest śliczne, bardzo ładne! - powiedział stary minister i patrzał przez okulary. - Co za wzór i jakie kolory! Tak, powiem cesarzowi, że mi się tkanina, niezwykle podoba.
                            - To nas cieszy - powiedzieli tkacze i wymieniali nazwę barwy oraz objaśniali rysunek wzorów.
                            Stary minister pilnie uważał, aby móc dokładnie powtórzyć wszystko cesarzowi, co też uczynił.
                            Po czym oszuści zażądali więcej pieniędzy i nowego zapasu jedwabiu i złota, potrzebnego jakoby do dalszej pracy. Ale znów wszystko schowali do kieszeni, a na warsztatach tkackich nie były ani jednej nitki. Pomimo to siedzieli jak przedtem przy pustych warsztatach.
                            Cesarz posłał wkrótce innego uczciwego urzędnika, aby zobaczył, jak postępuje praca tkaczy i czy tkanina będzie już wkrótce skończona. Powiodło mu się zupełnie tak samo jak ministrowi. Patrzał i patrzał, ale ponieważ nie było nic na warsztatach, nie mógł więc nic zobaczyć.
                            - Czyż to nie cudowna tkanina? - zapytali obaj oszuści i pokazali mu, objaśniając, wspaniały wzór, który wcale nie istniał.
                            "Głupi nie jestem - pomyślał posłany człowiek. - A więc chyba nie nadaję się do mego świetnego stanowiska. byłoby to dość dziwne, ale nie trzeba tego po sobie okazywać". Pochwalił tkaninę, której nie widział, i zapewnił oszustów, jak bardzo mu się podobają piękne barwy i ładny wzór.
                            - Tak, to przepiękne - powiedział do cesarza. Wszyscy ludzie w mieście mówili o wspaniałej tkaninie. Wreszcie cesarz zapragnął sam zobaczyć materię na warsztacie.Cesarz ogląda niewidzialna materię
                            Wybrał się więc z całą gromadą oddanych mu ludzi, wśród których znajdywali się i tamci dwaj dzielni urzędnicy, którzy już tu byli, i zastał sprytnych oszustów pracujących jak najgorliwiej, lecz bez nici i bez osnowy.
                            - Czyż to nie wspaniałe? - powiedzieli dwaj dostojni urzędnicy. - Niech jego cesarska mość tylko spojrzy, co za wzór, co za barwy! - I pokazywali na puste krosna, gdyż myśleli, że wszyscy oprócz nich widzą tkaninę.
                            "Cóż to? - pomyślał cesarz. - Nic nie widzę. To straszne! Czyżbym był głupi? Czy jestem niewart tego, aby być cesarzem? To byłoby najstraszniejsze, co mi się mogło przytrafić".
                            - O, tak, to jest bardzo piękne - powiedział cesarz - raczę to bardzo pochwalić! - kiwnął z zadowoleniem głową i zaczął oglądać puste krosna, bo nie chciał powiedzieć, że nic nie widzi. Cały orszak, który otaczał cesarza, patrzał i patrzał, ale także nic nie widział, wszyscy jednak mówili tak jak cesarz:
                            - Tak, to jest bardzo piękne.
                            I radzili monarsze, aby szaty z tego nowego, wspaniałego materiału włożył po raz pierwszy na wielką procesję, która miała się wkrótce odbyć.
                            - Magnifique, zachwycające, excellent! - powtarzał jeden za drugim i wszyscy byli niezwykle radzi.
                            Cesarz ofiarował każdemu z oszustów krzyż do noszenia w dziurce od guzika i nadał każdemu tytuł nadwornego tkacza.
                            Przez całą noc poprzedzającą procesję oszuści nie spali i szyli szaty przy szesnastu świecach. Ludzie widzieli, jak się spieszyli, aby wykończyć nowe szaty cesarza. Wykonywali takie ruchy, jakby zdejmowali materiał z krosien, cięli wielkimi nożycami w powietrzu, szyli igłami bez nici i wreszcie powiedzieli ;
                            - Oto szaty gotowe.
                            Cesarz przyszedł do nich z najdostojniejszymi dworzanami, a dwaj oszuści podnosili ramiona takim ruchem, jakby coś trzymali w ręku, i mówili
                            - Oto spodnie, oto frak - a oto płaszcz? - I tak dalej. - Wszystko takie lekkie, jak pajęczyna; takie cienkie, że się nie na ciele nie czuje, ale na tym polega cała zaleta tych szat.
                            - Istotnie - powiedzieli wszyscy dworzanie, ale nie mogli nic zobaczyć, bo przecież nic nie było.Cesarz mierzy niewidzialne szaty - Może jego cesarska mość raczy łaskawie zdjąć swoje suknie - powiedzieli oszuści - przymierzymy nowe szaty tu, przed tym wielkim lustrem!
                            Cesarz zdjął ubranie, a oszuści udawali, że wkładają na niego różne części nowo uszytych szat. Objęli go wpół tak, jak gdyby coś zawiązywali, niby to tren; cesarz zaś kręcił się i obracał przed lustrem.
                            - Boże, jak to dobrze leży, jak cesarzowi w tym do twarzy - mówili oszuści. -Jaki wzór, jakie barwy! To wspaniały strój!
                            - Baldachim, który będą nieść podczas procesji nad jego cesarską mością, czeka przed domem - oznajmił najwyższy mistrz ceremonii.
                            - Dobrze, jestem gotów - powiedział cesarz. - Czy dobrze leży ? I wykręcił się jeszcze raz przed lustrem, aby się wydawało, że ogląda swój wspaniały strój.
                            Dworzanie, którzy mieli nieść tren, schylili się do ziemi i czynili takie ruchy rękami, jakby ów tren podnosili, a potem szli i udawali, że coś niosą w powietrzu; nie ośmielali się okazać, że nic nie widzą.
                            I tak oto kroczył cesarz w procesji pod wspaniałym baldachimem, a wszyscy na ulicy i w oknach mówili -Cesarz idzie nagi przez miasto
                            - Boże, jakież te nowe szaty cesarza są piękne! Jaki wspaniały tren, jak świetny krój.
                            Nikt nie chciał po sobie pokazać, że nic nie widzi, bo wtedy okazałoby się, że nie nadaje się do swego urzędu albo że jest głupi. Żadne szaty cesarza nie cieszyły się takim powodzeniem jak te właśnie.
                            - Patrzcie, przecież on jest nagi! - zawołało jakieś małe dziecko.
                            - Boże, słuchajcie głosu niewiniątka - powiedział wtedy jego ojciec i w tłu mie jeden zaczął szeptem powtarzać drugiemu to, co dziecko powiedziało.
                            - On jest nagi, małe dziecko powiedziało, że jest nagi:
                            - On jest nagi! - zawołał w końcu cały lud.
                            Cesarz zmieszał się, bo wydawało mu się, że jego poddani mają słuszność, ale pomyślał sobie: "Muszę wytrzymać do końca procesji". I wyprostował się jeszcze dumniej, a dworzanie szli za nim, niosąc tren, którego wcale nie było.
                            Dodaj odpowiedź 9 7
                              Odpowiedzi: 1
                            • carson IP
                              Jeśli od stycznia wprowadzicie zniesienie górnej stawki ZUS dla umów o pracę i zaczniecie okradać tych co płacą najwięcej zusu, ze zwolennika stanę się wrogiem. I będę agitował. Obiecuję!
                              Dodaj odpowiedź 9 5
                                Odpowiedzi: 0
                              • stoczniowiec IP
                                A ja dziękuję, że mamy po raz pierwszy taki rząd. Powodzenia w dalszej naprawie Polski. Jest jedno małe ale. Rozpocznijcie program CELA +. Kamieniolomy czekają na robotników. A firmy budowlane na materiał z tych kamieniolomów . Wspomoże to program , mieszkanie +.
                                Dodaj odpowiedź 17 5
                                  Odpowiedzi: 1

                                Czytaj także